REKLAMA

Złoty idzie za ciosem. Frank poniżej 3,50 złotego

2012-01-27 14:23
publikacja
2012-01-27 14:23
Dodaj Bankier.pl w Google
Zaostrzenie stanowiska NBP wobec inflacji wspiera złotego. Polskiej walucie pomogły także dane o PKB. Złoty jest najdroższy wobec euro od września 2011 roku.

W 2011 roku wzrost produktu krajowego brutto wyniósł aż 4,3 proc. Wynik był nieznacznie lepszy od oczekiwań. Zrewidowano jednocześnie dane za 2010 rok. W tamtym okresie gospodarka rosła w tempie 3,9 proc. a nie 3,8 proc., jak oceniano dotychczas. Udany wynik PKB w dużym stopniu zasługa branży budowlanej. Ponadto zadowalająco wypadła dynamika inwestycji, lecz spożycie indywidualne pozostaje w stagnacji.

Złoty najdroższy od miesięcy

Utrzymanie wysokiego tempa wzrostu poprawia sentyment wobec polskiej gospodarki i giełdy. Wpływa także dodatnio na notowania złotego. Od początku roku polska waluta powiększa zyski wobec najważniejszych walut.

W piątek po 14.00 za euro płacono jedynie 4,2217 złotego, co było najniższym poziomem od września. Dolar kosztował 3,2131 złotego, czyli najmniej od połowy listopada. Za franka szwajcarskiego płacono 3,4963 złotego – najmniej od października.

NBP wzmacnia złotego

Kolejni członkowie Rady Polityki Pieniężnej sugerują możliwość podniesienia stóp procentowych. Dzisiaj Jan Winiecki powiedział, że prawdopodobieństwo podwyżek ceny pieniądza jest obecnie wyższe niż szansa na obniżki.

Komunikat RPP po ostatnim posiedzeniu także zawierał przesłanki mówiące, że obniżenie stóp procentowych nie wchodzi w rachubę do czasu rozwiązania problemu inflacji. Władze monetarne podejmą jakiekolwiek działania najwcześniej po pierwszym kwartale, gdyż wtedy zostaną przedstawione prognozy dotyczące inflacji.

Grecja pozostaje w grze

Zamknięcie negocjacji Grecji z prywatnymi inwestorami będzie zaledwie przystankiem na drodze do zażegnania europejskiego kryzysu. Na razie na drugim planie pęcznieje kryzys w Portugalii, która może zostać zmuszona do proszenia Unię Europejską o kolejną pożyczkę.

Wsparciem dla rynkowego sentymentu powinny być dane o amerykańskim PKB. Zgodnie z oczekiwaniami amerykańska gospodarka rosła w ostatnim kwartale w tempie 3 proc. w ujęciu annualizowanym. Jeżeli raport zadowoli inwestorów, złoty powinien powiększyć dzisiejsze zyski.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl





Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Ka
już dawno straciłem złudzenia,pilnuję tylko, aby w odpoowiednim czasie wsiąść do wlaściwego pociągu.
Zyjemy w kraju . w którym za udział w zorganizowanej grupie przestępczej daja 2 lata w zawieszeniu, wkraju , w którym w co piątym domu mieszka alkoholik, kwitnie patologia rodzinna, a młodzi tułają się po całym świecie za chlebem
~lajen riczy
to się nazywa dbałość nbp o stabilność złotego to jest wielokrotne przypominanie że złoty jest niedowartościowany że nie będzie obniżęk stóp a raczej powyżki w sytuacji gdy zagranica ostro kupuje pln żęby w 8 dni zbić kurs o 29 gr..toż to bezczelny jawny udział w spekulacji na pln gdzie tu dbałość o stabilny kurs? to samo było z to się nazywa dbałość nbp o stabilność złotego to jest wielokrotne przypominanie że złoty jest niedowartościowany że nie będzie obniżęk stóp a raczej powyżki w sytuacji gdy zagranica ostro kupuje pln żęby w 8 dni zbić kurs o 29 gr..toż to bezczelny jawny udział w spekulacji na pln gdzie tu dbałość o stabilny kurs? to samo było z osłabianiem praktycznie żądnej interwencji a można było nakarmić chętnych b. drogimi walutami ale jak się wspólnie spekuluje no to nie można bo nie będzie prowizji w dawos

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki