REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoto pozostaje w grze o rekordy

2011-06-07 13:00
publikacja
2011-06-07 13:00
Względny spokój panujący na rynku złota może być jedynie wstępem przed atakiem na majowy szczyt. Do kupowania kruszcu zachęcają słabnąca kondycja amerykańskiej gospodarki, spadki cen akcji oraz kłopoty w strefie euro.

Rząd Grecji walczy teraz o życie. A dokładnie o to, czy pozostałe kraje strefy euro przyznają mu nowe kredyty, pozwalające chwilowo zasypać ogromną dziurę budżetową. Jeśli nawet unijny komisarz ds. monetarnych przyznaje, że UE stoi przed „bardzo poważną sytuacją”, to negocjacje muszą być bardzo twarde, a ich wynik niepewny.

Cześć inwestorów obawia się, że grecki kryzys jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej i że po upadku Aten przyjdzie czas na pozostałe państwa żyjące na garnuszku UE i MFW. U podstawy tej piramidy leżą praktycznie niespłacalne długi Stanów Zjednoczonych i Japonii.

Na dodatek od kilku tygodni psuje się koniunktura w USA, co grozi przeceną akcji i wzmaga spekulacje co do reakcji Rezerwy Federalnej. Na rynkach mówi się, że w odpowiedzi na groźbę recesji FED znów zacznie drukować pieniądze, co doprowadzi do spadku siły nabywczej amerykańskiego pieniądza.

„Rynek jest bardzo wyczulony na to, co dzieje się w Grecji i Europie i równocześnie reaguje na dane z USA. Nie widać zbyt wielu powodów, dla których warto by teraz sprzedawać złoto” – powiedział agencji Bloomberga Darren Heathcote z Investec Bank.

We wtorek o godzinie 13:00 za uncję złota trzeba było zapłacić 1.549,13 dolarów, a więc o 0,4% więcej niż na zamknięciu poniedziałkowych notowań. Do historycznego rekordu z 2. maja brakuje już tylko 1,7%.

K.K.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki