W 2013 roku po raz pierwszy od sześciu lat w trzecim kwartale kupiono mniej złota niż w drugim. Utrzymane zostały za to dwa fundamentalne trendy z poprzednich miesięcy: inwestorzy zamieniali "papierowe złoto" na złoto fizyczne, a królewski metal płynął z Zachodu na Wschód.
Na pierwszy rzut oka sytuacja wydaje się oczywista: popyt na złoto spadł w trzecim kwartale o 21% rdr, czemu winne było "załamanie" popytu inwestycyjnego, który zmalał aż o 56% rdr - informuje Światowa Rada Złota w swym cyklicznym raporcie "Gold Demamd Trends".
Jednak sytuacja wcale nie jest tak oczywista, na co uwagę zwracają autorzy raportu. W kategorii "popyt inwestycyjny" podmioty typu ETF sprzedały 118,7 ton złota, podczas gdy zakupy złotych sztabek i monet wyniósł 304,2 tony i był o 6% wyższy niż przed rokiem. Wyraźnie widać, że dwie kategorie osób inwestujących w złoto w zupełnie odmienny sposób zareagowało na silną przecenę żółtego metalu.
Popyt na złoto w trzecim kwartale 2013 roku
Popyt na złoto w tonach | ||||
Q3 2012 | Q3 2013 | Zmiana rdr | Średnia 5-letnia | |
| Jubilerzy | 461,7 | 486,7 | 5% | 506,3 |
| Przemysł | 102,1 | 102,8 | 1% | 107,8 |
| Inwestorzy, w tym: | 452,3 | 185,5 | -59% | 373,8 |
| sztabki i monety | 287,5 | 304,2 | 6% | 317,4 |
| ETF i im podobne | 137,8 | -118,7 | - | 56,4 |
| Banki centralne | 112,3 | 93,4 | -17% | 58 |
| Popyt łącznie | 1101,4 | 868,5 | -21% | 1045,8 |
Źródło: Światowa Rada Złota, "Gold Demand Trends"

Inwestorzy, którzy liczyli na wzrost cen kruszcu wyrażonych w dolarze i którzy nabywali złoto za pośrednictwem ETF-ów, spanikowali pod wpływem silnego spadku cen kruszcu i zaczęli wyprzedawać jednostki, zmuszając fundusze do upłynnienia metalu. Za to zwolennicy posiadania złota fizycznego wykorzystali przecenę do uzupełnienia portfela. Złoto zachowało się po prostu jak każdy inny towar: ilość nabywana rosła wraz ze spadkiem jego ceny. Tak samo można wytłumaczyć 5-procentowy wzrost zakupów przez sektor jubilerski i jednoprocentowy wzrost zapotrzebowania zgłoszonego przez przemysł.
Wschód kupuje, Zachód sprzedaje
Fundusze typu ETF są bardzo rozpowszechnione w USA, lecz wciąż niezbyt popularne w Azji. Od początku roku do końca września z ETF-ów odpłynęło prawie 700 ton złota, czyli ekwiwalent jednej czwartej rocznego wydobycia. Metal ten w zdecydowanej większości trafił w ręce klientów z Azji i Bliskiego Wschodu, którzy według danych Światowej Rady Złota odpowiadali za 90% z 605 ton z tegorocznego wzrostu popytu na złoto fizyczne.
Sprzedaż złota w trzecim kwartale 2013 roku (w tonach)

Źródło: Bankier.pl na podstawie "Gold Demand Trends"
Łańcuch dostaw wyglądał następująco: 400-uncjowe sztaby sprzedawane przez ETF-y w Londynie płynęły do szwajcarskich mennic, gdzie były przetapiane na mniejsze (od jednego kilograma w dół) sztabki, skąd przez Hong Kong trafiały w ręce Arabów i Azjatów.
Złoto płynie z Zachodu na Wschód: od początku roku zakupy złota fizycznego (jubilerskiego i inwestycyjnego) na rynkach wschodnich były 5,4-krotnie większe niż w krajach zachodnich.

Źródło: Światowa Rada Złota, "Gold Demand Trends"
W trzecim kwartale spowolniły zakupy w bankach centralnych, które nabyły 93,4 tony złota, czyli o 17% mniej niż przed rokiem. Niemniej od początku roku władze monetarne kupiły prawie 300 ton kruszcu, a bardzo popularna pod koniec XX wieku sprzedaż oficjalnych rezerw złota praktycznie ustała - w ostatnim roku obowiązywania porozumienia o redukcji rezerw kruszcu (CBGA) banki centralne sprzedały raptem 5,1 ton. Spadek cen doprowadził do 11-procentowego spadku podaży złotego złomu. Dostawy metalu z kopalń wzrosły za to o 4% i w trzecim kwartale wyniosły 772,3 tony.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl



























































