REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ziobro przyspiesza prace nad ustawą o wolności słowa w internecie

2022-01-07 12:03
publikacja
2022-01-07 12:03

To jest najlepszy czas, aby przyspieszyć prace nad projektem przepisów o wolności słowa w internecie i jak najszybciej skierować go do Sejmu - powiedział w piątek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W środę usunięty został przez administratora z Facebooka profil Konfederacji.

Ziobro przyspiesza prace nad ustawą o wolności słowa w internecie
Ziobro przyspiesza prace nad ustawą o wolności słowa w internecie
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

"Jest rzeczą absolutnie niebywałą i nieakceptowalną, żeby w polskim państwie ktoś, prywatny właściciel medium, w tym wypadku społecznościowego, mógł tak głęboko ingerować i naruszać sferę wolności debaty politycznej i wpływać na przyszły wynik wyborów" - mówił Ziobro. Jak dodał "nie ulega wątpliwości, że wypracowana przez długie lata relacja między danym środowiskiem politycznym, a jego odbiorcami, poprzez tego typu ingerencje napotyka bardzo poważne przeszkody i w konsekwencji rokuje na możliwości sprawnej komunikacji z wyborcami".

Ziobro podkreślił, że "o demokracji możemy mówić wtedy i tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z gwarancją wolności słowa i debaty". "To są te wartości w samym centrum demokracji i te wartości takimi decyzjami wielkich korporacji internetowych i mediów społecznościowych jawnie zagrożone i naruszane" - powiedział.

Dlatego - zdaniem ministra - wskazuje to na potrzebę przepisów, które "zabezpieczałyby polskich obywateli i działające w Polsce środowiska polityczne przez tego rodzaju zewnętrzną, nieuprawniona i bezprawną w rozumieniu polskiej konstytucji, ingerencją prywatnych podmiotów".

"To wydarzenie pokazuje zasadność naszej inicjatywy stworzenia specjalnej regulacji prawnej, która ograniczałaby co najmniej tego rodzaju praktyki. (...) Jeśli tak się nie stanie, będziemy obserwować kolejne, podobne wydarzenia ze strony tego lub innych mediów społecznościowych, które mogą ingerować na przykład w przededniu wyborów" - powiedział minister sprawiedliwości. Przypomniał, że rok temu powstał w resorcie taki projekt ustawy i "to jest najlepszy czas, aby prace przyspieszyć i jak najszybciej skierować ten projekt do Sejmu".

Wakacje na giełdzie

Opracowany w resorcie sprawiedliwości projekt ustawy dotyczącej ochrony wolności słowa w internecie został przedstawiony przed rokiem i skierowany do KPRM z wnioskiem o wpisanie do wykazu prac legislacyjnych. W ostatnich miesiącach trwały konsultacje tego projektu. Jak przed rokiem informowano główne założenia propozycji, to m.in.: powołanie Rady Wolności Słowa złożonej z pięciu członków wybieranych przez Sejm oraz możliwość wniesienia reklamacji od decyzji serwisów społecznościowych o blokowaniu treści.

Kaleta: projekt tzw. ustawy wolnościowej jest gotowy, uwzględniono propozycje z konsultacji

Kaleta powiedział na konferencji prasowej, że rok temu zaprezentowany został projekt tzw. ustawy wolnościowej, która – jak mówił – ma za zadanie chronić Polaków przed „ingerencją wielkich korporacji w możliwość korzystania z wolności słowa w Polsce”.

Wyjaśnił, że 9 miesięcy trwało oczekiwanie na możliwość przeprowadzenia konsultacji. „Pod koniec września projekt został wysłany do konsultacji i w ciągu ostatnich 3 miesięcy był konsultowany, wpłynęło do Ministerstwa (Sprawiedliwości) kilkaset uwag” – zaznaczył Kaleta.

"Projekt ustawy uwzględniający cześć z propozycji, które zostały przekazane w konsultacjach jest gotowy i zostanie dzisiaj skierowany do dalszych prac Rady Ministrów” – powiedział Kaleta.

Dodał, że projekt może być przyjęty bardzo szybko, jeśli taka będzie wola Rady Ministrów. „I będziemy to oczywiście rekomendować i takie wnioski składać” – zapowiedział Kaleta.

Wiceminister sprawiedliwości mówił, że przygotowany projekt ustawy nie stoi w sprzeczności z rozwiązaniami, które w przyszłości być może staną się prawem unijnym.

Kaleta podkreślał, że znaczenie prawa użytkowników w Polsce do przywrócenia treści, jeśli została usunięta pod fałszywym oskarżeniem o naruszenie przez tą treść porządku prawnego.

Mówił, że po konsultacjach wprowadzono do projektu kilka zmian.

"Podstawowa zmiana, która będzie przez nas proponowana polega na tym, że Rada Wolności Słowa, która jest głównym organem państwa, który będzie rozpoznawał reklamacje od decyzji wielkich serwisów będzie umiejscowiona w strukturach Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji” – przekazał Kaleta.

Druga istotna zmian to – jak mówił Kaleta – rozszerzenie podmiotów, które będą pozwalały Radzie Wolności Słowa dokonywać rozstrzygnięć.

"Rada Wolności Słowa będzie korzystała z ekspertów, którzy będą rekomendowani przez takie organizacje jak Naczelna Izba Lekarska, samorządy zawodowe, również specjalistyczne urzędy, urzędy centralne” – powiedział Kaleta.

"Winny" Facebook?

Zgodnie z cytowanym w środę w mediach oświadczeniem biura prasowego portalu społecznościowego, strona Konfederacji została usunięta z powodu powtarzających się naruszeń zasad Facebooka dotyczących mowy nienawiści poprzez publikowanie "treści bezpośrednio atakujących inne osoby na podstawie tzw. cech chronionych, takich jak narodowość czy orientacja seksualna" oraz zasad dotyczących dezinformacji na temat COVID-19, "a w szczególności fałszywych twierdzeń o tym, że maski nie ograniczają rozprzestrzeniania się choroby, że śmiertelność COVID-19 jest taka sama lub niższa niż grypy, a także że szczepionki na COVID-19 nie zapewniają żadnej odporności i są nieefektywne".

Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak ocenił, że usunięcie przez Facebook profilu formacji to "ingerencja w polską demokrację nie na rzecz prawdy, tylko na rzecz zawężenia swobody debaty i wyboru politycznego". (PAP)

Autorzy: Marcin Jabłoński, Karol Kostrzewa

mja/ wnk/ mhr/ kos

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (50)

dodaj komentarz
lancealot
Ooo, Rada Wolności Słowa. Mocne. Rada będzie mówić co jest "wolne" a co nie.
Czyli mają stosować cenzurę, tak jak Fejs czy Twitter tylko z ramienia Zera. Problem w tym, że Zero jest z rządu i taka cenzura może się zmienić w dyktowanie które info jest koszerne a które nie. Jak za PRLu
Przebili nawet Talibów, którzy
Ooo, Rada Wolności Słowa. Mocne. Rada będzie mówić co jest "wolne" a co nie.
Czyli mają stosować cenzurę, tak jak Fejs czy Twitter tylko z ramienia Zera. Problem w tym, że Zero jest z rządu i taka cenzura może się zmienić w dyktowanie które info jest koszerne a które nie. Jak za PRLu
Przebili nawet Talibów, którzy zlikwidowali ministerstwo do spraw kobiet i utworzyli ministerstwo do spraw promowania cnót i zapobiegania występkom..
grzegorzkubik
W ramach wolności słowa promocja polskiego YouTube. W końcu przestrzeń do prawdy.
https://banbye.pl/
lancealot
I darmowy namiar przez służby w promocji. Nawet nie trzeba Pegasusa.
_xyz
Czy to nie komiczne: „Ziobro przyspiesza prace nad ustawą o wolności słowa”???:)
darius19
hipokryzja i tupet. Zaciskanie petli.
chudyjakszkapa
O ile się nie mylę propagowanie treści faszystowskich, rasistowskich czy ksenofobicznych są w Polsce prawnie zabronione, dziwi mnie , że niby minister sprawiedliwości nie tylko nie zamierza tego przestrzegać , ale i prawnie zalegalizować....
Przed wojną organizacje faszystowskie jak konfederacja targowicka były delegalizowane,
O ile się nie mylę propagowanie treści faszystowskich, rasistowskich czy ksenofobicznych są w Polsce prawnie zabronione, dziwi mnie , że niby minister sprawiedliwości nie tylko nie zamierza tego przestrzegać , ale i prawnie zalegalizować....
Przed wojną organizacje faszystowskie jak konfederacja targowicka były delegalizowane, a organizatorzy izolowani.
Czym się różni ziobro od gebelsa?
chudyjakszkapa
jest tyle faszystowskich platform , jak choćby ta stworzona przez gazete antypolską czy w izraelu24 , reklamowane przez właścicieli jako idealne miejsce dla prawicowych ekstremistów , dlaczego tam nie publikują swoich treści tylko na lewackim facebooku? :DDDD
karbinadel
Nie rozumiem, o co ten szum. Facebook jest prywatną firmą, ma swój regulamin, a korzystanie z niego nie jest obowiązkowe (ja np. nie korzystam). Lepiej niech się Zbycho zajmie wolnością słowa w tzw. telewizji publicznej, utrzymywanej z naszych podatków, a której pracownicy są zwalniani np. za pokazanie serduszka WOŚP albo tęczowej flagi
wizytator
Może i prywatna, ale nie działa na prywatnym folwarku. Pewna też prywatna firma "ujawej" ma bana w stanach. I co można?
ja3
"Rady Wolności Słowa złożonej z pięciu członków wybieranych przez Sejm"
Pewnie jeden z ostatnich komentarzy w internecie, za który jeszcze nie będą wsadzać do więzień. Szkoda Konfederacij, jednak ich posłowie godzili w interesy Facebooka i wielkich korporacji, więc musieli zniknąć. Trump też musiał zniknąć. Jak PiC stworzy
"Rady Wolności Słowa złożonej z pięciu członków wybieranych przez Sejm"
Pewnie jeden z ostatnich komentarzy w internecie, za który jeszcze nie będą wsadzać do więzień. Szkoda Konfederacij, jednak ich posłowie godzili w interesy Facebooka i wielkich korporacji, więc musieli zniknąć. Trump też musiał zniknąć. Jak PiC stworzy nową ustawę, to już nigdy nie wrócą. Tak właśnie się likwiduje konkurencję w dzisiejszych czasach. Nie fizycznie, a umysłowo. Nikt o nich nie będzie słyszał, więc zostaną zapomniani. Czekam na usunięcie Konfederacji z YouTube i TikToka.

Powiązane: Facebook

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki