REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zimny prysznic dla Krakowa. Koniec złudzeń o metrze do 2030 roku

2026-06-25 13:52
publikacja
2026-06-25 13:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Realny termin rozpoczęcia budowy metra w Krakowie to lata 2040-2045 r. – ocenił Stanisław Kracik, pełniący funkcję prezydenta miasta do czasu wyboru nowego włodarza. Według ekipy odwołanego w referendum 24 maja prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO), budowa metra miała rozpocząć się około 2030 r.

Zimny prysznic dla Krakowa. Koniec złudzeń o metrze do 2030 roku
Zimny prysznic dla Krakowa. Koniec złudzeń o metrze do 2030 roku
fot. Michael Matloka / / Unsplash

- Mówię o realiach. 2040-2045 (…). Początek (…). Moje doświadczenie i moja praktyka wskazują na to, że to jest pierwszy realny termin – powiedział Stanisław Kracik, pytany przez dziennikarzy o metro przy okazji czwartkowego briefingu prasowego poświęconego remontowi ul. Starowiślnej.

Mówiąc o czasochłonności związanej z dużymi inwestycjami drogowymi podał przykład trasy pychowicko-zwierzynieckiej. Jak relacjonował, już szósty rok trwa procedowanie decyzji środowiskowej związanej z tą trasą „i jeszcze mamy pół roku w plecy, bo Wody Polskie wymyśliły, że musimy robić hydrogeologię”. Przypomniał, że chodzi o dwa tunele trasy o łącznej długości niecałych 6 km. – No to przy metrze, to wszystkie najlepszego, jeżeli to można zrobić krócej niż za 10 lat – powiedział o przygotowaniach do budowy metra.

Zapytany, dlaczego wcześniej władze miasta, w których pełnił funkcję wiceprezydenta, podawały datę 2030 r., odpowiedział, że powodowana ona była „jakimś entuzjazmem, determinacją, że to się da zrobić”. – (Termin 2030 - przyp. PAP) nie był ściemą. Ale niekoniecznie wynikał ze znajomości twardych realiów, a te realia są, jakie widzicie – mówił Kracik.

Zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Funduszy Europejskich Marek Grochowicz wyjaśnił, że miasto dostało zgodę środowiskową na premetro, ale nie zostanie ona wykorzystana. Jak zapowiedział, na dniach urząd ogłosi przetarg na prace koncepcyjne, przedprojektowe na pierwszą linię metra. W kolejnym etapie potrzebna będzie nowa decyzja środowiskowa.

Wakacje na giełdzie

W lutym Kraków otrzymał od władz Oświęcimia decyzję środowiskową na premetro, ale nie pozwala ona na realizację premetra, ponieważ - kiedy trwało procedowanie decyzji środowiskowej - to (we wrześniu) krakowskie władze zmieniły koncepcję i przebieg tego środka transportu.

Zgodnie z planami władz Krakowa ogłoszonymi we wrześniu zeszłego roku, pierwsza linia metra miała być oddana do użytkowania za 10 lat. Docelowo metro ma mieć dwie linie o łącznej długości ok. 29 km i pobiegnie od Nowej Huty do Opatkowic i Kurdwanowa. Na trasie obydwu linii przewidziano 29 przystanków. Szacowany koszt całej inwestycji to 13-15 mld zł.

Rekomendowany wariant przebiegu metra zakłada budowę linii M1 i M2 północ – południe. Obydwie linie mają rozpoczynać się w okolicach Kombinatu w Nowej Hucie, a następnie biec równolegle przez centrum miasta w okolice ul. Brożka, gdzie rozdzielą się. Jedna ma prowadzić do Opatkowic, a druga – na os. Kurdwanów.

Podczas dyskusji o metrze wielokrotnie podnoszone były kwestie finansowe i dominowały głosy, że miasta nie stać na tę inwestycję. Od polityków padały też deklaracje starań o fundusze zewnętrzne.

Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta Krakowa w referendum 24 maja, premier wyznaczył Stanisława Kracika na komisarza pełniącego funkcję prezydenta. Kracik wcześniej był zastępcą prezydenta Miszalskiego i wraz z nim, w wyniku referendum, został odwołany ze stanowiska. To polityk i samorządowiec z wieloletnim doświadczeniem. Był m.in. burmistrzem Niepołomic w latach 1990-2009, wojewodą małopolskim od 2009 do 2011. Pełnił też mandat posła w latach 1993-2001.

Premier nie wyznaczył jeszcze terminu przedterminowych wyborów w stolicy Małopolski. (PAP)

bko/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
bogdant
Masztalski mowil o metrze tylko po to zeby zbyć pytania o tramwaje
jan888
Po co im to nieekologiczne metro - niech się cieszą ze strefy czystego transportu. Rower, kapcie z łyka i jedzenie robaków - Krakowiacy sami na głosowali na tą przyszłość i te "zdobycze nowoczesnej cywilizacji", niech więc teraz piją to przez siebie nawarzone piwo.
miketheripper
W 2040 będzie jeszcze działała obecna ekonomia? To ciekawe.

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki