Zasiłek opiekuńczy związany z okresem kwarantanny
dla rodziców z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad
potomstwem będzie wypłacany jednak dla dzieci do 8. roku życia. Wcześniej minister Emilewicz poinformowała o zmianie, która miała obejmować dzieci do lat 12, jednak później się z tego wycofała.
Na czwartkowej konferencji prasowej minister rozwoju Jadwiga Emilewicz poinformowała, że "zapis związany z objęciem zasiłkami osób, rodziców dzieci powyżej 8. roku życia znajdzie się w specustawie (...), której zapisy zaprezentujemy na początku przyszłego tygodnia" - powiedział Emilewicz. Zasiłek miał przysługiwać rodzicom dzieci do 12. roku życia z mocą wsteczną.
Jednak później minister wycofała się ze swojej wypowiedzi, pisząc na Twitterze - "Korekta mojej porannej wypowiedzi: Po konsultacjach, na razie zasiłek będzie wypłacany rodzicom dzieci do 8 roku życia. Rząd cały czas analizuje, na bieżąco, wszystkie rozwiązania. Gdy dokonywane bedą zmiany, ministerstwo natychmiast o nich poinformuje".
Korekta mojej porannej wypowiedzi:
— Jadwiga Emilewicz 💯🇵🇱 (@JEmilewicz) March 12, 2020
Po konsultacjach, na razie zasiłek będzie wypłacany rodzicom dzieci do 8 roku życia. Rząd cały czas analizuje, na bieżąco, wszystkie rozwiązania. Gdy dokonywane bedą zmiany, ministerstwo natychmiast o nich poinformuje.
Ustawa ws. szczególnych rozwiązań związanych z koronawirusem z początku marca przewiduje dodatkowy, 14-dniowy zasiłek opiekuńczy związany z okresem kwarantanny dla rodziców.
Dotyczy on przepisu, który pozwala – w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia z powodu koronawirusa żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły – na przyznanie pracownikowi zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania osobistej nad dzieckiem do 8. roku życia dodatkowego zasiłku opiekuńczego przez okres 14 dni.

Jeśli nie widzisz okna z ankietą poniżej, przejdź tutaj.
Zasiłek opiekuńczy a umowy nieoskładkowane
Wszystkie osoby pracujące na umowach cywilno-prawnych, które odprowadzają składki na ubezpieczenie zdrowotne, mają prawo do świadczenia opiekuńczego - zapewniła w czwartek minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Na razie nie rozważamy rozszerzenia tego świadczenia - dodała.
Szefowa resortu rozwoju pytana podczas czwartkowej konferencji prasowej w KPRM, czy rząd będzie wypłacał zasiłki opiekuńcze osobom, których umowy nie są oskładkowane, odpowiedziała: "dzisiaj mówimy o tych umowach, które są oskładkowane. Tam, gdzie składkę pracownik płaci, tam otrzymuje świadczenia".
Wyjaśniła, że do świadczenia opiekuńczego wypłacanego obecnie rodzicom z tytułu opieki nad dziećmi, które nie chodzą do szkoły, ma prawo "każda osoba, która pracuje na dowolnej umowie cywilno-prawnej, umowie zleceniu, umowie o dzieło, umowie o pracę, wszędzie tam, gdzie odprowadzana jest składka na ubezpieczenie zdrowotne".
"Na razie nie rozważaliśmy rozszerzenia tego świadczenia. Będziemy analizować sytuację na bieżąco. Ta ustawa, którą przygotowujemy na wtorek, prawdopodobnie nie rozwiąże wszystkich problemów, które mogą się pojawić w najbliższych tygodniach" - zaznaczyła. Dodała, że rząd jest gotowy "do reakcji systemowych w miarę rozwoju sytuacji".
Podała też, że rozwiązania dla przedsiębiorców wejdą w życie od 1 kwietnia. "Zakładamy, że większość rozwiązań wejdzie od 1 kwietnia - tych proprzedsiębiorczych, poprawiających płynność finansową w przedsiębiorstwach" - powiedziała minister rozwoju.
W OSR do ustawy szacowano, że wypłata świadczenia dla 1000 rodziców przez 2 tygodnie to koszt 1,13 mln zł.
Okresu wypłaty dodatkowego zasiłku nie wlicza się do wcześniej obowiązujących limitów przy wypłacie zasiłku. Zgodnie z nimi w ciągu roku zasiłek opiekuńczy przysługuje przez 60 dni, jeżeli rodzic opiekuje się zdrowym dzieckiem do lat 8 lub chorym dzieckiem do lat 14, w tym także dzieckiem niepełnosprawnym w tym wieku. Na dziecko niepełnosprawne, które ukończyło 14 lat, ale nie ukończyło 18 lat zasiłek przysługuje przez 30 dni.
tus/ osz/





























































