Odpowiedzialność posiadaczy pojazdów mechanicznych co do zasady skonstruowana jest w taki sposób, żeby ułatwić poszkodowanym dochodzenie roszczeń.
Ryzyko czy wina?
Odpowiedzialność posiadaczy pojazdów mechanicznych może kształtować się w dwojaki sposób. Mogą oni odpowiadać na zasadzie ryzyka lub na zasadzie winy, w zależności od tego, jakie są okoliczności faktyczne zdarzenia.
Z punktu widzenia poszkodowanego o wiele korzystniej jest jeżeli sprawca odpowiada na zasadzie ryzyka. Jej konstrukcja sprowadza się bowiem do zaostrzenia odpowiedzialności - nie ma bowiem w tym wypadku znaczenia czy posiadacz pojazdu ponosi winę w tym, że do zdarzenia doszło. Kierujący może się uwolnić od odpowiedzialności jedynie jeżeli wykaże, że zostało ono wywołane na skutek działa siły wyższej, wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Na poszkodowanym z kolei spoczywa ciężar dowodu jedynie co do powstania, charakteru i wysokości szkody oraz co do istnienia związku przyczynowego między ruchem mechanicznego środka komunikacji a szkodą.
Nawet jeżeli poszkodowany przyczyni się do zaistnienia zdarzenia wywołującego szkodę - choćby w stopniu bardzo wysokim to nie będzie to wystarczająca podstawa do tego żeby posiadacz pojazdu od odpowiedzialności się uwolnił - do tego konieczne bowiem byłoby przypisanie poszkodowanemu 100 proc. odpowiedzialności za spowodowanie wypadku.

Ewentualne przyczynienie się poszkodowanego może mieć jedynie wpływ na wysokość zasądzonego odszkodowania. Co istotne - winę przypisać można jedynie osobie, która ukończyła trzynaście lat, a zatem jeżeli kierowca potrąci małoletniego, który wtargnął na drogę w niedozwolonym miejscu, to wówczas odpowiedzialność na zasadzie ryzyka poniesie kierowca pojazdu, ponieważ małoletniemu poszkodowanemu nie będzie można przypisać winy. Co do winy osoby trzeciej, to do uwolnienia się od odpowiedzialności niezbędne jest ustalenie tożsamości tej osoby, chociażby po to żeby zbadać, czy osobie tej można przypisać winę ze względu na wiek czy niepoczytalność.
Siła wyższa to zjawiska zewnętrzne, nieprzewidywalne, przypadkowe i niezależne od działania czy woli człowieka. Za siłę wyższą mogą być uznane np. zjawiska atmosferyczne, ale tylko w wypadku, gdy ich rozmiaru czy natężenia nie można było przewidzieć, a zatem oblodzenie jezdni czy opady śniegu zimą, o ile nie będą mieć niespotykanych rozmiarów, nie mogą zostać uznane za siłę wyższą.
Kiedy posiadacz pojazdu odpowiada na zasadzie ryzyka?
Sprawca odpowiada na zasadzie ryzyka, gdy prowadzony przez niego pojazd jest pojazdem mechanicznym wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody. Zasada ta nie znajdzie zastosowania w przypadków zderzenia dwóch pojazdów mechanicznych, a także w stosunku do osób przewożonych z grzeczności. Podstawą odpowiedzialności w tym przypadku będzie zasada winy.
Przykład:
Na zasadzie ryzyka odpowiada np. posiadacz samochodu osobowego, który potrącił pieszego lub rowerzystę, czy też najechał na inny pojazd niebędący w ruchu.
Na zasadzie winy odpowiada posiadacz samochodu osobowego, który zderzył się z innym pojazdem mechanicznym będącym w ruchu.
Jeżeli jednak dojdzie do zderzenia pojazdów, z których jeden przewodził grzecznościowo pasażera, czyli nieodpłatnie, w ramach przysługi, to kierowca, który pasażera takiego przewoził odpowiada wobec niego na zasadzie winy, natomiast kierowca drugiego pojazdu odpowiada względem tej osoby na zasadzie ryzyka.
Pojazd mechaniczny czyli jaki?
Dla uznania pojazdu za mechaniczny niezbędne jest to, żeby był on wyposażony w silnik, przy pomocy którego pojazd jest w stanie się przemieszczać. Pojazdem mechanicznym jest samochód, motor, autobus, tramwaj, pociąg, samolot itp. Nie jest nim rower, hulajnoga, winda czy ruchome schody.
Kiedy pojazd jest w ruchu?
Odpowiedź na pytanie kiedy pojazd jest w ruchu nie jest tak prosta i oczywista, jak mogłoby się wydawać. Pojęcie ruchu nie jest bowiem pojęciem czysto mechanicznym. Kwestią decydującą nie jest to czy pojazd faktycznie się przemieszcza i czy ma włączony silnik. Przyjmuje się, że pojazd jest w ruchu także w czasie załadunku, rozładunku, wsiadania i wysiadania. Co więcej uznaje się, że w ruchu pozostaje również pojazd, który na skutek awarii oczekuje na poboczu na pomoc drogową.
Kto odpowiada?
Co do zasady, odpowiedzialność ponosi posiadacz pojazdu czyli osoba, która nim faktycznie włada jak właściciel. Jeżeli jednak posiadacz odda samochód w tzw. posiadanie zależne, wówczas odpowiedzialność będzie ponosił posiadacz zależny, którym jest np. najemca lub zastawnik.
Inaczej będzie w sytuacji, gdy posiadacz użyczy pojazd innej osobie na krótką chwilę, bądź np. udostępni swojemu pracownikowi w celu wykonania przewozu, podczas którego dojdzie do powstania szkody. W takim wypadku odpowiedzialność spoczywać będzie na posiadaczu pojazdu, a nie na dzierżycielu czyli osobie, której pojazd udostępniono. Nie oznacza to, że dzierżyciel jest zwolniony od odpowiedzialności - jego odpowiedzialność będzie uzależniona od stopnia zawinienia, a zatem będzie odpowiedzialnością na zasadzie winy.
Posiadacz samoistny pojazdu jest wolny od odpowiedzialności jeżeli szkodę wywoła osoba, która pojazd ukradła lub nim samowolnie zawładnęła.
Magdalena Wojtowicz, radca prawny, wspólnik w kancelarii Wilczęga Wojtowicz Radcowie Prawni































































