REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zapaść systemu w Ekwadorze. Ciała zmarłych na ulicach

2020-04-03 15:24
publikacja
2020-04-03 15:24
Dodaj Bankier.pl w Google

W Guayaquil, jednym z najciężej dotkniętych epidemią miast per capita, system opieki zdrowotnej i domy pogrzebowe są przeciążone od granic możliwości. Ciała zmarłych leżą na ulicach i w domach i nie są przez nikogo odbierane przez wiele dni - informują media.

Zapaść systemu w Ekwadorze. Ciała zmarłych na ulicach
Zapaść systemu w Ekwadorze. Ciała zmarłych na ulicach
/ Twitter

Guayaquil, drugie największe miasto kraju, to "ekwadorskie Wuhan" - tam zdiagnozowano ponad 70 proc. z 3126 i przypadków zakażenia koronawirusem i 82 z 120 ofiar śmiertelnych. Ale nie brakuje podejrzeń, że to liczby znacznie zaniżone przez brak dostępnych testów.

Już od kilku dni ekwadorski internet i media obiegają rozpaczliwe prośby mieszkańców do służb o wyniesienie ciał zmarłych. A także filmy wideo i zdjęcia pokazujące zostawione na ulicy i w domach zwłoki. Choć nie wszystkie materiały da się zweryfikować, problem jest niemożliwy do zignorowania.

"Co się dzieje z systemem zdrowia publicznego w tym kraju?" - pytała na Twitterze w środę Cynthia Viteri, burmistrz ponad dwumilionowego miasta. "Nikt nie odbiera ciał zmarłych z domów. Zwłoki są zostawiane na chodnikach i pod szpitalami. Nikt nie chce ich wziąć" - napisała. W innej wiadomości informowała o sprowadzeniu do miasta 3 ciężarówek - chłodni do tymczasowego przechowania ciał zmarłych.

W czwartek hiszpański dziennik "El Pais" opublikował na swoich stronach reportaż wideo o rodzinie spędzającej całe dnie na zewnątrz, ponieważ od pięciu dni czekają na odbiór ciała zmarłego członka rodziny, zawiniętego w to na śmieci i zostawionego wewnątrz ich jednopokojowego domu. Jak napisała ekwadorska gazeta "El Universo", jeszcze w środę na odbiór przez służby sanitarne czekały 450 ciała zmarłych.

Wakacje na giełdzie

Według relacji agencji EFE, nie wszyscy zmarli to ofiary pandemii koronawirusa. Ale choroba spowodowała tak nagły wzrost liczby zgonów, że ze skutkami nie radzą sobie szpitale i domy pogrzebowe. Choć oficjalne dane mówią o 82 ofiarach śmiertelnych, co najmniej 70 kolejnych zmarło oczekując na test. Sytuację dodatkowo komplikuje obowiązująca od 14 do 5 rano godzina policyjna wprowadzona w całym kraju.

To, że oficjalne statystyki nie odzwierciedlają prawdziwej skali sytuacji, przyznał sam prezydent Ekwadoru Lenin Moreno.

"Wiemy, że zarówno jeśli chodzi o liczbę infekcji, jak i zgonów oficjalne rejestry nie nadążają za sytuacją" - powiedział w orędziu do narodu prezydent, prosząc obywateli, by nie lekceważyli ryzyka związanego z wirusem. (PAP)

osk/ jar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
grab
Zrobisz test dzisiaj a co jutro?
wizytator
Ja nie bardzo rozumiem co mają na celu takie informacje? Bo giełdy i tak nie chcą spadać.
hfjdj
No i wszystko jasne. Żeby by sklasyfikowanym jako ofiara koronowirusa to trzeba się udusić. Jak masz niewydolne serce i dostaniesz zawału to umarłeś na zawał a jak serce wytrzymało ale się udusiłeś to na koronowirusa. To tak samo jak się napijesz wódki i umrzesz od toksyn to umarłeś od wódki a jak się przewrócisz na chodniku to był No i wszystko jasne. Żeby by sklasyfikowanym jako ofiara koronowirusa to trzeba się udusić. Jak masz niewydolne serce i dostaniesz zawału to umarłeś na zawał a jak serce wytrzymało ale się udusiłeś to na koronowirusa. To tak samo jak się napijesz wódki i umrzesz od toksyn to umarłeś od wódki a jak się przewrócisz na chodniku to był wypadek i nie wina alkoholu. A jak jest to wiadomo. Ludzie myśleli że to media nakręcają sytuację a tak naprawdę to system nie chce paniki i wszystko tuszuje.
zenonn
Teraz pomyśl o byłych posiadaczach grypy, raka, żółtaczki, cukrzycy, HIV,...
Zgadnij co mają w aktach zgonu.

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki