REKLAMA
WEBINAR

BIG INFOMONITORZaległości alimentacyjne wzrosły do 13,4 mld zł

2022-12-06 06:02
publikacja
2022-12-06 06:02

Co 14. dziecko dostanie prezent mikołajkowy, a co piąte może znajdzie coś pod choinką - wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Jak podano, zaległości alimentacyjne wrosły w ciągu roku o blisko 4 mld zł, do prawie 13,4 mld zł.

Zaległości alimentacyjne wzrosły do 13,4 mld zł
Zaległości alimentacyjne wzrosły do 13,4 mld zł
fot. marekusz / / Shutterstock

Według Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor na koniec listopada br. zaległe zobowiązania z tytułu alimentów wzrosły o ponad 40 proc. w stosunku do roku ubiegłego i sięgają niemal 13,4 mld zł - to najwyższa kwota od początku gromadzenia tych danych. Przybyło ponad 41 tys. osób niepłacących alimentów i jest ich w sumie 278 tys. 624. Średnia zaległość alimentacyjna przekracza 48 tys. zł na osobę.

Za te wyniki w zdecydowanej większości odpowiadają ojcowie, którzy stanowią przeszło 94 proc. wszystkich dłużników alimentacyjnych. W rejestrze jest ich ponad 262 tys. w porównaniu do 16 tys. kobiet. Z danych wynika też, że najwięcej ojców-dłużników (91 tys. 650) jest w wieku od 45 do 54 lat. W przypadku matek największe problemy ze spłatą zobowiązania mają te między 35. a 44. rokiem życia. Rekordzista w niepłaceniu alimentów pochodzi z woj. pomorskiego - jego dług przekracza 21 mln zł.

Eksperci BIG InfoMonitor zaznaczyli, że w szczególnie trudnej sytuacji są dzieci niesumiennych alimenciarzy, bo one w większości przypadków nie otrzymują ani alimentów, ani żadnego innego wsparcia. Dopiero co 14. dziecko dostanie prezent mikołajkowy, a co piąte może znajdzie coś pod choinką - wynika z badania przeprowadzonego przez Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor wśród opiekunów dzieci, którzy mają zasądzone alimenty. Jednocześnie w związku z wysoką inflacją i drożyzną prawie 41 proc. respondentów doświadczyło dodatkowych trudności w ściąganiu alimentów.

"Wśród osób biorących udział w badaniu prawie połowa żyje na średnim poziomie, a aż 37,7 proc. skromnie" - zwrócił uwagę prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, komentując dla PAP wyniki badania. Dodał, że wśród rodziców, którzy mają problem z regularnym łożeniem na dzieci, brakuje inicjatywy do częstszych spotkań. Zgodnie z badaniem 8 proc. respondentów może liczyć na większe zaangażowanie byłego partnera w opiece nad pociechą, a 92 proc. nie proponuje w ogóle w zamian żadnej opieki.

W okolicach Wigilii 19 proc. ojców i matek decyduje się na dodatkowe wsparcie finansowe swoich pociech. Porównywalna liczba chętnych na takie świadczenia jest związana np. z urodzinami dziecka (20 proc.), zaś Mikołajki znalazły się prawie na końcu zestawienia, mobilizując 7 proc. dłużników alimentacyjnych.

Z kolei 67,2 proc. rodziców samodzielnie wychowujących potomstwo nie dostaje żadnego dodatkowego wsparcia. Według ekspertki BIG InfoMonitor Diany Borowieckiej zmniejsza się natomiast udział obojętnych na swoje dzieci ojców i matek - w porównaniu z wynikami badania sprzed dwóch lat jest to spadek o blisko 2 proc.

Grzelczak zwrócił uwagę, że kryzys gospodarczy i inflacja sprawiły, że wielu rodziców nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego. "Oszczędzanie na najbliższych nie jest jednak żadnym rozwiązaniem, a rodzic, który sprawuje opiekę nad dzieckiem, ma prawo do żądania świadczeń" - zaznaczył. Zwrócił uwagę, że w odzyskaniu zaległej kwoty może pomóc wpis do rejestru dłużników.

Z perspektywy miejsca zamieszkania dłużników rekordzistami są niepłacący alimentów z woj. mazowieckiego. Ich dług przekracza w sumie 1,7 mld zł. Również na Mazowszu największa jest średnia kwota zaległego zadłużenia - 54 tys. zł. Natomiast w woj. opolskim niezapłacone świadczenia są najniższe (279 mln zł). Według analityków jest tam najmniej niepłacących rodziców, bo niewiele ponad 6 tys. W kategorii liczby alimenciarzy wygrywa woj. śląskie z liczbą 33 tys. osób. Rekordzista w niepłaceniu alimentów pochodzi natomiast z woj. pomorskiego - jego dług przekracza 21 mln zł.

Wysokość alimentów zasądzonych na rzecz dziecka nie jest ustalana raz na zawsze i może ulec korekcie. To o tyle istotne, że wraz z wiekiem zmieniają się potrzeby dziecka, co przekłada się na wzrost wydatków potrzebnych na jego utrzymanie. Prawnik podpowiada, jak wnieść o zmianę.

autorka: Magdalena Jarco

maja/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Teraz BMW X3 już za 1400 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Teraz BMW X3 już za 1400 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Komentarze (17)

dodaj komentarz
keaman
Ktoś sobie narobił dzieci a inni mają za to płacić. Kastrować.
baibina
21 mln zł zaległych alimentów... cóż to za niezwykle kosztowne potrzeby pielegnacyjne dziecko miało... wakacje w kostaryce z mamcią 8 miesięcy w roku w roku, 3 w szajcarii i mieisac w Polsce? I maybach dla mamusi bo akurat pasował do fotelika który już miała?
socjalistyczneg
Jeden taki wyrok stwierdza, że to PATOLOGIA .Jeden
Nazwisko sędziny sadystki?
samsza
Jakby proporcje płci płacących alimenty były zrównoważone, to niepłacących ojców też byłoby mniej. Wystarczy zmienić zasadę, że zawsze płaci ojciec.
zenonn
Dziecko ma połowę czasu spędzać z ojcem, który w tym czasie je finansuje.
Pozostałą część spędza z madką.
Madka bierze 500+ oraz alimenty od ojca
Ojciec ma same obowiązki, madka ma same prawa
zenonn odpowiada zenonn
Równouprawnienie po polsku
infinityhost
45-54 lat? W tym wieku to już chyba raczej papucie, koc na kolana i pilot do ręki a nie zabawy z samicami.
zenonn
Na 25 letniego studenta też trzeba płacić
Na niepełnosprawne do końca jego życia
Na kobietę też
chudy_january
niestety w Polsce "18 letnie dzieci" ( i starsze) wciąż nie chcą pracować tylko żyć z ojcowskich alimentów....
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Polityka rodzinna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki