REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydenci USA i Rosji rozmawiali o Ukrainie

2022-02-12 18:29, akt.2022-02-13 08:32
publikacja
2022-02-12 18:29
aktualizacja
2022-02-13 08:32

Rozmowa telefoniczna między prezydentami USA i Rosji, Joe Bidenem i Władimirem Putinem, zakończyła się w sobotę po ponad godzinie - poinformował Biały Dom. Szczegóły tej wymiany zdań ma wkrótce zrelacjonować przedstawiciel amerykańskiej administracji.

Prezydenci USA i Rosji rozmawiali o Ukrainie
Prezydenci USA i Rosji rozmawiali o Ukrainie
fot. Adam Schultz/ Alexei Nikolsky / / Zuma Press/White House/TASS

Biały Dom przekazał, że konwersacja liderów rozpoczęła się o 17.04 czasu polskiego, a skończyła się o 18.06.

Rozmowa odbyła się na prośbę USA. Według Białego Domu Rosja proponowała, by odbyła się ona w poniedziałek, jednak na wniosek strony amerykańskiej zdecydowano się na sobotę z uwagi na obawy dotyczące potencjalnie bliskiego terminu rosyjskiej agresji. Biden łączył się z prezydenckiego ośrodka w Camp David w stanie Maryland, gdzie spędza weekend.

Tymczasem wysoki przedstawiciel Departamentu Stanu powiedział dziennikarzom podczas briefingu dotyczącego częściowej ewakuacji ambasady w Kijowie, że groźba wojny jest realna.

"Mamy gorącą nadzieję i kontynuujemy intensywną pracę, by zapewnić, że Ukraina nie stanie się strefą wojenną (...) Jednak coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że w tym kierunku zmierza sytuacja: w kierunku pewnego rodzaju aktywnego konfliktu" - powiedział dyplomata.

Wakacje na giełdzie

Była to już czwarta wymiana zdań Bidena i Putina, od kiedy Rosja zaczęła gromadzić wojska wokół granic Ukrainy. Ostatnia odbyła się 26 stycznia.

Bez fundamentalnych zmian po rozmowie Biden-Putin

"Rozmowa była rzeczowa i profesjonalna, ale nie zmieniła fundamentalnej dynamiki sytuacji, jaka rozwija się od kilku tygodni" - powiedział wysoki przedstawiciel Białego Domu podczas briefingu prasowego.

Jak dodał, Biden przedstawił wzajemnie korzystne propozycje dotyczące bezpieczeństwa, ale wciąż nie jest jasne, czy Rosja poważnie podchodzi do rozmów dyplomatycznych.

Jak podkreślił, rosyjska inwazja pozostaje znaczącą możliwością i żadne sygnały nie wskazują na deeskalację napięć ze strony Rosji.

"Pozostajemy zaangażowani, by podtrzymywać perspektywy dyplomatyczne przy życiu, ale trzeźwo patrzymy na sytuację i kroki, które Rosja podejmuje na oczach wszystkich, na naszych oczach" - powiedział oficjel. Dodał, że ze względu na to, jak wysoka jest stawka, USA chcą dać Rosji każdą możliwość zejścia z drogi w kierunku wojny.

Biden miał ostrzec Putina, że wznowienie wojny będzie oznaczać wielkie ludzkie cierpienie, a dla Rosji skończy się zwiększoną izolacją, drastycznym uderzeniem w jej gospodarkę i zwiększoną zależnością od Chin. Dodał, że koordynacja działań w sprawie potencjalnych sankcji weszła w "kulminacyjna fazę", a w przypadku wznowionej inwazji Waszyngton zamierza zwiększyć wysyłanie uzbrojenia na Ukrainę oraz wzmacnianie wschodniej flanki NATO. Zwrócił przy tym uwagę na piątkową decyzję o wysłaniu dodatkowych 3 tys. żołnierzy do Polski.

Kreml komentuje rozmowy

Prezydent USA Joe Biden w sobotniej rozmowie telefonicznej z przywódcą Rosji Władimirem Putinem mówił o sankcjach, ale kwestii tej nie akcentowano podczas rozmowy - powiedział doradca Putina Jurij Uszakow. Oskarżył on kraje zachodnie o "histerię" w sprawie Ukrainy.

Według Uszakowa  w rozmowie z Bidenem Putin wyjaśniał szczegółowo, dlaczego należy rozstrzygnąć teraz te kwestie. Rosyjski prezydent w szczególności "opisał historię relacji NATO, USA i Rosji", to, co "w rezultacie doprowadziło do obecnej sytuacji kryzysowej".

Biden w rozmowie zapewnił, że "chce, by relacje Rosji i USA budowane były na bazie wzajemnego szacunku" - zapewnił Uszakow.

Doradca Putina powiedział, że rozmowa prezydentów "odbyła się w sytuacji, gdy amerykańscy oficjele w sposób bezprecedensowy potęgują histerię wokół rzekomej nieuchronnej inwazji Rosji na Ukrainę". Uszakow przekonywał, że nasilanie tej - według jego słów - "histerii" dokonywało się "w sposób skoordynowany" i "osiągnęła ona apogeum".

Rosja twierdzi, że okręt USA wpłynął na jej wody w rejonie Kurylów

Attache wojskowy USA w Moskwie został wezwany w sobotę do ministerstwa obrony Rosji z powodu incydentu w rejonie Wysp Kurylskich na Dalekim Wschodzie. Ministerstwo twierdzi, że amerykański okręt podwodny naruszył granicę w wodach terytorialnych Rosji.

Resort obrony poinformował o wezwaniu attache wojskowego USA "w związku z naruszeniem granicy państwowej Federacji Rosyjskiej przez okręt amerykańskiej marynarki wojennej". Ministerstwo nie podało szczegółów wizyty.

Według resortu w trakcie ćwiczeń rosyjskiej Floty Pacyfiku w wodach terytorialnych Rosji zidentyfikowano tam amerykańską jednostkę. Ministerstwo oświadczyło, że okręt zignorował wezwanie do odpłynięcia, wobec czego rosyjska fregata Marszałek Szaposznikow "zastosowała odpowiednie środki", po czym okręt odpłynął. Jednostkę tę ministerstwo uznało za wielozadaniowy okręt podwodny o napędzie atomowym typu Virginia.

Stany Zjednoczone demetują doniesienia o naruszeniu wód terytorialnych Federacji Rosyjskiej w rejonie Wysp Kurylskich.

"Nie ma prawdy w rosyjskich twierdzeniach o naszych operacjach na ich wodach terytorialnych" – oświadczył rzecznik amerykańskiej floty na Pacyfiku, kapitan Kyle Raines.

"Nie będę mówił o dokładnej lokalizacji naszych okrętów podwodnych, ale latamy, żeglujemy i operujemy bezpiecznie na wodach międzynarodowych" – podkreślił Raines.

Tuż przed telekonferencją Putin rozmawiał przez ok. 90 minut z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Prezydenci Rosji i Francji, Władimir Putin i Emmanuel Macron, rozmawiali w sobotę na temat Ukrainy. Jak przekazał Pałac Elizejski, cytowany przez AFP, przywódcy próbowali "osłabić rosnące napięcie w kryzysie rosyjsko-ukraińskim". Kreml potwierdził jedynie, że rozmowa się odbyła.

Macron powiedział Putinowi, że "szczery dialog" nie jest zgodny z eskalacją militarną na granicy z Ukrainą.

Prezydenci wyrazili chęć dalszych rozmów na temat sposobów wdrożenia porozumień mińskich oraz o "warunkach stabilności i bezpieczeństwa w Europie" - relacjonuje francuska agencja, powołując się na komunikat Pałacu Elizejskiego.

Według agencji Reutera, powołującej się na źródła w Pałacu Elizejskim, ze słów Putina podczas tej rozmowy nie wynikało, że zamierza przeprowadzić ofensywę. Rozmowy odbyli również ministrowie spraw zagranicznych i obrony USA i Rosji.

osk/ akl/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (55)

dodaj komentarz
demeryt_69
Podobno Arsenij Jaceniuk właśnie przybył do Tel-Aviv. Wśród licznych 'górali' w Kijowie panuje spora panika - $zalom!
gruking
Wojna o jedwabny szlak trwa.
demeryt_69
Ambasador Rosji w Szwecji: "Mamy w d**** zachodnie sankcje"

Rosyjski ambasador w Szwecji, Wiktor Tatarincew, w wywiadzie dla dziennika "Aftonbladet" stwierdził, że sankcje, którymi grozi Zachód w przypadku inwazji na Ukrainę, Rosja ma w d***. Redakcja umieściła tę wypowiedź w tytule publikacji.

pstrzezek
Celem Rosji może być nie tyle wojna ale utrzymywanie wszystkich w ciągłej gotowości i niepewności. To nie jest tak jak w 2014 kiedy zielone ludziki uderzyły i błyskawicznie zajęły Krym. Teraz każdy się spodziewa działań ruskiego agresora który już od roku szantażuje Europę. Ale efekt jest taki że oprócz kacapa Orbana nie ma wyłomów Celem Rosji może być nie tyle wojna ale utrzymywanie wszystkich w ciągłej gotowości i niepewności. To nie jest tak jak w 2014 kiedy zielone ludziki uderzyły i błyskawicznie zajęły Krym. Teraz każdy się spodziewa działań ruskiego agresora który już od roku szantażuje Europę. Ale efekt jest taki że oprócz kacapa Orbana nie ma wyłomów wśród członków NATO. Europa jest spójna póki co
gruking
A dlaczego Orban jest kacapem ? Bo spotkał sie z Putinem ? Idąc tym tokiem myślenia to macron biden scholz to stare kacapy.
demeryt_69 odpowiada gruking
Dobre!

pstrzezek odpowiada gruking
Co innego spotkać się a co innego zapowiedać ustępstwa. Widzisz różnicę kolego w onulcach?
the_mind_renewed
Nic od tego się nie zaczęło: "Kiedy na ciężarówkę wpędzono kilkadziesiąt osób, drzwi do komory były zamykane na klucz i solidne zasuwy. Szofer podłączał rurę, która odprowadzała spaliny do wnętrza, i uruchamiał silnik. Krzyki cichły po kilku minutach. Samochód odjeżdżał w kierunku lasu."
znawca_inwestor
Histeria sprzedajnych mediów nie zna granic. Dwoicie się i troicie, nie wiecie już jak tu sprowokować Putina aby najechał Ukrainę! A on głupi nie chcę jej atakować! Chcieliście wojny ekonomicznej – to ją macie. Putin zakazał sprzedaży surowego drewna na eksport no to macie LUMBER +300% w ciągu roku! Putin nie chcę sprzedawać dodatkowych Histeria sprzedajnych mediów nie zna granic. Dwoicie się i troicie, nie wiecie już jak tu sprowokować Putina aby najechał Ukrainę! A on głupi nie chcę jej atakować! Chcieliście wojny ekonomicznej – to ją macie. Putin zakazał sprzedaży surowego drewna na eksport no to macie LUMBER +300% w ciągu roku! Putin nie chcę sprzedawać dodatkowych ilości gazu i ropy – to macie kilkukrotny wzrost cen tych surowców. Efekt – inflacja za chwilę przyjmie dwucyfrowe wielkości. Skutkiem tego jest w poniedziałek awaryjne posiedzenie FED – stopki do góry – raty kredycików w górę. Ciąg dalszy zubożenia społeczeństw. Sami tego chcieliście, przecież nie lubicie Putina. Jeszcze będziecie błagać Rosję aby sprzedała wam surowce!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki