REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Za dużo energii, za mało mocy. Jest problem z OZE

2025-04-23 06:31
publikacja
2025-04-23 06:31

Wraz z wiosną wróciły większe redukcje OZE i związane z tym problemy operatorów systemów energetycznych - informuje w środę "Dziennik Gazeta Prawna". "DGP" dodał, że w Polsce w siedmiodniowym okresie do świątecznego poniedziałku włącznie PSE musiały zredukować produkcję OZE łącznie o ok. 77,5 GWh.

Za dużo energii, za mało mocy. Jest problem z OZE
Za dużo energii, za mało mocy. Jest problem z OZE
/ PSE

"Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych, operator musiał zredukować produkcję energii z wiatru i przede wszystkim słońca łącznie o ok. 77,5 gigawatogodziny – więcej niż w całym roku 2023 i ponad 10 proc. wolumenu redukcji z roku 2024" - czytamy w "DGP". Gazeta zwróciła uwagę, że mniej niż 0,1 promila tego wolumenu to ograniczenia sieciowe, "pozostałe 99,999 proc. wynikało z przyczyn bilansowych, czyli - inaczej mówiąc - z faktu, że na możliwą do wyprodukowania energię nie było chętnych".

Cytowany przez dziennikarzy gazety rzecznik prasowy PSE Maciej Wapiński ocenił, że pokazuje to potrzebę inwestycji w "różne narzędzia zwiększające elastyczność, w tym przede wszystkim odpowiednie reagowanie odbiorców na ceny, funkcjonowanie bateryjnych magazynów energii, elektryfikacja ciepłownictwa uwzględniająca magazyny ciepła czy zwiększenie elastyczności źródeł wytwórczych".

Gazeta zauważyła jednak, że skala redukcji OZE w Polsce jest "w dalszym ciągu o rząd wielkości niższa niż w Niemczech". Tamtejsze sieci uznawane są "za kluczową barierę dla pełniejszego wykorzystania potencjału źródeł odnawialnych". "W zeszłym roku za Odrą ograniczono produkcję o 9 374 GWh, czyli prawie 9,4 terawatogodziny (rok wcześniej niewygenerowanej z wiatru i słońca energii było jeszcze więcej, ok. 10,5 TWh). Polski rekord, ustanowiony w 2024 r., to na razie 713 GWh (0,7 TWh). Ale zapewne zostanie w tym roku pobity" - zauważył "DGP". (PAP)

jls/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
niederfurzdorf
Jest rozwiązanie! Każdy właściciel PV pownien sobie w ogrodzie taką wieżę ciśnień wybudować. Swieci słońce to pompujemy wodę do góry pompą na prąd . Nie świeci a potrzebujemy prądu to spuszczamy wodę na małą turbinkę generator. A tak poważnie, to śledzę fora maniaków PV, co oni nie wymyślają, grzałki, bufory, czary mary a rozwiązania Jest rozwiązanie! Każdy właściciel PV pownien sobie w ogrodzie taką wieżę ciśnień wybudować. Swieci słońce to pompujemy wodę do góry pompą na prąd . Nie świeci a potrzebujemy prądu to spuszczamy wodę na małą turbinkę generator. A tak poważnie, to śledzę fora maniaków PV, co oni nie wymyślają, grzałki, bufory, czary mary a rozwiązania nie ma bo być nie może. Magazyn energii 10 kW za jedyne 40.000 PLN to kpina z ludzkiego rozumu przy średnim dobowym zyżyciu prądu na polską rodzinę w wys. 11 kWh. PV za 35.000, magazyn za 40.000 i prąd masz za darmo!!! Rozwiązaniem są jedynie elektrownie szczytowo pompowe, potężne zborniki wody. Tak robią ro np. Włosi w Alpach, Topniejący śnieg to magazyn energii, którą się trzyma w potężnych zbiornikach a jak trzeba to spuszcza i produkuje prąd. Niemcy chcieli swój prąd z wiatraków na Morzu Północnym wysyłać kablami morskimi do Norwegii aby tam stworzyć magazyny energii w górach. Norwegowie im pokazali kto tam rządzi i Niemiaszki nadal mają gigantyczny problem bo dzieciaków i Grety słuchają. Ale u nas Biedronie, Trzaskowskie i inne Tuski za grosze problem rozwiążą , no bo z KPO 750 miliardów już płyną, byleś tylko nas wybrał, kupił pv czy niemiecką pompę ciepła, na kredyt w niemieckim banku najlepiej. Póki co ani wiatraki ani pv nie dają stabilności o której każdy elektryk mówi ale zaklinanie deszczu trwa nadal. Ja mam jeszcze jeden pomysł na ocieplenie klimatu. taki zaje...szczy parasol bym w kosmos wysłał aby Słońce przysłaniał, bo ono akurat w jedną sekunde produkuje ilość energii jaką ludzkośc od początku swego istnienia w sumie jeszcze nie wyprodukowała. Niech sobie lata ten parasol i obniża średnią temoeraturę o te 0,15 stopnie, które mamy jako ludzkość osiągnąć po zainwestowaniu, jak wyliczył HSBC, jedynych 350 bilionów USD. Taki parasol chyba byłby tańszy...
szejknet
magazyn 10 kW za 40.000 pln? A walnij od razu milion, co się będziesz...
niederfurzdorf odpowiada szejknet
Nie ma się z czego śmiać. Taką ofertę widziałem. No ale jak nie wierzysz to proszę cytat: Jaki jest koszt magazynu energii o pojemności 10 kWh?
Koszt magazynu energii zależy od szeregu czynników takich jako pojemność, technologia produkcji, marka czy oferowane funkcje. W przypadku magazynów o pojemności 10 kWh całkowity koszt
Nie ma się z czego śmiać. Taką ofertę widziałem. No ale jak nie wierzysz to proszę cytat: Jaki jest koszt magazynu energii o pojemności 10 kWh?
Koszt magazynu energii zależy od szeregu czynników takich jako pojemność, technologia produkcji, marka czy oferowane funkcje. W przypadku magazynów o pojemności 10 kWh całkowity koszt z montażem waha się zazwyczaj od 20 do ponad 40 tysięcy złotych. Żródło: ecolinker.pl
mlody_123
Nie może być jak w Niemczech, że jak ceny są ujemne, to SMS o treści od 12-15 prąd za darmoszkę. Ja bym i pół zmywarki, czy pół pralki nastawił, klimę włączył na turbo. Ale spokojnie, nie u nas, u nas biorą za free od prosumentów, a ich sąsiadom po 1,3zł. Nawet przesyłu nie ma
szejknet
W Polsce też możesz mieć taryfy dynamiczne i prąd za free, ba, nawet Ci będą dopłacać jak cena spadnie na tyle, że skompensuje koszty dystrybucji. Tylko nie płacz później, jak w ramach tej samej taryfy dynamicznej będziesz miał momenty, że za samą energię zapłącisz 2-3 złote.
braveman1
Czyli albo jest za dużo energii bo np. wieje, albo siedzimy przy świeczkach.
Poza tym mówienie o tym, że sieci przesyłowe są w dobrym stanie to zaklinanie rzeczywistości. Aktualnie sieci to główny problem. Budowane przed dziesiątkami lat były przeznaczone na stałe regularne moce, nie zaś na huśtawki mocowe (czyli jak wieje lub
Czyli albo jest za dużo energii bo np. wieje, albo siedzimy przy świeczkach.
Poza tym mówienie o tym, że sieci przesyłowe są w dobrym stanie to zaklinanie rzeczywistości. Aktualnie sieci to główny problem. Budowane przed dziesiątkami lat były przeznaczone na stałe regularne moce, nie zaś na huśtawki mocowe (czyli jak wieje lub świeci - nie odbieramy prądu bo przesył nie wytrzyma). PGE w niektórych miejscowościach ma sieci lokalne pamiętające Bieruta i nic z tym nie robią. Za to propagandę (przepraszam promocję) własnej marki mają na najwyższym poziomie.
szejknet
Stan i wiek sieci to jedno, ale to nie zmienia faktu, że w tym przypadku głównym problemem jest brak elastyczności związany ze szczątkowymi zdolnościami magazynowymi i ograniczeniami (głównie) bloków węglowych.
samsza
Cena prądu ujemna, a oni sprzedają ludziom po 500 lub więcej, ktoś to wymyślił.
szejknet
Jesteś z tych, co znajdują na olixie ogłoszenie "oddam za darmo" a potem się prują do sprzedawcy, że cham nie chce za darmo na drugi koniec polski przywieźć?
_jasko
Inteligencie, gdy koszt produkcji energii jest wyższy niż wspomniane przez Ciebie 500zł, a bywa ponad 1000, to płacisz z góry ustaloną cenę. Prawda?
Dla takich malkontentów jak Ty, "oni" ustali tzw. taryfę dynamiczną - płacisz tyle ile aktualnie kosztuje cena energii elektrycznej.

Taki system stosowany jest powszechnie
Inteligencie, gdy koszt produkcji energii jest wyższy niż wspomniane przez Ciebie 500zł, a bywa ponad 1000, to płacisz z góry ustaloną cenę. Prawda?
Dla takich malkontentów jak Ty, "oni" ustali tzw. taryfę dynamiczną - płacisz tyle ile aktualnie kosztuje cena energii elektrycznej.

Taki system stosowany jest powszechnie np. w Norwegii.

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki