REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Za 30–40 lat polisy komunikacyjne znikną z rynku. Firmy ubezpieczeniowe muszą szukać nowych źródeł dochodów

2016-02-02 07:00
publikacja
2016-02-02 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Firmy ubezpieczeniowe czekają duże zmiany. Ubezpieczenia komunikacyjne, czyli ich sztandarowy produkt, który jest odpowiedzialny za 60 proc. przychodów, wraz z rozwojem technologicznym w motoryzacji zaczną znikać z rynku. Dlatego firmy muszą szukać nowych źródeł dochodów. Do tego potrzebne są jednak zmiany technologiczne, które przyspieszą wprowadzanie na rynek nowych produktów.

Za 30–40 lat polisy komunikacyjne znikną z rynku. Firmy ubezpieczeniowe muszą szukać nowych źródeł dochodów
Za 30–40 lat polisy komunikacyjne znikną z rynku. Firmy ubezpieczeniowe muszą szukać nowych źródeł dochodów
fot. REUTERS/Steve Marcus / / FORUM

- Rynek ubezpieczeniowy w tej chwili przechodzi trudny moment. Produkty, które były do tej pory sprzedawane, np. ubezpieczenia komunikacyjne, zaczynają znikać z rynku. Ludzie zaczynają jeździć dużo poprawniej, liczba wypadków się zmniejsza, a samochody są dużo bardziej zautomatyzowane - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Michał Trochimczuk, partner zarządzający Sollers Consulting. - Za chwilę nastąpią kolejne dwie fale: wdrożenie telematyki i pojawienie się samochodów bez kierowcy.

Eksperci szacują, że po wdrożeniu telematyki częstotliwość wypadków spadnie o około 23-25 proc. Z kolei wprowadzenie aut bez kierowców spowoduje 93-proc. spadek. To zaś oznacza, że składka spadnie do 7 proc., co pociągnie za sobą dalsze zmiany na rynku ubezpieczeniowym.

Reklama

- Kupującym ubezpieczenie nie będzie Kowalski, tylko producent samochodu, który będzie dużo lepiej negocjował z firmą ubezpieczeniową. Dla ubezpieczycieli oznacza to, że za 30-40 lat ubezpieczenia komunikacyjne de facto znikną z rynku. W tej chwili w Europie stanowią one 40 proc. składki, a w Polsce - 60 proc., czyli 60 proc. obrotów firm - wyjaśnia Trochimczuk.

Dlatego towarzystwa ubezpieczeniowe już dziś muszą się przygotowywać na zmiany. Po pierwsze, chodzi o szukanie nowych produktów dla nowych grup klientów, po drugie, o szybsze wprowadzanie ich na rynek. Dziś potrzeba od 6 do 9 miesięcy na zmianę produktu. Jak podkreśla Trochimczuk, to i tak znacznie krótszy czas niż na Zachodzie, bo polskie firmy ubezpieczeniowe pod względem operacji IT stoją na najwyższym poziomie. Niestety, i tak proces ten wymaga przyspieszenia.

Wakacje na giełdzie

- Okres 6-9 miesięcy to czas zmiany, o którym Niemcy mogą w tej chwili tylko pomarzyć - mówi partner zarządzający Sollers Consulting.

Jego zdaniem jedną z najważniejszych zmian na rynku będzie pojawianie się nowych produktów. Żeby dostosować ofertę do nowych grup klientów, ubezpieczyciele będą potrzebowali więcej danych na ich temat. Jak podkreśla Michał Trochimczuk, dziś firmy zbyt rzadko mają kontakt z klientami, by zebrać wystarczającą ilość danych.

- Dlatego tak ważne jest to, żeby firma pracowała z partnerami, którzy tę informację mają i mogliby ją dostarczyć. Takim przykładem są np. agregatory w Wielkiej Brytanii, które pracują z firmami doradczymi w obszarze ubezpieczeń. Analizują dane, które otrzymują na swoich porównywarkach, i dostarczają dokładne informacje firmie ubezpieczeniowej, ażeby mogła dopasować swoje ryzyko do potrzeb klienta - wyjaśnia ekspert.

Z tego typu agregatorów będą też coraz częściej korzystać klienci - dzięki porównaniu ofert dostępnych na rynku będą oni mogli szybko znaleźć coś dla siebie. Zdaniem Trochimczuka nie oznacza to, że polski rynek zostanie zdominowany przez kanał direct, jednak porównywarki internetowe będą miały większy wpływ na decyzje klientów. To zmieni model działania firm ubezpieczeniowych.

- Potencjał na innowacje w ubezpieczeniach jest ogromny. Rozmawiałem z założycielem FinTechu w Wielkiej Brytanii, który na pytanie, gdzie firmy ubezpieczeniowe znajdują się z punktu widzenia innowacyjności na tle innych sektorów, odpowiedział, że są poniżej poziomu. Dodał jednak, że w tej chwili firmy ubezpieczeniowe zaczynają coraz więcej inwestować w to, żeby mieć dostęp do informacji na temat tego, jakie nowe start-upy i pomysły pojawiają się na rynku. Widać ruch, który powinien tę ocenę zmienić w przeciągu roku czy dwóch lat - mówi Michał Trochimczuk.

Źródło:
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~JA6969
W naszym kraju nigdy nie znikną. Widać po naszych ulicach jakie "nowoczesne" brumki się toczą
~bez-ściemy
Produkt ubezpieczeniowy czyli sposób na oszustwo.
~as
Taa, bajeczki. pewnie te roboty do wożenia będą kosztować kosmiczną kasę i dalej będziemy się tłuc bitymi gratami po Niemcach na dziurawych drogach. Na razie daje się zaobserwować wzrost kosztów OC i cała masę tragicznych wypadków.
~III_sort_europy
Hahaha w polsce automatyczne samochody...jak narazie przecietnego polaka nie stac na zwykly najtanszy samochod tylko na zlom z niemiec poskrecany na druty. Srednia wieku "samochodow" w polsce to 12-14 lat.
~Czytelnik
Po pierwsze - pisz poprawnie.
~TheTiger
Boże tak wyobrażam sobie piekło! Tzn. zautomatyzowane samochody bez kierowcy, samochody mówiące mi jak mam jechać już są na rynku. Te wszystkie systemy zabezpieczające, czujniki tego i tamtego. A gdzie jest przyjemność z jazdy, prowadzenia i obcowania ze swoim samochodem??
Czy automaniacy w skali światowej to już wymierający gatunek?
Boże tak wyobrażam sobie piekło! Tzn. zautomatyzowane samochody bez kierowcy, samochody mówiące mi jak mam jechać już są na rynku. Te wszystkie systemy zabezpieczające, czujniki tego i tamtego. A gdzie jest przyjemność z jazdy, prowadzenia i obcowania ze swoim samochodem??
Czy automaniacy w skali światowej to już wymierający gatunek?
A jeśli chodzi o bezpieczeństwo to wystarczy nie dawać prawa jazdy baranom bez wyobraźni drogowej. Takie moje zdanie. A na potwierdzenie mojej tezy polecam obejrzenie serii "Polskie drogi" na YouTube. Zbitka filmików z polskich dróg w których 80% kolizji można by uniknąć.
~add
A gdzie jest przyjemność z jazdy konnej, obcowaniu ze swoim koniem, karmieniu go, głaskaniu po przebytej podróży?
~Dżejms
Nie bójta się nic - będą ubezpieczać od ryzyka wysiadki tych super automatycznych systemów. To dopiero będą masakryczne paraliże komunikacyjne. To oznacza ogromne straty więc trzeba to ubezpieczyć.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki