Z opublikowanego wczoraj raportu na temat wielkości zapasów paliwowych w Stanach Zjednoczonych wynika, że rezerwy ropy naftowej wzrosły w zeszłym tygodniu o 5,6 mln baryłek, co okazało się wartością dużo wyższą niż oczekiwania analityków na poziomie 400 tys baryłek. Rezerwy paliwowe natomiast nieznacznie wzrosły, mimo że ekonomiści prognozowali ich spadek o 400 tys baryłek.
Około godziny 10:40 ropa light crude zwyżkuje o 0,12% do poziomu 61,67$ za baryłkę. Cena ropy naftowej brent zwyżkuje natomiast o 0,19%, osiągając wartość 65,74$ za baryłkę.
Największa włoska spółka naftowa Eni SpA musiała zmniejszyć dzienne wydobycie surowca o blisko 98 tys baryłek, dzień po tym jak rebelianci nigeryjski zaatakowali i zniszczyli rurociągi naftowe, których jest właścicielem. Przedstawiciele firmy Chevron poinformowali wczoraj, że czterech z pracowników jednej z nigeryjskich rafinerii spółki zostało uprowadzonych przez nieznanych sprawców.
„Ceny ropy naftowej mogą przez najbliższe dni zwyżkować w związku z narastającymi obawami na temat kolejnych ataków rebeliantów na rurociągi w Nigerii, które mogą spowodować zakłócenia w wydobyciu surowca” – skomentowała dla Bloomberga Thina Saltvedt, analityk z Nordea Bank AB w Oslo.
W.H.



























































