REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wyniki Radpolu w II poł. '15 nadal pod wpływem one-offów

2015-08-07 12:09
publikacja
2015-08-07 12:09
Dodaj Bankier.pl w Google

W II półroczu na wyniki Radpolu nadal będą wpływały zdarzenia jednorazowe związane ze zmianą lokalizacji jednego z zakładów produkcyjnych grupy. Spółka liczy, że w 2016 r. nie będzie już one-offów - poinformowali na konferencji przedstawiciele Radpolu.

W I połowie 2015 r. zysk netto Radpolu skurczył się rdr o blisko 78 proc. do 1,24 mln zł, a zysk EBITDA spadł o niemal 35 proc. do 9 mln zł.

Spółka podała, że na obniżenie wyników wpłynęły koszty związane z konsolidacją grupy, wzrost cen surowców i słabsza koniunktura w przemyśle. Poinformowała również o wystąpieniu zdarzeń jednorazowych, które zmniejszyły w tym czasie zysk EBITDA o 1,8 mln zł, a zysk netto o 1,4 mln zł. Radpol dokonał odpisu na majątku w Pile o wartości 850 tys. zł oraz poniósł koszty na poziomie ok. 900 tys. zł związane z przeniesieniem zakładu Finpol do Kolonii Prawiedniki koło Lublina.

"II półrocze będzie się jeszcze wiązało z one-offami, ale będziemy robić wszystko, by rok 2016 był już uwolniony od zdarzeń jednorazowych" - powiedział podczas konferencji prasowej Andrzej Sielski, wiceprezes spółki ds. finansowych.

Wakacje na giełdzie

"W II połowie roku nadal będziemy ponosić koszty związane z przeniesieniem produkcji Finpolu. To może być kwota rzędu ok. 1,5-2 mln zł" - dodał prezes Daniel Dajewski.

Przedstawiciele Radpolu poinformowali, że dzięki zmianie lokalizacji zakładu produkcyjnego Finpolu, od przyszłego roku odejdzie część kosztów dzierżawy dotychczasowej nieruchomości w Warszawie, co przyniesie spółce ok. 1 mln zł oszczędności rocznie.

W I połowie roku przychody Rdapolu spadły o 3 proc. do 93,9 mln zł. Sprzedaż krajowa wyniosła 85,5 mln zł i była na podobnym rdr poziomie. Z kolei sprzedaż zagraniczna spadła o ponad 24 proc. do 11,1 mln zł.

"Spadek w eksporcie to efekt mniejszych zamówień ze Wschodu, nie wiemy czy uda się to w tym roku nadrobić" - tłumaczył prezes.

"Cele spółki są mocno związane ze wzrostem eksportu, ale potrzebujemy jeszcze chwili, by wyjść z kwestii certyfikacyjnych i zacząć mocniej rozpychać się na rynkach zagranicznych" - dodał.

W lipcu Dajewski mówił w rozmowie z PAP, że Radpol liczy na dwucyfrowy wzrost sprzedaży zagranicznej począwszy od 2016 r. Informował wówczas, że spółka zamierza skupić się na takich rynkach, jak Skandynawia, Niemcy, kraje nadbałtyckie czy Włochy.

Podczas konferencji prasowej prezes podtrzymał, że cel finansowy zapisany w obecnej strategii Radpolu, czyli 300 mln zł przychodów w 2015 r. "jest nieosiągalny".

"Dojście do takiego poziomu w sposób organiczny zajmie nam kilka kwartałów więcej" - dodał.

Przypomniał także, że obecnie trwają prace nad nową strategią spółki na lata 2016-2018. Ma ona być gotowa późną jesienią.

Na koniec czerwca wskaźnik dług netto do EBITDA Radpolu wyniósł 2,9x.

"Na obecnym etapie rozwoju ten wskaźnik powinien znajdować się na poziomie 2,5x. Będziemy nad tym pracować" - powiedział Sielski. (PAP)

jow/ jtt/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki