REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wybory do w parlamentu Kuwejtu. Niemal połowę miejsc obsadzi opozycja

2020-12-06 20:19
publikacja
2020-12-06 20:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Sobotnie wybory do parlamentu Kuwejtu spowodowały, że ponad trzy piąte dotychczasowych posłów straciło swoje mandaty, a niemal połowę miejsc obsadzi opozycja - informują w niedzielę lokalne media. Zdaniem analityków wynik ten może utrudnić rozwiązanie kryzysu gospodarczego.

Wybory do w parlamentu Kuwejtu. Niemal połowę miejsc obsadzi opozycja
Wybory do w parlamentu Kuwejtu. Niemal połowę miejsc obsadzi opozycja
fot. STEPHANIE MCGEHEE /

Pomimo pandemii Covid-19 frekwencja wśród ponad 560 tys. uprawnionych do głosowania była wyższa niż oczekiwano i wyniosła 60 proc. - podaje dziennik "Gulf News". Wyborcy narzekali na długie kolejki i zatłoczone lokale wyborcze, pomimo surowych ograniczeń sanitarnych. Innym wpływem koronawirusa na tegoroczne wybory był brak zgromadzeń przedwyborczych i dyskusji publicznych.

"Wydaje się, że [...] wygranymi są w większości młodzi, islamiści i plemiona. Największymi przegranymi są liberałowie i kobiety. Największa liczba kandydatek w historii przełożyła się na brak reprezentacji kobiet" - skomentowała na Twitterze wyniki szefowa waszyngtońskiego think tanku Gulf International Forum, dr Dania Thafer.

Przedstawiciele kuwejckiej opozycji zaproponowali nowemu emirowi reformy wyborcze i ułaskawienie dysydentów, z których wielu przebywa na wygnaniu. Emir szejk Nawaf al-Ahmad as-Sabah, który objął rządy we wrześniu po śmierci swojego brata, wzbudził wcześniej nadzieję na odprężenie relacji między rządzącą dynastią a jej krytykami.

Wydaje się, że najpoważniejszym problemem Kuwejtu są finanse zrujnowane przez niskie ceny ropy i Covid-19. Kraj boryka się w tym roku z deficytem w wysokości 46 miliardów dolarów. Priorytetem rządu jest więc przyjęcie ustawy, która pozwoli wykorzystać międzynarodowe rynki długu.

Wakacje na giełdzie

Jednak prawo dotyczące zadłużenia od dawna jest przedmiotem sporu między rządem a parlamentem. Analitycy przywoływani przez agencję Reutera twierdzą, że nowy skład Zgromadzenia Narodowego może sprzeciwić się jakimkolwiek środkom oszczędnościowym, potrzebnym do zmniejszenia deficytu lub podniesienia limitu zadłużenia.

Emir Nawaf przyjął w niedzielę dymisję gabinetu premiera Sabaha al-Chalida as-Sabaha w rutynowej procedurze po wyborach. Władca wyznaczy premiera, który wybierze nowy gabinet.

Nowy parlament ma się zebrać 15 grudnia - poinformowała państwowa agencja prasowa KUNA.

Joanna Baczała (PAP)

baj/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki