REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Właściciel Zary zamknie do 1200 sklepów

2020-06-12 11:40
publikacja
2020-06-12 11:40

Już w najbliższym czasie z rynku zniknie od 1 do 1,2 tys. sklepów Zara, Pull&Bear czy Bershka na całym świecie. Winowajcą okazała się pandemia, która obniżyła sprzedaż nawet o 44 proc., przez co Inditex, właściciel wspomnianych marek, poniósł bardzo duże straty – informuje The Guardian.

fot. STARMAX / BACKGRID / / FORUM

Branża modowa przechodzi obecnie przez trudny czas. Zamknięte sklepy w różnych zakątkach globu przyczyniły się do gigantycznych strat. Odczuł to także hiszpański koncern Inditex, właściciel takich marek jak Zara, Pull&Bear czy Bershka. Niemal co czwarty ich sklep musiał zostać zamknięty, co przyczyniło się do wygenerowania straty netto rzędu 409 mln euro. Dlatego firma postanowiła zamknąć do 1200 swoich punktów handlowych, w zamian zwiększając nacisk na sprzedaż w sieci.

Hiszpański koncern chce zredukować liczbę sklepów z 7,4 tys. do około 6,7-6,9 tys., głównie w Europie i Azji. Wśród nich znalazły się także 450 placówek, które spółka zamierzała dopiero otworzyć w najbliższych miesiącach.

Jednocześnie firma poinformowała, że bardzo mocno wzrósł udział sprzedaży internetowej w ostatnich miesiącach. W pierwszym kwartale tego roku ten kanał dystrybucji urósł o 50 proc. rdr, natomiast największy przyrost odnotowano w kwietniu, aż o 95 proc. rdr.

Na fali zmian zwyczajów konsumentów Inditex planuje mocniej zaangażować się w sprzedaż online. To właśnie na ten cel firma planuje przeznaczyć zaoszczędzone pieniądze z zamkniętych lokali. Zgodnie z planem sprzedaż online ma stanowić 25 proc. udziałów w całej sprzedaży do 2022 roku. Dla porównania w 2019 roku nie przekroczył on 14 proc.

BG

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (15)

dodaj komentarz
zenon_czosnek
Geetha, jak się dobrze wczytasz to w liczbie sklepów planowanych do zamknięcia są sklepy, które miały być dopiero otwarte. Czyli tak naprawdę zamkniętych będzie od 50 do 250 sklepów. Ale w sumie to prawie 1200, co za różnica :-)
gerth
To w końcu do 1200 czy 500-700?

Piszecie do 1200 sklepów a w innym miejscu że chcą zredukować z 7400 do 6700-6900 czyli o 500-700. To jest zasadnicza różnica bo 500-700 sklepów to ledwie do 7-9% które i tak były pewnie nierentowne. Pandemia częstokroć po prostu przyspieszyła nieuniknione.
1200 brzmi groźniej choć i to
To w końcu do 1200 czy 500-700?

Piszecie do 1200 sklepów a w innym miejscu że chcą zredukować z 7400 do 6700-6900 czyli o 500-700. To jest zasadnicza różnica bo 500-700 sklepów to ledwie do 7-9% które i tak były pewnie nierentowne. Pandemia częstokroć po prostu przyspieszyła nieuniknione.
1200 brzmi groźniej choć i to jest ledwie 15% więc raczej korekta i wycofanie się ze słabych lokalizacji/ rynków. Jeśli wzrost sprzedaży w internecie rzeczywiście sięgnie 25% globalnych przychodów to ten ubytek 7 czy nawet 15% zostanie zrekompensowany zwiększonymi przychodami e-commerce.
ps. Aha, chyba policzyliście że "zniknie" jeszcze te 450 nieotwartych
open_mind
Świat się zeszmacił dostatecznie to takie sieci już są zbyteczne, co mam wyglądać bardziej głupio jak inni i wyróżniać się że niby mnie stać na dług? I kupić badziewie nie warte nawet ułamka ceny za które to oferują, (Biedne dzieci azjatyckie zostaną bez pracy)
db009
Czyli co? Ty się ubierasz LV, Hermes, Gucci?
open_mind odpowiada db009
Goodwill
jes odpowiada db009
Ubiera się w Mere.
gucio_222
I dobrze. Zrobi miejsce nowym firmom. Stary piernik ma już dość kasy.
baca13
Na innym forum mówią, że mieszkania w górę i ceny nie spadną, kto nie kupił ten przegrał życie...!

Co mam robić, mam wolne 500k PLN
jes
Pomyłka, miało być 500+ PLN :)

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki