REKLAMA

Wikileaks: CIA recenzuje niektóre programy antywirusowe

2017-03-11 00:07
publikacja
2017-03-11 00:07

Na przeszło 8 tysiącach stron dokumentów ujawnionych we wtorek przez demaskatorski portal WikiLeaks, które pochodzą - jak utrzymuje portal - z centrum wywiadu cybernetycznego CIA znajdują się recenzje niektórych popularnych programów antywirusowych, informuje AP.

/ fot. Kacper Pempel / Reuters

Jak wynika ze znajdujących się w dokumentach cytatów, centrum wywiadu cybernetycznego CIA zdaje sobie sprawę z mankamentów programów antywirusowych, które mają zapewniać użytkownikom sieci internetowe bezpieczeństwo.

Z wpisów tych wynika, jak podaje AP, że hakerzy pracujący dla CIA mają co zarzucić popularnym programom zabezpieczającym nasze komputery. Jak zastrzega jednak agencja, dane opublikowane przez WikiLeaks nie są na tyle kompletne, by wyciągać na ich podstawie ostateczne wnioski. Jest co raczej spojrzenie na niedociągnięcia tych programów, niż miarodajny ranking. Wpisy hakerów są bowiem nieprecyzyjnie datowane.

Zadaniem programów antywirusowych ma być wykrywanie, blokowanie i usuwanie z komputera różnego szkodliwego oprogramowania - m.in. wirusów, trojanów czy komponentów szpiegujących.

CIA wystawia, jak się wydaje, wątpliwą laurkę rozwiązaniom antywirusowym firmy Comodo, która sama określa się mianem "globalnego lidera rozwiązań z zakresu cyberbezpieczeństwa".

Z - jednego z wpisów opublikowanego przez WikiLeaks (którego autorem jest najwyraźniej haker działający na zlecenie CIA) wynika, że Comodo jest "wielkim nieporozumieniem, bo łapie dosłownie wszystko, jeśli nie wprowadzi mu się zastrzeżeń, by tego nie robił". Haker przestrzega też przez aktualizacją programu Comodo do wersji 6. W oświadczeniu cytowanym przez AP szef Comodo Melih Abdulhayoglu stwierdził, że niedociągnięcie, na które wskazuje CIA należą już do przeszłości. Comodo 6 pojawił się bowiem na rynku w 2013 roku, zaś w styczniu tego roku firma wprowadziła na rynek program w wersji 10.

Kolejny program, do którego odnoszą się współpracownicy CIA to produkt Kaspersky Lab. Według wpisu, który cytuje AP, wada w kodzie tego programu "umożliwia obejście (jego) zapór". Załozyciel firmy Jewgienij Kaspierski nie zgodził się z tą recenzją. Napisał na Twitterze, że wada, o której mowa została naprawiona "lata temu". Ponadto w oświadczeniu wydanym przez jego firmę napisano, że druga wada, którą zidentyfikowali specjaliści z CIA została usunięta w grudniu 2015 roku.

Hacker CIA, na którego wpis powołuje się AP, wskazał, że szczególnie łatwo objeść produkt antywirusowy niemieckiej firmy Avira. Jak oświadczyli przedstawiciele Aviry, firma naprawiła, jak to określiła CIA, "drobną słabość" w kilka godzin od ujawnienia przez WikiLeaks dokumentów zawierających tę informację.

Specjaliści współpracujący z CIA pokonali, jak podkreśla AP, również program AVG. Dokonali tego za pomocą pewnej "uroczej" sztuczki. Według Ondreja Vlceka, dyrektora generalnego ds. technologicznych holenderskiej firmy Avast, do której należy AVG, CIA odnosi się do "teoretycznego obejścia" silnika skanującego AVG, które wymagałoby dodatkowej pracy, by z powodzeniem wdrożyć wobec AVG złośliwe oprogramowanie. W oświadczeniu przesłanym AP Vlcek podkreślił ponadto, że wpis na ten temat musiał być zamieszony "jakiś czas temu". Dodał, że kwestie te "nie dotyczą obecnych produktów AVG".

Jeden z hakerów CIA ostro skrytykował fińskiego producenta rozwiązań antywirusowych firmę F-Secure. Określił jeden z jego programów mianem "produktu z niższej półki", który "przysparza pewnych trudności". Przedstawiciele F-Secure podkreślili, że CIA ma najwidoczniej szczególne powody, dla których nie informuje producentów oprogramowania o wadach, jakie znajduje w ich produktach.

Jak napisał w oświadczeniu cytowanym przez AP szef ds. badań F-Secure Mikko Hypponen, dla agencji "najwidoczniej ważniejsze jest to, by trzymać wszystkich w niepewności, (...) a może nawet wykorzystywać furtki w oprogramowaniu do własnych celów lub działań antyterrorystycznych".

Wpisy dotyczące rumuńskiego programu antywirusowego Bitdefender są wprawdzie niepełne, jak podkreśla AP, jednak hakerom CIA sprawił on, jak się wydaje, wiele problemów. Jak sugeruje autor jednego z postów, Bitdefendera można pokonać, gdy się przy nim nieco "pomajstruje", choć, jak dodał "nie zawsze". Przedstawiciel rumuńskiej firmy Marius Buterchi odpowiedział na ten wpis krótko, że można z tego wyciągnąć tylko jeden wniosek, że Bitdefender "wykrywa narzędzia stosowane przez CIA". (PAP)

maja/ pb/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~anto
ciekawy artykuł, dobrze wiedzieć jakiego antywirusa na pewno nie warto mieć, częśc z tych wymienionych antywirusów miałam i się słabo sprawdziły, comodore to rzeczywiście kiepski wybór, dobrze mi się sprawdza g data, dużo korzystam z neta i poufne dane przesyłam często z pracy i musiało to być dobrze zabezpieczone ciekawy artykuł, dobrze wiedzieć jakiego antywirusa na pewno nie warto mieć, częśc z tych wymienionych antywirusów miałam i się słabo sprawdziły, comodore to rzeczywiście kiepski wybór, dobrze mi się sprawdza g data, dużo korzystam z neta i poufne dane przesyłam często z pracy i musiało to być dobrze zabezpieczone , dlatego wybór padł właśnie na tego antywirusa bo mamy go w pracy a szef na pewno dba o to żeby nie było wpadek
~Fmc
No dobra a co z antywirusem służb czyli WebrootSecureAnywhere?
~yiu
zadnych antywirusów na linuxa nie zrecenzowano?
~majka
Pewnie dlatego nie, ze nie widzieli jeszcze wirusa na linuksa. Z tego wzgledu jest on wzglednie bezpieczny.
~StanRS
Jak CIA coś chwali to znaczy że jest to kijowe i dziurawe jak ser szwajcarski dla różnych "służb".
~Dżejms
Chyba trzeba wrócić do Atari albo ZX-a i zapomnieć o intrnetach. A telefon to taki z lat 80tych stacjonarny rzecz jasna. A wiadomości przesyłać gołębiami pocztowymi. No i dyliżanse zamist Tesli - przynajmniej nikt zdalnie nie przejmie kontroli.
~Fryda
Mam Comodo od wielu lat i nie złapał dosłownie nic...
Ciekawe czy to wyciek czy sami dolewają :D
~admin_mysz
""dane opublikowane przez WikiLeaks nie są na tyle kompletne, by wyciągać na ich podstawie ostateczne wnioski.""

CIERPLIWOSCI - Assange powiedzial, ze to dopiero 1 % "KWITÒW" na CIA, ma chlopak w tej amasadzie Ekwadoru w GB czas :) Z rozkosza pewnie saczy to co maja :) Juz podal, ze CIA "zbiera
""dane opublikowane przez WikiLeaks nie są na tyle kompletne, by wyciągać na ich podstawie ostateczne wnioski.""

CIERPLIWOSCI - Assange powiedzial, ze to dopiero 1 % "KWITÒW" na CIA, ma chlopak w tej amasadzie Ekwadoru w GB czas :) Z rozkosza pewnie saczy to co maja :) Juz podal, ze CIA "zbiera i wkleja odciski palców" grup hackerskich z róznych panstw i potem je oskarza o cyber-szpiegowanie :)

Pan Edzio Snowden powiedzial (meldunek tymczasowy Moskwa), ze jest bomba wieksza od jego bomby - to jest....

PS. niektórzy uzywaja - bezplatnego for ever anywira Baidu (chinski google), jakos nie krytykuja :)
~kiujyhtgrf
Czegoś tu nie rozumiem. Ten portal ma określoną grupę docelową. I to chyba nie są naiwniacy. Czemu takie głupoty tu wypisujecie???? Zmieniliście terget?
~mosiek_goldcyngoel
to ne "gupoty" - a dotyczy moze i ciebie, kiedy z twoja "girl-boy" jestes na obcym monitorze - i potem to bedzie szantazowalo ciebie bez konca

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki