Problemy z systemem informatycznym oznaczają, że nie można wysłać do starostwa tak zwanego profilu kandydata na kierowcę, co przewidują nowe przepisy.
Władze samorządowe nie mogą bez tego wyznaczyć terminu egzaminu na prawo jazdy - tłumaczy starosta powiatu w Łasku, Cezary Gabryjączyk. Jeśli przyszły kierowca upiera się i mimo to chce zdać egzamin, musi jechać do WORD-u, który nie ma problemów z systemem. Starosta Łasku podaje przykład: jedna z mieszkanek powiatu łaskiego została skierowana na egzamin do Bydgoszczy. Miasto oddalone jest od Łasku o ponad 250 kilometrów.
![]() | » "Płacąc podatki, podnosisz swoją jakość życia" |
Samorządowcy takiemu rozwiązaniu mówią stanowcze "NIE". Rząd wprowadzi rozwiązanie tymczasowe, za które zapłacimy my - oburza się Cezary Gabryjączyk. I wylicza: dodatkowe osoby do czytania danych kandydatów na kierowców, drukowanie tych danych, przesyłanie ich pocztą do WORD-ów. To wszystko kosztuje i za to zapłaci samorząd - mówi Gabryjączyk.
Rozporządzenie, którego zarys przygotowało Ministerstwo Transportu, było dziś omawiane na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Samorządowcy wystawili projektowi negatywną opinię.
Szef Ministerstwa Cyfryzacji Michał Boni zobowiązał kierownictwo resortu transportu do szybszych prac nad rozporządzeniem. Samorządowców zaś poprosił o wyrozumiałość i dialog w tej sprawie.
Nowe zasady organizowania i przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy weszły w życie w styczniu.
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/Agnieszka Drążkiewicz/pbp
Źródło:IAR





























































