REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielka Brytania ma problem z nielegalną sprzedażą e-papierosów, w tym dzieciom

2023-01-22 18:00
publikacja
2023-01-22 18:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Sklepy sprzedające nielegalne e-papierosy i sprzedaż e-papierosów dzieciom stały się najpoważniejszymi zagrożeniami w handlu detalicznym w Wielkiej Brytanii - uważają urzędnicy zajmujący się ochroną konsumentów, o czym informuje stacja BBC.

Wielka Brytania ma problem z nielegalną sprzedażą e-papierosów, w tym dzieciom
Wielka Brytania ma problem z nielegalną sprzedażą e-papierosów, w tym dzieciom
fot. Diego Cervo / / Shutterstock

Cytowani przez BBC eksperci zajmujący się zdrowiem dzieci podkreślają, że już teraz są "głęboko zaniepokojeni" coraz częstszym sięganiem przez dzieci i młodzież po e-papierosy, ale to, że to może chodzić o produkty, które są nielegalne lub nie spełniają standardów, jest "przerażające".

Brytyjskie przepisy dokładnie określają zasady sprzedaży e-papierosów, w tym to, że nie mogą być one sprzedawane osobom poniżej 18. roku życia, jakie ostrzeżenia muszą być na opakowaniach, jaka jest maksymalna objętość zbiornika z roztworem inhalacyjnym oraz maksymalna ilość nikotyny.

Tymczasem, jak wynika z kontroli dokonywanych przez urzędników Trading Standards, wiele punktów handlowych sprzedających e-papierosy nie przestrzega tych przepisów. W badaniu przeprowadzonym wśród 400 urzędników Trading Standards 60 proc. z nich wskazało, że ich głównym powodem do niepokoju, jeśli chodzi o ochronę konsumentów, są właśnie e-papierosy, w tym sprzedaż takich, które nie spełniają standardów, a zatem potencjalnie są niebezpieczne, oraz sprzedaż e-papierosów dzieciom.

Jak mówi Duncan Stephenson z CTSI, organizacji zajmującej się ochroną standardów i praw konsumenckich, w trakcie kontroli okazuje się, że około jedna trzecia punktów łamie zakaz sprzedaży e-papierosów dzieciom. Najczęściej chodzi o niewielkie sklepy sprzedające drobną elektronikę i pamiątki oraz lokalne sklepy ogólnospożywcze.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że chciałby wprowadzenia surowszych kary dla firm, które łamią przepisy, a także rewizji tego, w jaki sposób e-papierosy są promowane, szczególnie jeśli chodzi o aromaty, kolory i marki, które przemawiają do dzieci.

BBC wskazuje, że choć zgodnie z przepisami sprzedawane mogą być tylko e-papierosy, które pozwalają na zaciągniecie się maksymalnie 600 razy, niektóre sklepy sprzedają jednak urządzenia pozwalające to zrobić 12 tys. razy, inne z kolei zawierają nielegalnie wysokie poziomy nikotyny.

W samej tylko północno-wschodniej Anglii w drugiej połowie ubiegłego roku zarekwirowano w sklepach ponad 1,4 tony nielegalnych e-papierosów, natomiast w hrabstwie Kent w grudniu nastąpił dramatyczny wzrost ilości podrabianych produktów - przechwycono ich ponad 300 tys.

Matka 15-letniej dziewczynki ze Szkocji powiedziała BBC, że jej córka przez miesiące kupowała e-papierosy w lokalnym sklepie i ani razu nie zapytano ją o wiek. Co więcej, sprzedawca dawał jej sygnał, kiedy może wejść i kupić, tak by nie wzbudziło to podejrzeń postronnych osób. Jak opowiada, przez długi czas nie mogła dojść, dlaczego jej córka dostawała krwotoków z nosa, miała bóle głowy i wahania nastroju aż do czasu, gdy w jej pokoju natknęła się na ukryte e-papierosy. Córka wyjaśniła, że zaczęła palić pod presją otoczenia, bo wszyscy jej znajomi w szkole palili.

Dr. Helen Stewart z brytyjskiego stowarzyszenia pediatrów i lekarzy medycyny dziecięcej powiedziała BBC, że jest "głęboko zaniepokojona" wzrostem liczby dzieci i młodzieży sięgających po e-papierosy. Jej zdaniem należy wprowadzić proste opakowania e-papierosów, a także ściślejsze ograniczenia dotyczące reklamy takich produktów, aby były one używane tylko jako pomoc w rzucaniu palenia. "Jeśli wkrótce nie podejmiemy działań, ryzykujemy, że pokolenia dzieci będą uzależnione od nikotyny" - powiedziała Stewart.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński 

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki