REKLAMA

Większość przeciwników szczepień obawia się negatywnego wpływu IV fali na finanse [Badanie]

2021-09-17 06:00
publikacja
2021-09-17 06:00
Większość przeciwników szczepień obawia się negatywnego wpływu IV fali na finanse [Badanie]
Większość przeciwników szczepień obawia się negatywnego wpływu IV fali na finanse [Badanie]
fot. Giulio Benzi / / Shutterstock

69 proc. przeciwników szczepień ocenia, że nadciągająca wysoka fala zachorowań na COVID-19 wpłynie negatywnie m.in na ich finanse czy zdrowie - wynika z badania dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Średnio w całym społeczeństwie kolejny wzrost liczby chorych stresuje 80 proc. osób.

Według badania zrealizowanego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, co trzeci respondent mówi, że nie zamierza się szczepić. Zdecydowana większość przeciwników szczepień (69 proc.) wskazuje, że nadciągająca wysoka fala zachorowań na COVID-19 wpłynie negatywnie na ich finanse lub na zdrowie, albo na jedno i drugie. Przekonanych, że nic im nie grozi, jest 31 proc. ankietowanych - to niemal dwa razy więcej niż wśród szczepionych, gdzie brak kłopotów zakłada 17 proc.

Średnio w całym społeczeństwie kolejny wzrost liczby chorych na COVID-19 stresuje 80 proc. osób. Niemal 40 proc. na równi martwi się o to, jak natężenie pandemii przełoży się na zdrowie i portfele, 25 proc. ma lęki związane ze zdrowiem, a 16 proc. mówi wyłącznie o obawach, jak czwarta fala przełoży się na domowy budżet.

Jak zaznaczyła ekspertka BIG InfoMonitor Halina Kochalska, perturbacje gospodarcze związane z koronakryzysem i mniejsze wpływy do domowych budżetów do tej pory nie przełożyły się na zwiększenie zaległości Polaków z tytułu nieopłaconych rachunków czy opóźnianych płatności rat kredytów i pożyczek. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy informacji kredytowych BIK wynika, że w okresie pandemii ubyło niesolidnych płatników, zmniejszyła się też suma ich zaległości. "Konsumenci uznający, że grożą im kłopoty finansowe, w sytuacji zwiększenia wydatków stali się zdecydowanie ostrożniejsi w podejmowaniu decyzji zakupowych" - wskazała Kochalska.

Zwróciła uwagę, że w 16 miesięcy pandemii - od końca marca 2020 r. do końca lipca br. - liczba osób widocznych w BIG InfoMonitor z nieopłaconymi zobowiązaniami i w BIK z nieopłaconymi przez co najmniej 30 dni od terminu ratami kredytów, zmniejszyła się o 94 tys. do 2,74 mln. Zaległości obniżyły się o prawie 1,7 mld zł, do 78,1 mld zł.

"Gdyby spojrzeć na zmianę w okresie ostatnich 12 miesięcy, spadki są jeszcze bardziej znaczące, bo dłużników ubyło o ponad 106 tys., a zaległości o prawie 3,8 mld zł" - dodała. W największym stopniu poprawiła się pod tym względem sytuacja w województwach śląskim, dolnośląskim i warmińsko-mazurskim oraz w opolskim, podkarpackim i świętokrzyskim, czyli jednocześnie w regionach, w których jest to znaczący problem, jak i tam, gdzie dłużników jest mniej.

Z badania wynika też, że z 35 proc. unikających szczepień, 10 proc. informuje, że rozważyłoby zmianę podejścia w sytuacji, gdyby brak szczepień zaczął utrudniać im dostęp do usług. Z kolei na 11 różnego rodzaju sytuacji i miejsc, w których można byłoby np. zakazać obecności osobom niezaszczepionym, więcej głosów za takim rozwiązaniem zebrały: chodzenie do klubów i dyskotek, na koncerty, do kin i teatrów oraz udział w wyjazdach organizowanych przez biura podróży. Różnice między zwolennikami wprowadzenia zakazów wstępu a przeciwnikami wynoszą jednak zaledwie 2-3 pkt proc.

W przypadku wizyt niezaszczepionych w kawiarni czy restauracji oraz pobytów w hotelach niewielką przewagę mają opinie przeciwników zakazów, których jest 42 i 43 proc., podczas gdy zwolenników utrudnień, w zależności od tego, czy mowa o restauracjach, czy hotelach, jest 39-40 proc. W pozostałych przypadkach przeważają głosy przeciw utrudnianiu życia unikającym czy też niemogącym się zaszczepić.

Wprowadzenie ograniczeń dla nieszczepionych spotyka się z największym oporem w przypadku wizyt lekarskich, w opinii większości (51 proc.) każdy powinien mieć prawo do spotkania się z lekarzem w gabinecie. Innego zdania jest 29 proc. ankietowanych.

Jeśli chodzi o korzystanie ze stacjonarnych zajęć szkolnych zarówno przez młodszych uczniów, jak i studentów nie uznaje tu ograniczeń niemal połowa badanych, a innego zdania jest mniej niż jedna trzecia. Podobnie wyglądają opinie, jeśli chodzi o transport publiczny czy wejście do galerii handlowych, gdzie przeciw ograniczeniom jest znacznie więcej ankietowanych niż za obostrzeniami. Jednocześnie ok. jednej piątej społeczeństwa nie ma w tych kwestiach jednoznacznej opinii i to niezależnie od tego, czy się szczepią, czy nie.

Niemal wszystkie osoby nie planujące się szczepić nie chcą, aby nakładano na nie jakiekolwiek ograniczenia. Natomiast wśród osób zaszczepionych w pełni lub pierwszą dawką, za wprowadzeniem ograniczeń i utrudnień dla osób nieszczepionych jest od 45 proc. do 63 proc. ankietowanych. Najmniejsze poparcie (poniżej 50 proc.) mają zakazy korzystania z bezpośrednich wizyt lekarskich oraz nauka w szkole i na uczelni. W przypadku potencjalnie chętnych do szczepienia odsetek zwolenników zakazów waha się od 7 proc. do 21 proc.

Badanie Quality Watch zrealizowano w dniach 23 – 26 lipca metodą CAWI (komputerowo wspomagany wywiad internetowy) wśród 1036 Polaków w wieku 18+. Objęto próbę reprezentatywną ze względu na: wiek, płeć, wielkość miejsca zamieszkania.

autorka: Magdalena Jarco

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Komentarze (16)

dodaj komentarz
nocin
I znowu kolejna durnota. Wystarczy przeczytać tytuł i już wiadomo, że chodzi o manipulację czyli autor przemawia do podświadomości tych niezaszczepionych : "no widzisz, jak się zaszczepisz to więcej ci zostanie w portfelu". Nie wiem co oni jeszcze wymyślą ale zaczynam podejrzewać, że pomysły czerpią z Cyrku I znowu kolejna durnota. Wystarczy przeczytać tytuł i już wiadomo, że chodzi o manipulację czyli autor przemawia do podświadomości tych niezaszczepionych : "no widzisz, jak się zaszczepisz to więcej ci zostanie w portfelu". Nie wiem co oni jeszcze wymyślą ale zaczynam podejrzewać, że pomysły czerpią z Cyrku Monty Pythona.
grzegorzkubik
A więc przeciwnicy szczepień myślą, zastanawiają się, mają na uwadze finanse. A widzicie.
infinum
To niesamowite jak zdziecinniałe jest dzisiejsze społeczeństwo.

Ogromną część obywateli charakteryzuje kompletny brak odwagi i szerszego spojrzenia na życie, który nie pozwala im dostrzec manipulacji jakiej są poddawani. Pędzą ich jak bydło na te testy i szczepienia, zamykają w domu na podstawie wątpliwej jakości
To niesamowite jak zdziecinniałe jest dzisiejsze społeczeństwo.

Ogromną część obywateli charakteryzuje kompletny brak odwagi i szerszego spojrzenia na życie, który nie pozwala im dostrzec manipulacji jakiej są poddawani. Pędzą ich jak bydło na te testy i szczepienia, zamykają w domu na podstawie wątpliwej jakości testów, a oni nic - nie tylko nie protestują, ale wręcz domagają się większego terroru wobec tej odważniejszej części społeczeństwa, która ma jaja żeby się postawić. Okropność.

Ludzie się zastanawiają jak to możliwe, że grypa hiszpanka wybiła 30% Europejczyków. A no tak, że była wtedy wojna i były ważniejsze priorytety niż tylko siedzieć w domu ze strachu przed zarazą. Dzisiaj ludzie mają tak dobrze, że panikują z powodu wirusa kataru. Owszem, ten konkretny wirus jest nowy, u promila ludzi jest śmiertelny, ale to jednak tylko wirus kataru i obecnie praktycznie każdy już przechodzi go łagodnie.

Bez kolejnej wojny proces zdziecinnienia pewnie nadal będzie postępował, bo ludzie zwykle przytomnieją tylko w głębokim kryzysie.
3456
wszystko ustawione amerykańska giełda kurs dolara , te szczepionki , tu jest wszystko jasne o co chodzi . niech mi ktoś odpowie dlaczego wszystkie kraje Unijne kupują szczepionki amerykańskie nawet jeden nie odważył się kupić szczepionek w Chinach czy Rosji choć są wielokrotnie tańsze , może ktoś powie bo są gorszej wszystko ustawione amerykańska giełda kurs dolara , te szczepionki , tu jest wszystko jasne o co chodzi . niech mi ktoś odpowie dlaczego wszystkie kraje Unijne kupują szczepionki amerykańskie nawet jeden nie odważył się kupić szczepionek w Chinach czy Rosji choć są wielokrotnie tańsze , może ktoś powie bo są gorszej jakości ,a przecież w obu krajach tymi szczepionkami szczepią tak czy nie .
nocin
Myślę, że jednym z powodów jest konieczność podania specyfiku mRNA, który jest eksperymentem i to dość ryzykownym. Zwykła szczepionka wektorowa jak grypowe do tej pory nie dostarczyłaby POMYSŁODACY tego szalonego przedsięwizięcia na skalę światową wystarczających wrażeń w przyszłości.
kenn
"Większość przeciwników szczepień obawia się negatywnego wpływu"

...mediów na umysły mentalnie zaszczepionych takimi nonsensami ludzi
secundus
mój mózg nie pojmuje tytułu, może dlatego, że tylko szczepionka umożliwia jego pojęcie
lilly
Przepraszam redaktorzy Bankier.pl , Pani Redaktor Jarco
Naprawdę chcecie schodzić do tak niskiego poziomu dyskusji ?
Podłe, sugestywne i tendencyjnie formułowane tytuły i treści
kojarzyłem raczej TVP Info, albo po (drugiej stronie barykady) TVN,
ale miałem nadzieję nie spotkać się z tego typu dziennikarstwem
Przepraszam redaktorzy Bankier.pl , Pani Redaktor Jarco
Naprawdę chcecie schodzić do tak niskiego poziomu dyskusji ?
Podłe, sugestywne i tendencyjnie formułowane tytuły i treści
kojarzyłem raczej TVP Info, albo po (drugiej stronie barykady) TVN,
ale miałem nadzieję nie spotkać się z tego typu dziennikarstwem na Bankierze.
GRATULACJE
luxferre
Od kilku lat niestety ten portal zmierza w tym kierunku.
Nagonki na bańkę na nieruchach, clickbajty, wręcz hamska i prostacka demagogia.
samsza
Dobrze, że się nie boją o wpływ na finanse unijnych podwyżek klimatycznych i polskiego ładu.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki