REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiceprezes ZBP: Doniesienia o śmierci gotówki są mocno przesadzone

2025-06-01 10:06
publikacja
2025-06-01 10:06

Choć udział transakcji bezgotówkowych w Polsce systematycznie rośnie i obecnie już trzy czwarte płatności w punktach handlowo-usługowych odbywa się bez użycia gotówki, to doniesienia o "śmierci gotówki" są mocno przesadzone - wskazała Agnieszka Wachnicka, wiceprezes Związku Banków Polskich.

Wiceprezes ZBP: Doniesienia o śmierci gotówki są mocno przesadzone
Wiceprezes ZBP: Doniesienia o śmierci gotówki są mocno przesadzone
fot. MD / / Bankier.pl

Według wiceprezes ZBP, Polacy wciąż traktują gotówkę jako istotny element bezpieczeństwa finansowego, zwłaszcza w okresach niepewności.

"Pogłoski o śmierci gotówki są mocno przesadzone. Cały czas ma się ona dość dobrze i mimo coraz większej popularności płatności bezgotówkowych, nadal chętnie z niej korzystamy. Dla wielu osób, to kwestia przyzwyczajenia, wygody albo braku możliwości dokonania płatności kartą czy BLIK-iem" – wskazała Wachnicka w rozmowie z PAP.

Jak zaznaczyła, wyjątkowe zainteresowanie gotówką było zauważalne zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, takich jak pandemia COVID-19 czy wybuch wojny w Ukrainie. "W takich momentach obserwowaliśmy wyraźny wzrost wypłat gotówkowych. Klienci zabezpieczali się na wypadek nieprzewidzianych okoliczności, choć nie po to, by używać gotówki na co dzień, ale by mieć do niej dostęp w razie potrzeby" – wyjaśniła.

Według danych przytaczanych przez ZBP, już 75 proc. transakcji detalicznych w Polsce realizowanych jest bezgotówkowo. Zdaniem Wachnickiej, to zasługa dobrze rozwiniętej infrastruktury płatniczej, której dynamiczny rozwój był możliwy m.in. dzięki programowi Polska Bezgotówkowa. Program ten pozwolił wielu punktom handlowo-usługowym na bezpłatne wyposażenie się w terminale płatnicze.

"Rynek terminali płatniczych w Polsce jest dziś bardzo dobrze nasycony. Praktycznie wszędzie możemy zapłacić kartą, a jeśli nie kartą, to BLIK-iem – nawet u najmniejszych przedsiębiorców, którzy nie zawsze mają terminal, ale akceptują płatności mobilne. To sprawia, że płacenie bezgotówkowo jest po prostu szybsze i wygodniejsze, a dodatkowo bezpieczne" – podkreśliła wiceprezes ZBP.

Wakacje na giełdzie

Dodała, że niemal wszystkie terminale w Polsce wyposażone są już w funkcję płatności zbliżeniowej, co jeszcze bardziej zwiększa komfort korzystania z bezgotówkowych metod płatności.

Wachnicka odniosła się również do obiegowej opinii o malejącej liczbie bankomatów. Jak wyjaśniła, spadek ten w dużej mierze wynikał ze zmiany metodologii raportowania przez Narodowy Bank Polski, który usunął z rejestrów urządzenia liczone wcześniej podwójnie – zarówno przez bank, jak i operatora zewnętrznego.

"Faktyczna liczba urządzeń dostępnych dla klientów nie zmniejszyła się w sposób znaczący. Co więcej, rośnie liczba tzw. recyklerów, czyli bankomatów z funkcją wpłatomatu. Są one bardziej ekonomiczne i efektywne, ponieważ gotówka wpłacana przez klientów może być ponownie wypłacona innym użytkownikom bez konieczności częstego uzupełniania urządzenia" – wskazała.

Dodała także, że liczba bankomatów może się okresowo zmieniać, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym, gdy w miejscowościach turystycznych ustawiane są dodatkowe urządzenia, co może chwilowo zwiększać statystyki.

Wzrost wartości gotówki w obiegu to – zdaniem Wachnickiej – wynik kilku zjawisk: po pierwsze, wyzwań o charakterze nadzwyczajnym, które skłaniają ludzi do trzymania gotówki jako zabezpieczenia, a po drugie – wpływu inflacji, która zwiększa wartość nominalną środków znajdujących się w obiegu. Trzecim czynnikiem są rosnące depozyty klientów, które także wliczane są do szerokiego agregatu pieniądza w obiegu, raportowanego przez NBP.

Zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego na koniec kwietnia tego roku wartość banknotów i monet pozostających w obiegu wyniosła 427 mld 981,7 mln zł z czego wartość banknotów wynosiła 421 mld 145,5 mln zł a wartość monet 6 mld 836,2 mln zł. Pięć lat temu w kwietniu 2020 roku wartość banknotów monet w obiegu wynosiła 289 mld 300,1 mln zł z czego banknotów wynosiła 284 mld 119,1 mln zł a monet 5 mld 181 mln zł. Z kolei 10 lat temu w 2015 roku wartość banknotów i monet wynosiła 146 mld 254,8 mln zł z czego banknotów wynosiła 142 mld 468,9 mln a monet 3 mld 785,9 mln zł. (PAP)

pif/ mick/ mhr/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
sweetacid1313
Jak to mawiał sir Winston Churchill, wierzy tylko w wiadomości oficjalnie zdementowane.
peluquero
Spokojnie, limity w transakcjach handlowych systematycznie zmniejszane, dematerializacja kolejnych aktywów, sceny w "Gorączce" kiedy kradną akcje na okaziciela, czy w wychodzą z banku komercyjnego ze skradzionymi worami kasy to już od 10 lat jest prehistoria. 1,5 roku temu oficjalnie zaczęła się promocja prekursora CDBC Spokojnie, limity w transakcjach handlowych systematycznie zmniejszane, dematerializacja kolejnych aktywów, sceny w "Gorączce" kiedy kradną akcje na okaziciela, czy w wychodzą z banku komercyjnego ze skradzionymi worami kasy to już od 10 lat jest prehistoria. 1,5 roku temu oficjalnie zaczęła się promocja prekursora CDBC jeśli chodzi o otwieranie okna Overtona dla społeczeństw czy BTC, wszyscy dzięki ciągłej promocji BTC wiedzą (nawet babcie) co to jest, a połowa z tych którzy wiedzą a nie mają BTC czują FOMO. Żeby szaraczek wypłacił dziś 20-30k jednego dnia to trzeba się postarać, liczba placówek bankowych drastycznie w dół co zrozumiałe w dobie bankowości elektronicznej, liczba bankomatów w dół z uwagi na m.in. niską rentowność związaną z przedpotopowymi stawkami - co nie jest przypadkiem.

Także wprowadzenie CDBC to jest proces rozłożony na 5-10 lat i nieunikniony
tomitomi
CBDC to podstawowy sprawczy element , w założeniach NWO !

Powiązane: Wojna z gotówką

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki