REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wicepremier Gliński udaje się z misją gospodarczą do Indii

2016-02-12 07:20
publikacja
2016-02-12 07:20

W piątek wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński udaje się do Mumbaju w Indiach, gdzie będzie przewodniczył misji gospodarczej z udziałem polskich przedsiębiorców. W programie przewidziane jest jego spotkanie z premierem Narendrą Modim.

fot. Michal Kazmierczak / / FORUM

W składzie polskiej delegacji znajdą się również: wiceminister rozwoju Radosław Domagalski, przedstawiciele administracji rządowej, organizacji biznesu oraz przedsiębiorstw.

Głównym celem wizyty jest udział w międzynarodowym forum gospodarczym Make in India Week w Mumbaju. W wydarzeniu, oprócz władz indyjskich pod przewodnictwem premiera Narendry Modiego wezmą udział szefowie rządów innych państw oraz przedstawiciele sektora biznesowego z Indii, Europy, Ameryki i Azji.

Wizyta wicepremiera Glińskiego będzie okazją do wzmocnienia współpracy gospodarczej z Indiami. Ma być również sposobnością do nawiązania indywidualnych kontaktów z indyjskim rządem federalnym (szczególnie z premierem Modim) i rządami stanowymi oraz reprezentantami miejscowego biznesu. Gliński będzie zachęcał przedsiębiorców indyjskich do inwestowania w Polsce m.in. prezentując funkcjonowanie specjalnych stref ekonomicznych, parków technologicznych oraz inkubatorów innowacyjnych.

Podczas wizyty minister kultury odwiedzi także cmentarz katolicki św. Piotra w Mumbaju, gdzie złoży wieniec na grobie pierwszego Konsula Generalnego RP w Indiach, Eugeniusza Banasińskiego i jego małżonki - Kiry. Oboje w czasie II wojny światowej organizowali przyjmowanie uchodźców w Indiach oraz ewakuację Polaków ze Związku Radzieckiego.

Jak powiedział PAP wiceminister Domagalski, wizyta to przede wszystkim wyjazd na konferencję Make in India. "To taki standardowy projekt Indii związany z industrializacją tego kraju i największa impreza biznesowa (w Indiach) w tym roku. Dlatego nie może nas oczywiście zabraknąć. Jedziemy z silnym przedstawicielstwem polskich firm, a także silną reprezentacją naszej administracji publicznej" - podkreślił. Zaznaczył, że konferencja Make in India ma zachęcać zagraniczne firmy do inwestycji w bazę produkcyjną w Indiach. W misji wezmą udział przedstawiciele kilkudziesięciu polskich firm.

Domagalski dodał, że w Mumbaju odbędzie się też polsko-indyjskie forum biznesowe. "Pan premier Gliński będzie miał możliwość porozmawiania z premierem Modim. Ja spotkam się z ministrem ds. węgla, bardzo ważnym dla nas partnerem ze względu na duże możliwości jakie widzimy w Indiach w przemyśle wydobywczym i górniczym" - zaznaczył.

Jak podkreślił, w Indiach będą też przedstawiciele branży spożywczej. "Mamy nadzieję, że ten rynek otworzy się jeszcze szerzej na polski przemysł spożywczy. Mamy również nadzieję, że znikną ostatnie bariery w imporcie z Polski jabłek, które - mają wielkie szanse na odniesienie sukcesu w Indiach" - zaznaczył Domagalski.

Jego zdaniem rynek tego azjatyckiego kraju jest obecnie największym perspektywicznym rynkiem na świecie jeśli chodzi o potencjał sprzedażowy jabłek. "Są cały czas problemy proceduralne przy imporcie. Mamy nadzieję, że zrobimy postęp w tej sprawie" - dodał wiceminister.

Polsko-indyjska wymiana handlowa w 2014 r. osiągnęła wartość prawie 2,3 mld dolarów, a za pierwszych jedenaście miesięcy 2015 r. - nieco ponad 2 mld dolarów (w tym polski import to ok. 1,6 mld dolarów, a eksport - ok. 400 mln dolarów).

Jak informuje ministerstwo rozwoju, w ostatnich latach widać korzystne zmiany struktury towarowej polskiego eksportu do Indii. W wywozie na ten rynek systematycznie zwiększa się udział wyrobów relatywnie wyżej przetworzonych, bardziej nowoczesnych - wyrobów elektromaszynowych.

O ile jeszcze w 2010 r. odpowiadały one za ok. 35 proc. eksportu do Indii, to w 2014 r. już za 41,6 proc. W latach 2010-2014 eksport wyrobów elektromaszynowych zwiększył się blisko 2-krotnie, do 230 mln dolarów. Wśród towarów tej grupy najbardziej na znaczeniu zyskały:

Na drugim miejscu pod względem udziału w eksporcie uplasowały się wyroby metalurgiczne (25,9 proc. udziału w 2014 r.), których wywóz w latach 2010-2014 wzrósł o 50 proc., do 143 mln dol. Wśród nich dominujące znaczenie miały żelazo, żeliwo i stal, jakkolwiek ich eksport zwiększył się relatywnie wolno (o 5,3 proc.). Z drugiej strony wyraźnie przyspieszyła sprzedaż narzędzi, przyborów, noży, łyżek, widelców, sztućców itd. (6,7-krotnie), miedzi i wyrobów z miedzi (2,8-krotnie) oraz aluminium i wyrobów z aluminium (3-krotnie).

Z kolei sprzedaż wyrobów przemysłu chemicznego - zajmujących w 2014 r. trzecie miejsce w eksporcie do Indii wzrosła w latach 2010-2014 o 75 proc., do blisko 110 mln dolarów (20 proc. udziału).

Natomiast w polskim imporcie z Indii w latach 2010-2014 odgrywały - najszybciej rósł przywóz wyrobów przemysłu chemicznego (prawie 3-krotnie, do ponad 0,5 mld dol.), wyrobów przemysłu lekkiego (o niecałe 30 proc. do ok. 480 mln USD) oraz wyrobów elektromaszynowych (o blisko 40 proc. do 240 mln do.).

Według - NBP wartość kapitału zainwestowanego przez firmy indyjskie w Polsce na koniec 2014 r. wyniosła 45,4 mln dolarów. Na koniec 2014 roku funkcjonowały w Polsce 122 spółki z udziałem indyjskiego kapitału, z czego większość (tj. 99) zatrudniała do 9 osób.

Statystyki NBP nie uwzględniają jako indyjskiego kapitału w Polsce inwestycji firmy Arcelor-Mittal, która z uwagi na siedzibę w Luksemburgu - traktowana jest jako kapitał z Luksemburga. Arcelor-Mittal Poland jest największym producentem stali w Polsce, zatrudniającym ponad 11 tys. pracowników. W latach 2004-2013 firma zainwestowała w Polsce ok. 4,8 mld zł.

W ostatnich latach obserwowano wzrost zainteresowania indyjskich firm polskim sektorem usług. Indyjskie firmy inwestowały w centra usług dla biznesu, obsługujące rynki Europy Zachodniej.

Swoje centra w Polsce otworzyły takie firmy jak: Tata Consultancy Services (Warszawa), Infosys BPO (przejęcie centrum obsługi BPO od firmy Philips, w tym centrum w Łodzi), HCL Technologies (Kraków), Wipro (Wrocław), MphasiS (Wrocław), ZenSar Technologies (Gdańsk). Inne indyjskie firmy działające w Polsce to np.: Sharda Group (tkaniny i pościel), Videocon (kineskopy), Escorts (ciągniki rolnicze), Eurobatt (baterie, AGD), Essel Propack (produkcja opakowań), Rishabh Instruments Pvt. Ltd. (85 proc. udziałów w Lubuskich Zakładach Aparatów Elektrycznych "LUMEL" S.A.), Uflex (fabryka opakowań foliowych we Wrześni).

Organizatorami misji są: Krajowa Izba Gospodarcza, Indyjsko-Polska Izba Gospodarczo-Handlowa we współpracy z Ministerstwem Rozwoju, Ambasadą RP w New Delhi oraz Ambasadą Indii w Polsce.

Gliński w jednym z wywiadów dla PAP informował, że jako pierwszy wicepremier w rządzie Beaty Szydło będzie koordynował filar gospodarczy i inne resorty, by monitorować, czy realizowany jest program gospodarczy rządu, z drugiej strony będzie odpowiedzialny za zmiany w obszarze szeroko pojętej kultury.(PAP)

luo/ par/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Centrum ESA w Warszawie i nowy fundusz kosmiczny. Branża czeka na konkrety
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~prawdziwypatriota
Warto ciągle trwać, warto zabiegać o to, by sprawa tak bardzo związana z naszą godnością, z naszą suwerennością była załatwiona. A o tę wolność, o tę suwerenność trzeba ciągle walczyć, bo są tacy, tu wewnątrz Polski, a także na zewnątrz... są tacy, którzy podnoszą na nią rękę. Im musimy powiedzieć: nie! Być może przyjdzie czas, być Warto ciągle trwać, warto zabiegać o to, by sprawa tak bardzo związana z naszą godnością, z naszą suwerennością była załatwiona. A o tę wolność, o tę suwerenność trzeba ciągle walczyć, bo są tacy, tu wewnątrz Polski, a także na zewnątrz... są tacy, którzy podnoszą na nią rękę. Im musimy powiedzieć: nie! Być może przyjdzie czas, być może będzie to wiosna, że będziemy się musieli zmobilizować, by nasze "nie" zabrzmiało mocno. Polska musi być niepodległa, Polska musi być niezależna, Polska musi być godna.
~TeresazTorunia
właściwy człowiek na właściwym miejscu. z honorem potrafi reprezentować poską godnosć i katlickie wartości. wierzę, że z pomocą boską rozsławi imię kraju w dalekich stronach i niesć słowa bibli
~wrrrr
A KAMASUTRA ?????? NIE BOI SIĘ? ?
~max
szkoda kasy z naszych podatkow na bilet dla tego matola...
~RTG
minister KULTURY JEDZIE Z MISJĄ GOSPODARCZĄ ???? CHYBA JEDZIE NA WYCIECZKĘ ZA NASZE PIENIĄDZE!!!! NIE MAMY MINISTRA GOSPODARKI W TYM KRAJU ?????
~Jasko
Żeby tylko nikt z Hindusów nie wyskoczył z prezentem w postaci Kamasutry!! Może się to skończyć zerwaniem stosunków (dyplomatycznych) na wiele wiele lat.
~miro
po 8 latach "rozwoju" jesteśmy dekady za Indiami
~c2h5oh
czasy się zmieniają a ty dalej pieprzysz jak potłuczony
~trutek
gnida nie gadaj bo wypadł lepiej jak tusek w Peru czy komór szogun w Japonii albo swetru u camerUUUna
~Gnida
Minister kultury z misją gospodarczą.... Ha haha
Bareja by tego nie wymyślił.

Powiązane: Indie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki