REKLAMA

Warchoł: Od przyszłego roku pijani kierowcy będą tracić swoje auta

2021-09-25 11:43
publikacja
2021-09-25 11:43
Warchoł: Od przyszłego roku pijani kierowcy będą tracić swoje auta
Warchoł: Od przyszłego roku pijani kierowcy będą tracić swoje auta
fot. Anatol Chomicz / / FORUM

Miejmy nadzieję, że jeszcze w październiku Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji przepisów w ustawie Prawo o ruchu drogowym, na mocy których pijani kierowcy będą tracić swoje auta, a do końca roku przegłosuje je Sejm – mówi PAP Marcin Warchoł, sekretarz stanu w resorcie sprawiedliwości, pełnomocnik rządu ds. praw człowieka

PAP: Słyszałam, że projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, który zakłada odbieranie samochodów pijanym kierowcom, utknął w szufladzie. Nie chcecie drażnić ludzi?

Marcin Warchoł: Absolutnie nie, jest w trakcie uzgodnień międzyresortowych, jesteśmy po pierwszym tygodniu tych uzgodnień – za tydzień będzie podsumowanie. Następnie trafi on na komitet stały i pod obrady Rady Ministrów. Mam nadzieję, że stanie się to jeszcze w październiku, a Sejm przyjmie go do końca roku.

W pierwszym półroczu tego roku pijani kierowcy spowodowali 684 wypadki, w których zginęło 68 osób, a to oznacza, że ktoś stracił matkę, ojca, dziecko, przyjaciół. To są życiowe tragedie, które dotknęły setki osób. To przerwane życia, tragedie całych rodzin. 841 osób zostało rannych. Część z nich być może już nigdy nie stanie na własnych nogach, będą jeździć na wózku, czeka ich dożywotnie cierpienie. Tymczasem sprawcy tych wypadków, osoby, które z zimną obojętnością piją, a potem wsiadają do samochodu i pędzą, znacznie przekraczając dozwoloną prędkość, powinny ponieść surowa karę. Już 15 lat temu Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wprowadził konfiskatę pojazdów pijanych kierowców, ale Sąd Najwyższy to zablokował. Teraz temat wrócił po tragicznym wypadku 3 lipca pod Stalową Wolą, w moich rodzinnych stronach – w jego rezultacie zostały osierocone małe dzieci. Zdjęcie strażaka niosącego na rękach małego chłopca, który jeszcze nie wie, że został sierotą, wciąż mamy wszyscy przed oczyma. Uważam, że ludziom, którzy piją i jadą, należy zabierać pojazdy.

PAP: No dobrze, ale co w przypadku, kiedy policja zatrzymuje nietrzeźwego kierowcę, który jedzie wyleasingowanym autem. To co mu państwo zabierze?

M.W.: W takich przypadkach – kiedy pojazd jest leasingowany, jest współwłasnością albo użyczony - przewidzieliśmy przepadek równowartości takiego pojazdu. Nie może być tak, aby sprawcom, którzy jeżdżą samochodem będącym własnością kogoś innego, uszło to na sucho. Nie możemy też karać osób trzecich – np. matki, która pożyczyła auto synowi, a on wsiadł za kierownicę na podwójnym gazie.

PAP: W jaki sposób będzie wyliczana równowartość pojazdu?

M.W.: Poprzez szacunkowe dane, jakimi dysponują ubezpieczyciele albo urzędy podatkowe. Nie chcemy, aby to był proces w procesie – np. żeby biegli musieli badać, ile wart był dany pojazd. No i oczywiście to będzie wartość pojazdu sprzed zdarzenia.

PAP: Mam jeszcze jedną wątpliwość: pan X jest zamożnym człowiekiem, na co dzień porusza się limuzyną wartą kilkaset tysięcy, ale z ostrożności procesowej na imprezy będzie jeździł gratem wartym np. trzy tysiące złotych.

M.W.: To nie jest tak, że ktoś jeździ bentleyem, a jak chce się napić zostawi go w garażu. Pijani kierowcy tak nie kalkulują. Po prostu – piją i jadą. Gdyby kalkulowali, myśleli, nie wsiedliby nietrzeźwi za kierownicę i nie dochodziłoby do takich wypadków. Ale nie myślą racjonalnie, mają nadzieję, że im się uda. Dlatego trzeba zabierać im pojazdy. Dodam jeszcze, że dziś dla takich sprawców jest kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności, niezależnie od tego, czy ktoś powodując wypadek doprowadza do ciężkich obrażeń ciała, czy też śmierci. A przecież jest różnica. Dlatego chcemy to zróżnicować i w przypadku ciężkich obrażeń ciała ustawić najniższy poziom kary na trzech latach, natomiast w przypadku śmierci będzie to pięć lat – a więc dwa i pół razy surowiej, niż dziś. Chcemy także, aby sprawcy wypadków, w których są ofiary, płacili im, albo ich bliskim renty. Tak, jak w przypadku tych osieroconych dzieci, o których już wspominałem – żeby miały zabezpieczenie.

PAP: Zasądzić można dowolną kwotę, trudniej będzie ją ściągnąć od sprawcy.

M.W.: Mamy na to pomysł. Ale jeszcze wciąż pracujemy nad przepisami, które przedstawimy, jak tylko będą gotowe. W każdym razie będzie gwarantowane wsparcie finansowe dla dzieci, które straciły rodzica.

Rozmawiała: Mira Suchodolska (PAP)

mir/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Komentarze (28)

dodaj komentarz
koba2020
ilu nas tyle zdań, problem wałkowany już chyba z 20 lat, a pijani kierowcy mają się całkiem nieźle !
PS
ostatnio wjechał mi w tył 126p, kierowca malucha obstawał za bezwzględnym wezwaniem policji, był pijany, jak się później okazało nie miał także prawa jazdy, bo mu zabrali c.a. 6 m-cy wcześniej za alkohol,
ilu nas tyle zdań, problem wałkowany już chyba z 20 lat, a pijani kierowcy mają się całkiem nieźle !
PS
ostatnio wjechał mi w tył 126p, kierowca malucha obstawał za bezwzględnym wezwaniem policji, był pijany, jak się później okazało nie miał także prawa jazdy, bo mu zabrali c.a. 6 m-cy wcześniej za alkohol, i co i nic,
a gdyby tak dostał "mandat" 100 000 i tymczasowy płatny areszt np. 30 dniowy (czas na zaplatę) po którym albo wychodzi albo kamieniołom (bo każdy dzień to extra płatny nocleg i wyżywienie za które musi płacić), to w efekcie 1/ byłoby o jednego nieroba i mendę mniej, jakby zarobił się na śmierć w tym kamieniołomie 2/ nikogo by nie potrącił lub zabił
kenn
Wprowadzanie konfiskaty ma się dobrze. Niech pomyślę, kiedy wprowadzono w Polsce konfiskatę mienia? Czy nie było to przy wprowadzaniu komunizmu? :P
antek10
*nie dotyczy posłów, księży, pociotków i wszystkich co mają rybkę na tyle samochodu.
zenonn
Najpierw, karać SWOICH.
Głównie pewniak, będący funkcjonariuszem, mający układy, siada pijany za kierownicą i powoduje wypadki.
Prokurator, poseł, sędzia, policjant,..., pijany za kółkiem po otwarciu pyska powinien być zastrzelony przez psa.


Nie ma akceptacji na podobne wydarzenia

https://wiadomosci.
Najpierw, karać SWOICH.
Głównie pewniak, będący funkcjonariuszem, mający układy, siada pijany za kierownicą i powoduje wypadki.
Prokurator, poseł, sędzia, policjant,..., pijany za kółkiem po otwarciu pyska powinien być zastrzelony przez psa.


Nie ma akceptacji na podobne wydarzenia

https://wiadomosci.onet.pl/warszawa/izabella-ch-ktora-wjechala-do-przejscia-podziemnego-niepoczytalna/38ztrep

"Pijana Izabella wjechała do przejścia, a pomówili Izabelę"
carlito1
Czy pijany prokurator czy wysoki urzędas też będzie tracił? czy tylko przepis dla plebsu?

Po za tym jak ma się taka kara dla dresa w wieśwagenie za 1000zł do gościa w S klasie za 500 000???? myślę, że Ci pierwsi raczej będą mieli gdzieś nowe przepisy.
wolo45
Pozostawić kwestie pojazdów komornikom, ponieważ będzie to kolejny gwózdź do trumny funkcjonowania Policji. Policzcie koszty holowania, parkowania , papierologia, licytacje bez kupującego, procesy sądowe itd. Należy zmienić prawo, stosować kary bez zawieszenia tzw. nieuchronność kary.
3xx
czy traktory tez beda tracic? ciekawe czy to bedzie obowiazywac elektorat pisu
milimetr71
PIS to święte krowy. Są nietykalni. Takie są podstawowe zasady państwa autorytarnego.
po_co
Naprawdę nikt nie dostrzega, że państwo chce w ten sposób przejmować wartościowe mienie?
Gdyby zależało im na bezpieczeństwie to pijany kierowca trafiałby do więzienia - umówiliśmy się na takie zasady według których jednostki szczególnie niebezpieczne dla społeczeństwa są od niego izolowane.

Umówiliśmy
Naprawdę nikt nie dostrzega, że państwo chce w ten sposób przejmować wartościowe mienie?
Gdyby zależało im na bezpieczeństwie to pijany kierowca trafiałby do więzienia - umówiliśmy się na takie zasady według których jednostki szczególnie niebezpieczne dla społeczeństwa są od niego izolowane.

Umówiliśmy się również, że ludzi karze się za udowodnione winy. W tym przypadku udowadniamy komuś, że kierował pojazdem pod wpływem alkoholu - koniec kropka. Prowadzenie pod wpływem, a doprowadzenie do wypadku pod wpływem to zupełnie dwie różne sytuacje.

Co więcej zamiast uprościć prawo, a tym samym ułatwić jego egzekwowanie taka zmiana w zasadzie znacząco je skomplikuje. Będzie trzeba określić sposób przechowywania pojazdy, tryb sprzedaży, sposób wyceny itd. Wygeneruje to potrzebę powołania kolejnych rzeczy urzędników do kontrolowania tego procesu.
Jak mają być karani kierowcy ciągników siodłowych albo pojazdów specjalnych który ceny są równoważne 100 albo i 200 wypłatom pracownika? Czy ktoś kto prowadzi stare Polo będzie tak samo ukarany jak ktoś kto prowadzi nowe Maserati?
Albo co w sytuacji gdy to Polo stanowiło dobytek który był jednocześnie źródłem dochodu, a Maserati było wyłącznie samochodem do zabawy - jednym z 17 w garażu?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki