To, że dolar powinien być słaby w najbliższych kilkunastu miesiącach wspominałem już wielokrotnie. Teraz pojawił się dodatkowy czynnik, który powinien osłabiać Dolara. Tym czynnikiem jest wykształtowana duża odwrócona formacja głowy i ramion – widoczna na wykresie świec tygodniowych indeksu S&P500 – patrz dalsza część raportu. Zasięg wzrostu wynikający z tej formacji, to przedział 1150-1250 pkt. Czyli do pełnego wykonania formacji brakuje jeszcze 10-20% wzrostu cen akcji.
Jeśli spojrzymy teraz na wykres świec dziennych Eur/Usd, zauważymy typowy układ Fal Eliota. Właśnie twa pierwsza fala nowego impulsu wzrostowego. Teraz należałoby oczekiwać płytkiej korekty spadkowej, po której powinny przyjść dwie kolejne fale wzrostowe przedzielone korektą. Podobny układ fal mieliśmy w okresie od początku czerwca do końca lipca. Teraz więc cały układ powinien zakończyć się gdzieś w okolicach końca września (uwaga na tę datę!). Prawdopodobnie mielibyśmy wówczas szczyt euforii na giełdach i byłby to moment przesilenia w średnim okresie.
Wszystkie te czynniki każą zakładać, iż do końca września najbardziej prawdopodobny jest teraz ruch w górę zarówno na Euro- Dolarze jak też na rynku akcji. Ale uwaga! Pojawienie się euforii na rynkach może być doskonałą okazją do zrealizowania zysków i poczekania na wystąpienie mocniejszej korekty spadkowej, podczas której będzie można wrócić na rynek po lepszych cenach.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu
































































