Po ustanowieniu nowych rekordów wszech czasów w czwartek nowojorskie giełdy dokonały taktycznego odwrotu. Ostrożność inwestorów budziły wydarzenia na Bliskim Wschodzie, gdzie trwa gra o kontrolę nad Cieśniną Ormuz.


Indeks S&P500 w czwartek zanotował spadek o 0,36% ,schodząc na wysokość 7 108,40 punktów. Nasdaq Composite oddawszy 0,89% finiszował z wynikiem 24 438,50 pkt. Średnia przemysłowa Dow Jonesa po utracie 0,36% zakończyła dzień na poziomie 49 310,32 pkt.
W ten sposób S&P500 utrzymał się w pobliżu swojego rekordu wszech czasów, podczas czwartkowej sesji nawet nieznacznie go poprawiając. Tegoroczna stopa zwrotu z tego benchmarku wynosi 3,7% i to pomimo najcięższego od blisko pół wieku kryzysu naftowego. Także w czwartek to sytuacja na Bliskim Wschodzie skupiała uwagę rynków finansowych. Iran chce pobierać myto od statków przepływających przez Cieśninę Ormuz, co może utrudnić negocjacje pokojowe i odblokowanie cieśniny.
Równocześnie mówi się, że główny szlak morski przez Ormuz pozostaje zaminowany i że jego udrożnienie może potrwać wiele miesięcy. Jak jest naprawdę, tego pewnie nikt nie wie. Sentymentu nie poprawiały też medialne doniesienia o rzekomych atakach na Teheran, co stanowiłoby złamanie zawieszenia broni. Wszystko to zdaje się być szumem informacyjnym, którego prawdziwości nie idzie zweryfikować.
- Mamy za sobą sporą zwyżkę i są ludzie chcący ograniczyć swoją ekspozycję i używanie wojny jako pretekstu nie jest złą wymówką – przyznał Jay Hatfield, szef nowojorskiego Infrastructure Capital Advisors wypowiadający się dla agencji Reuters.

Amerykański rynek akcji ma za sobą solidne obicie po lutowo-marcowej korekcie. Od marcowego dołka S&P500 zyskał już przeszło 12% i ponownie ustawia nowe szczyty hossy. Zwyżka ta bazowała nie tylko na poprawie sentymentu wokół bliskowschodniej wojny Wuja Sama, ale przede wszystkim na oczekiwaniach związanymi z mocnymi wynikami wielkich giełdowych korporacji.
Jak dotąd raporty za I kwartał opublikowały 123 spółki wchodzące w skład indeksu S&P500. W 82% przypadków wyniki finansowe okazały się lepsze od oczekiwań analityków. CI ostatni od początku kwietnia zdążyli podnieść oczekiwaną dynamikę korporacyjnych zysków z 14,4% do 15,6% rdr.
Nie zawsze jednak wyniki kwartalne spotykały się z uznaniem inwestorów. W czwartek o 8,3% przeceniono akcje IBM-a, który rozczarował wzrostem przychodów. Kurs informatycznej spółki ServiceNow zanurkował o ponad 17% po publikacji raportu kwartalnego.
To jednak nic przy blisko 50-procentowej przecenie Avis Budget Group. W ten sposób zakończył się epicki shor squeeze na akcjach znanej wypożyczalni samochodów, który przez poprzedni miesiąc podpompował kurs spółki o ponad 560%.
KK



























































