Szef francuskiego banku centralnego Francois Villeroy de Galhau poinformował w poniedziałek, że w czerwcu ustąpi ze stanowiska. Decyzję ocenia się jako niespodziewaną, ponieważ jego kadencja na tym stanowisku upływa w 2027 roku.


Szef Banku Francji podkreślił, że kieruje tą instytucją od prawie 11 lat. Wyjaśnił, że decyzję podjął całkowicie niezależnie i kilka dni temu omówił ją z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Ocenił, że termin do początku czerwca pozwoli na wyznaczenie jego następcy.
Minister gospodarki i finansów Roland Lescure w komentarzu na portalach społecznościowych wyraził uznanie dla zaangażowania, jakie Villeroy de Galhau okazał na stanowisku szefa banku centralnego w latach, gdy gospodarka przechodziła głębokie przemiany.
Villeroy de Galhau stanął na czele banku centralnego w 2015 roku. W 2021 roku został wybrany na kolejną kadencję, upływającą jesienią 2027 roku. Kolejnego szefa Banku Francji mianowałby więc następca Macrona, wyłoniony w wyborach prezydenckich wiosną 2027 roku. W obecnych sondażach poparcia dla sił politycznych pierwsze miejsce zajmuje skrajna prawica.(PAP)
awl/ akl/































































