Ostatnia sesja października, podobnie jak i cały miesiąc, przebiegała na GPW pod dyktando niedźwiedzi. Mocne spadki notowały akcje m.in. Allegro, CD Projektu i Mercatora.


Piątek na wielu europejskich giełdach nie przyniósł istotnych zmian notowań indeksów. Polska była na tym tle wyjątkiem i to niestety czerwonym. WIG20 stracił podczas dzisiejszego handlu 1,7 proc. i był tym samym najsłabszym flagowym indeksem w gronie rynków Starego Kontynentu. Jeszcze słabiej wypadł mWIG40, który stracił 2 proc. sWIG80 poszedł z kolei w dół o "tylko" 0,8 proc., przy czym owe "tylko" to i tak wyraźna słabość względem indeksów z innych krajów. Obroty na szerokim rynku wyniosły 1,2 mld zł.
Warto zauważyć, że WIG20 sesję zamknął na poziomie 1516 punktów, a więc bardzo bliskim zamknięcia z marca - 1513 punktów. Przypomnijmy, że było to najgorsze zamknięcie miesiąca od lutego 2009 roku, a więc blisko 12 lat. Sam październik przyniósł WIG20 przeszło 10-proc. przecenę, a jej powód był podobny do tej z marca - koronawirus i związane z nim zamykanie gospodarki. Dziś rząd ogłosił, że zamknięte będą na trzy dni zostaną cmentarze. Pojawił się także nakaz pracy zdalnej dla tych, którzy mogą pracować z domu.
Dzisiejsze spadki WIG20 napędzane były przez duet spółek z największą wagą w indeksie: Allegro straciło 6,4 proc., CD Projekt potaniał z kolei o 5,3 proc. Nastroje w branży gier psuł m.in. komunikat Ubisoftu, który zdecydował o opóźnieniu premiery gry "Far Cry 6". Powodem jest przejście na prace zdalną. Przypomnijmy, że na element ten narzekał też CD Projekt przy przekładaniu premiery "Cyberpunka 2077". Gaming miał być branżą, która mocno skorzysta na pandemii, tymczasem inwestorzy otrzymali kolejny sygnał, że koronawirus - właśnie z powodu pracy zdalnej - może stanowić także obciążenie dla branży.
W gronie pozostałych spółek z WIG20 przeszło 3-proc. spadki notowały także akcje Tauronu, Aliora i LPP, o ponad 2 proc. w dół poszły jeszcze papiery JSW i Orlenu. Po drugiej stronie 3,2-proc. wzrosty notowało CCC. Udaną sesję ma za sobą także PZU (+2,4 proc.).

Słabość mWIG-u to także w dużej mierze zasługa spółki, której biznes teoretycznie korzysta na pandemi, a więc Mercatora. Spółka ta zanotowała dziś 13-proc. spadki przy trzecich największych obrotach na rynku. Uwagę zwracała także 7-proc. przecena Kruka, który przed sesją podał, iż szacuje skonsolidowany zysk netto w trzecim kwartale 2020 roku na 54 mln zł. Według wstępnych danych, gotówkowa EBITDA wyniosła w tym czasie 324 mln zł.
Adam Torchała





























































