Środa była kolejnym dniem, którego inwestorzy nie mogą zaliczyć do udanych. WIG20 zrobił następny krok w stronę 1900 punktów.


Na europejskich parkietach przez większość dnia indeksy oscylowały w pobliżu poziomów z wtorkowego zamknięcia. O godzinie 16.30 byki zostały wsparte przez dane z Ameryki, gdzie zaskoczył odczyt dotyczący tygodniowych zapasów ropy naftowej. Wsparło to notowania "czarnego złota" i w konsekwencji rynki akcji. Pod koniec dnia FTSE rósł o 0,8%, CAC o 0,7%, a DAX o 0,6%. Za oceanem S&P500 umacniał się o 0,5%. Inwestorzy czekają dziś jeszcze na minutki Fedu, które pojawią się o godzinie 20.
Karty zdążyły już odsłonić władze monetarne innego kraju. Rodzima RPP postanowiła utrzymać stopy na niezmienionym poziomie. Decyzja nie zaskoczyła rynków, choć warto pamiętać, że w składzie rady zaszło ostatnio wiele zmian.
WIG20 odstawał dziś od europejskiej czołówki. Indeks stracił 0,74% i do poziomu 1900 punktów brakuje mu obecnie ledwie 19,59 punktów. Jeszcze pięć sesji temu wydawało się, że na wyciągnięcie ręki jest poziom 2000 punktów. Na zamknięciu sesji 30 marca zabrakło do tego poziomu ledwie 0,03 punktów.
ReklamaZobacz także
Wśród blue chipów najsłabiej wypadły papiery CCC i Energi. Obie spółki straciły ponad 3% swojej wartości. Część swoich wcześniejszych wzrostów oddał Alior (-2,5%), a spadkową serię kontynuował KGHM (-0,6%). Sytuacje tej spółki szerzej analizowaliśmy w artykule "KGHM najtańszy od miesiąca. Rząd da sygnał do wzrostów?".
Jeszcze większe straty niż WIG20 poniósł WIG (-0,92%). Pocieszającym dla byków może być jednak fakt, że ruch ten został wykonany przy niewielkich, sięgających 621 mln zł obrotach. Mocno taniały banki: Getin Noble (-3,5%), Handlowy (-5,6%) oraz ING (-5,4%). W górę poszły z kolei notowania ABC Data. Spółka chce wypłacić 0,39 zł dywidendy na akcję. Przy obecnym kursie stopa dywidendy wyniosłaby blisko 10%.



























































