WGT SA po raz drugi na liście ostrzeżeń KNF

Dawna Warszawska Giełda Towarowa, a więc jedna z najstarszych giełd w pokomunistycznej Polsce już od lat jest posądzana o działania niezgodnie z prawem. Od 18 października spółka ta jest już ponadto podwójnie wpisana na listę ostrzeżeń KNF.

Na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego została wpisana spółka WGT SA w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 178 w zw. z art. 25 ust. 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, które oznacza prowadzenie działalności maklerskiej bez wymaganego zezwolenia. Sprawa ta została skierowana przez Urząd KNF do Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Co jednak najciekawsze, WGT na tej liście ostrzeżeń znajdowało się już nawet przed tym wpisem. Od teraz ostrzeżenie Komisji jest zatem podwójne, co jest sytuacją niemal niespotykaną. Dotychczas bywało co prawda nie raz, że różne spółki zależne o zbliżonej nazwie znajdowały się na liście, jednak dwukrotne wpisanie dokładnie tego samego podmiotu (zgodnie z numeracją KRS) jest prawdziwym ewenementem.

Podwójny wpis WGT na liście ostrzeżeń publicznych KNF
Podwójny wpis WGT na liście ostrzeżeń publicznych KNF (KNF)

Tak nietypowa sytuacja jest wynikiem tego, że poprzednie postępowanie względem WGT zostało już zakończone 12 maja 2017 r. (prawomocnym wyrokiem skazującym), a więc tamto ostrzeżenie już nie może podlegać dalszej kontynuacji. Spółka ta jednak pomimo wyroku działa dalej i obecnie po raz kolejny pojawiły się względem niej niemal dokładnie te same oskarżenia co dawniej.

Jedna z najstarszych giełd w Polsce

Historia WGT, a właściwie Warszawskiej Giełdy Towarowej, jak się dawniej nazywała ta spółka, sięga aż 1995 roku. Podstawową jej działalnością było umożliwienie handlu produktami rolnymi. Spółka ze względu na swoje duże znaczenie była także od samego początku mocno powiązana z polityką, a przez długi czas za jej działalność odpowiadała przede wszystkim Agencja Rynku Rolnego. W 2000 roku nastąpiło jednak nieco większe rozproszenie akcjonariatu, a w jego wyniku większość udziałów przejął wtedy Zbigniew Komorowski, działacz PSL i poseł na sejm IV kadencji. W 2002 prezesem spółki został z kolei chociażby Waldemar Pawlak, który sprawował tę funkcję do listopada 2005 roku.

Z biegiem czasu WGT zaczęło jednak coraz mocniej wchodzić w segment kontraktów terminowych. Najpierw pojawiły się kontrakty na wybrane waluty, a potem zaoferowano także m.in. kontrakty na obligacje państwowe. Obecnie oferta spółki przypomina z kolei już coraz bardziej brokera forex, niż giełdę towarową, a wśród oferowanych kontraktów na towary są wyłącznie instrumenty na pszenicę. Jak podaje spółka, docelowo kontraktami ma się zająć spółka zależna Polski Rynek Terminowy, już od wielu lat czeka ona jednak na uzyskanie na to zgody od KNF.

Na czarnej liście już od lat i wciąż działa

Prawdziwe problemy dla WGT zaczęły pojawiać się od początków XXI wieku, kiedy to w wyniku uchwalenia przez sejm Ustawy o giełdach towarowych na prowadzoną przez spółkę działalność zostało nałożonych dużo nowych obostrzeń. W związku z tym, że ich wtedy nie spełniono, musiano zatem m.in. usunąć ze swojej nazwy „giełda towarowa” i wtedy po raz pierwszy pojawiła się oficjalna nazwa WGT S.A. Później nastąpiła z kolei wieloletnia batalia spółki z Komisją Nadzoru Finansowego, kiedy to kilkukrotnie składane były zawiadomienia do prokuratury w sprawie WGT. Jak podaje spółka początkowo kończyły się one umorzeniami, ostatecznie pojawił się jednak w 2017 r. wyrok skazujący.

WGT posądza się głównie o brak wymaganej zgody Komisji na prowadzenie regulowanego rynku giełdowego. Spółka twierdzi jednak, że już wielokrotnie chciała taką zgodę uzyskać, jednak za każdym razem nie wyrażały na to zgody Ministerstwo Finansów czy później KNF. WGT mimo tego działalność taką prowadziła, co jest wyraźnym naruszeniem przepisów. Jak widać wydany ponad rok temu wyrok skazujący nie przyniósł jednak żadnego efektu, a podmiot ten nadal funkcjonuje i prowadzi swoją działalność w niemal niezmienionej postaci. Pokazuje to słabość KNF, która pomimo składanych wielokrotnie zastrzeżeń, wciąż nie jest w stanie w pełni rozwiązać tej sprawy.

Czym jest lista ostrzeżeń publicznych KNF

Prowadzona przez KNF lista ostrzeżeń jest zbiorem podmiotów, w stosunku do których KNF zgłasza zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Celem listy ostrzeżeń publicznych jest alarmowanie społeczeństwa oraz podmiotów gospodarczych o konieczności zachowania większej ostrożności podczas kontaktów z tymi podmiotami.

Na liście, oprócz nazwy podmiotu podejrzanego o przestępstwo, z biegiem czasu zamieszczana jest także informacja o przebiegu postępowania. Może to być wzmianka o prawomocnej odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego albo o prawomocnym umorzeniu postępowania przygotowawczego, a w przypadku wniesienia aktu oskarżenia wzmianka o prawomocnym orzeczeniu sądu.

Wszystko o liście ostrzeżeń publicznych KNF

Adam Hajdamowicz

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG -0,94% 56 329,01
2018-11-15 17:05:00
WIG20 -1,30% 2 202,91
2018-11-15 17:05:00
WIG30 -1,03% 2 505,60
2018-11-15 17:15:00
MWIG40 -0,13% 3 874,07
2018-11-15 17:15:00
DAX -0,52% 11 353,67
2018-11-15 17:35:00
NASDAQ 1,72% 7 259,03
2018-11-15 22:02:00
SP500 1,06% 2 730,20
2018-11-15 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl