REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W reklamie bezpłatnego konta nie musi być informacji o płatnej karcie

Wojciech Boczoń2015-12-10 14:15analityk Bankier.pl
publikacja
2015-12-10 14:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Konto i karta debetowa to dwa odrębne produkty. Reklamując darmowe konto, nie trzeba mówić, że karta do konta jest obłożona dodatkowymi opłatami. Taką decyzję wydał Sąd Apelacyjny w sprawie ING Banku Śląskiego.

fot. thinkstock / / Bankier.pl

Sprawa dotyczy wyroku z 2012 roku. UOKiK stwierdził wówczas, że reklamy Konta Direct wprowadzały konsumentów w błąd, bo ING Bank Ślaski nie informował w nich o niektórych opłatach. Zgodnie z informacjami zawartymi w reklamach przelewy przez internet i telefon miały być bezpłatne. W rzeczywistości trzeba było za nie płacić, jeśli dyspozycja zlecana była w obcej walucie. Urząd zwracał też uwagę, że w reklamie zabrakło informacji o opłacie za kartę debetową powiązaną z kontem.

SOKiK oddalił odwołanie banku i sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego. Ten uznał, że niedozwolony jest jedynie brak informacji o opłatach za przelewy. W ustnym uzasadnieniu uznał natomiast, że karty płatnicze są na tyle powszechne i popularne, że przeciętni konsumenci zdają sobie sprawę, że są to produkty odrębne od konta.  Sąd uznał też, że reklama w internecie ma skłonić do zapoznania się z ofertą i dlatego też wskazane są w niej tylko korzyści oferowanego produktu. W związku z częściowym uchyleniem decyzji SOKiK, obniżona została też kara finansowa nałożona na bank. Zamiast 1,3 mln zł, Śląski zapłaci 650 tys. zł.

Decyzja Sądu Apelacyjnego jest korzystna dla banków i ważna dla sektora. Gdyby sąd uznał, że karta jest produktem integralnie związanym z kontem, banki miałyby problem. Dziś większość reklamuje darmowe konta, ale nie mówi głośno o opłatach za kartę. Ta z reguły jest uzależniona od aktywności klienta. Na przykład w ING Banku Śląskim ,karta do konta kosztuje 7 zł miesięcznie, a opłaty można uniknąć, wydając za jej pomocą 300 zł. Jeśli ktoś potrzebuje karty tylko do wypłaty pensji z bankomatu, może mieć problem.

Trudno nie zgodzić się z wyrokiem sądu – karta i konto to rzeczywiście odrębne produkty. Nawet biorąc pod uwagę, że karta debetowa nie może działać bez konta, a konto bez karty staje się półproduktem. Niestety wyrok nie jest korzystny dla klientów. Zwłaszcza dla osób łatwowiernych, którzy dają się mamić reklamom, wierzą na słowo i nie czytają cenników. 

Wakacje na giełdzie

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Michael Burry przewiduje krach na rynkach. Znowu
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~wrógreklamiarzy
w reklamy nie wierze. obchodze szerokim łukiem produkty nachalnie reklamowane. produkty dobre nie wymagają nachalnej reklamy. trzeba MYŚLEĆ a nie wierzyć w tv ireklamy
~Dniel
Jak ktoś ma za dużo kasy może całkiem fajne lokaty założyć
i jeszcze dostać kasę za założenie, można poczytać tu: http://okazieinernetowe.pl
~ga
Skoro karta jest odrębna od konta, to jak wytłumaczyć fakt że nie da się otrzymać karty nie zakładając konta, a często także nie da się założyć konta nie biorąc karty?
~gowiec
ale jak dostaniesz kartę to możesz ją zastrzec - i wtedy jej nie ma i opłaty też nie
~zosia
o to niezle, nie wiedzialam, na szczescie moja w getin up z wyswietlaczem jest darmowa i do tego niepowtarzanie przydatna
~ityle
nie jest darmowa, kolejny kłamca
~mhm
Ogólnie mógłbym się z wyrokiem zgodzić, ale uzasadnienie „karty płatnicze są na tyle powszechne i popularne, że przeciętni konsumenci zdają sobie sprawę, że są to produkty odrębne od konta” wydaje mi się absurdalne — właśnie dlatego, że karty są powszechne i popularne przez przeciętnych konsumentów są postrzegane jako nieodzowny Ogólnie mógłbym się z wyrokiem zgodzić, ale uzasadnienie „karty płatnicze są na tyle powszechne i popularne, że przeciętni konsumenci zdają sobie sprawę, że są to produkty odrębne od konta” wydaje mi się absurdalne — właśnie dlatego, że karty są powszechne i popularne przez przeciętnych konsumentów są postrzegane jako nieodzowny składnik konta!
~bolomanolo
toż to wspaniała oferta dla frankowych kredyciarzy oni umów nie czytaja podpisuja jak leci wszystko hurtem
~zenada
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Bankowość 3.0 - Felietony

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki