Na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia kolejni przewoźnicy informują o wstrzymaniu przyjmowania paczek i listów nadawanych do Wielkiej Brytanii. Powodem jest wykryta tam nowa mutacja koronawirusa, która spowodowała ograniczenie połączeń z tym krajem.


Przypomnijmy - od nocy z 21 na 22 grudnia wstrzymany został ruch lotniczy pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. Powodem jest nowa, uznawana za znacznie szybciej rozprzestrzeniającą się, mutacja koronawirusa, której przypadki wykryto głównie na południu Anglii. Podobną decyzję podjęło wiele innych krajów, co w niedzielę i poniedziałek wywołało chaos na angielskich lotniskach i stacjach kolejowych. Media piszą także o kierowcach ciężarówek, którzy utknęli na Wyspach.
W związku z ograniczeniem w ruchu lotniczym pomiędzy Polską a Wielką Brytanią Poczta Polska ogłosiła, że od 21 grudnia do odwołania wstrzymuje przyjmowanie przesyłek listownych, paczek pocztowych i przesyłek EMS nadawanych do Wielkiej Brytanii.
Zagraniczne media podają od wczoraj, że niemiecki DHL na kilka dni przed Bożym Narodzeniem wstrzymuje wysyłkę paczek do Wielkiej Brytanii, nadal jednak ma dostarczać listy i pocztówki.
Z powodu zamknięcia granicy pomiędzy Francją a Wielką Brytanią, o problemach z transportem naziemnym informuje również UPS. "Dokładnie monitorujemy sytuację i wdrożyliśmy plany mające na celu minimalizację utrudnień dla klientów" - podaje sieć kurierska.

"W związku z kłopotami z przepustowością Eurotunnelu pod kanałem La Manche serwis DPD Classic do Wielkiej Brytanii zostaje wstrzymany" - informuje DPD w komunikacie z 21 grudnia. Przesyłki przyjęte do dystrybucji mają przeczekać w magazynach na udrożnienie połączeń z Wielką Brytanią. Dostawca zapewnia, że jeśli z powodu bieżących utrudnień nie będą miały szansy znaleźć się u odbiorców do 31 grudnia, zostaną zwrócone do nadawców.
mw































































