REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W kopalni Rudna w wyniku wybuchu akumulatora zginął serwisant

2019-12-18 18:10
publikacja
2019-12-18 18:10

Pracownik firmy zewnętrznej, zajmujący się serwisem akumulatorów, zginął podczas prac serwisowych, podczas których doszło do wybuchu tego urządzenia. Do tragicznego zdarzenia doszło w kopalni miedzi Rudna w Polkowicach na Dolnym Śląsku.

fot. / / materiały dla mediów

Dyrektor naczelna ds. komunikacji KGHM Polska Miedź Lidia Marcinkowska-Bartkowiak poinformowała PAP, że do wypadku doszło w środę po godz. 11 w strefie maszyn ciężkich pod ziemią w kopalni Rudna w Polkowicach.

"Śmierć poniósł pracownik firmy zewnętrznej, która serwisuje nasze urządzenia. Doszło do wybuchu gazowego akumulatora podczas prac serwisowych. Szczegóły i przyczyny wypadku ustala specjalna komisja" - powiedziała Marcinkowska-Bartkowiak.

Dodała, że w wyniku wybuchu akumulatora lekko ranny został też drugi pracownik firmy serwisowej.(PAP)

autor: Roman Skiba

ros/ wus/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki