Jeden z dziennikarzy zadał pytanie: jak Unia chce przekonać do siebie eurosceptycznych Norwegów? Pytanie wywołało wybuch śmiechu na sali. Odpowiadał na nie Martin Schulz przypominając, że nie tylko w Norwegii istnieją obawy o utratę narodowej tożsamości. Dodał, że pokutują one też w krajach członkowskich. Ale przecież - przypomniał Schulz - wszystkie kraje zachowują swą kulturę, sztukę, język, literaturę oraz swą spuściznę historyczną, które Unia pomaga chronić.
Do pytania tego nawiązał też José Manuel Barroso oświadczając, że dla Brukseli Norwegia jest już częścią europejskiej rodziny. Jego zdaniem, nie będąc członkiem Unii Norwegia jest z nią zintegrowana nieraz mocniej niż niektóre państwa członkowskie.
Herman Van Rompuy zacytował wypowiedź o Unii Europejskiej przedstawiciela młodego pokolenia - 23-letniego Maltańczyka. "Moi dziadkowe - powiedział młody człowiek - mogli określać Unię jako sen, rodzice - jako coś, co powstaje, a dla mnie Unia jest już codziennością".
Źródło:IAR






























































