REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W Europie neutralne zamknięciu pomimo dużych nadziei na wzrosty

2008-11-25 18:15
publikacja
2008-11-25 18:15
Dodaj Bankier.pl w Google
Same kursy zamknięcia nie oddadzą tego, co we wtorek działo się na głównych europejskich giełdach. Po raz kolejny ruchy cen akcji dyktowały wydarzenia zza Atlantyku. Jednak ostatecznie rynki w Londynie, Frankfurcie i Paryżu poprawiły wczorajsze wyniki.

Dzisiejszą sesję inwestorzy rozpoczynali mając świadomość potężnej zwyżki odnotowanej dzień wcześniej zarówno w Nowym Jorku jak i na Starym Kontynencie. Jednak wszyscy zadawali sobie pytanie o trwałość tego ruchu w górę.

W rezultacie dzień rozpoczął się od umiarkowanych spadków (ok –1,5%), ale już po godzinie handlu zaczęto śmielej kupować akcje. W południe skala wzrostów zbliżała się już do 2%, gdy do gry weszli sprzedający, którzy sprowadzili ceny akcji do poziomów z poniedziałkowego zamknięcia. I wtedy z odsieczą przyszła Rezerwa Federalna, która wyda kolejne 800 mld dolarów na „ożywianie” rynku kredytowego – na giełdach zapanowała euforia.

Jednakże niepewne otwarcie na Wall Street, gdzie indeksy przez pierwsze godziny sesji oscylowały wokół poziomów z wczorajszego zamknięcia, zdecydowanie ostudziło nastroje. Główne indeksy w Londynie czy Frankfurcie znalazły się minimalnie pod kreską.

Ale ostatecznie minimalne zwycięstwo odniósł obóz byków – po dzisiejszej sesji zysków nie mogli liczyć tylko inwestorzy z Mediolanu i Amsterdamu. W Londynie FTSE100 wzrósł o 0,4%, osiągając wartość 4.171 pkt. Niemiecki DAX zyskał skromne 0,1%, notując wynik 4.560 pkt. Za to paryski CAC40 wzrósł o 1,2%, kończąc dzień wynikiem 3.209 pkt.

Generalnie dobrze spisała się branża bankowa, której pomógł komunikat Fed-u. Akcje szwajcarskiego UBS zdrożały o 4,6%, kurs Commerzbanku wzrósł o 3,9%, a walory brytyjskiego Barclays dały dziś zarobić 14%. Tej ostatniej spółce pomógł komunikat mówiący o zgodzie akcjonariuszy na podniesienie kapitału o 7 mld funtów. W sposób Barclays (który jako jedyny z dużych brytyjskich banków nie zgłosił się po rządowe pieniądze) realizuje zalecenie szefa Banku Anglii, który dzisiaj przyznał, że instytucjom finansowym w Wielkiej Brytanii może jeszcze brakować kapitału.

Spore wrażenie na inwestorach zrobiło też wycofanie przez największą spółkę górniczą świata oferty wrogiego przejęcia grupy Rio Tinto – gracza numer dwa w branży. Dzięki tej decyzji kurs BHP Billiton podskoczył o 7,2%, a notowania Rio Tinto zanurkowały o 36,7%.

Z kolei na indeksie DAX zaciążyły walory Volkswagena, które przeceniono aż o 20%. Przyczyną była informacja, że z powodu małej liczby akcji pozostających w wolnym obrocie (free float) spółka może wypaść z głównego indeksu MSCI. Poza tym Volkswagen ma ponoć na miesiąc wstrzymać produkcję w swojej największej fabryce znajdującej się w Wolfsburgu.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki