REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Uszczelnienie systemu podatkowego może dać kilkanaście miliardów

2016-03-06 07:33
publikacja
2016-03-06 07:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Żadne państwo nie jest w stanie w 100 procentach uniemożliwić unikania opodatkowania, ale różnymi metodami można uszczelnić system podatkowy i dzięki temu zwiększyć dochody do budżetu o kilkanaście miliardów złotych - mówi PAP ekspert podatkowy Radosław Piekarz.

fot. Dominik Pisarek / / FORUM

"Inna sprawa, czy to wystarczy, by sfinansować ambitne plany nowego rządu. Obawiam się, że nawet znaczne poprawienie ściągalności podatków to może być za mało. Sytuację budżetu znacząco poprawić może przede wszystkim rozwój gospodarki" - wskazał ekspert z kancelarii A&RT Rynkowska, Kosieradzki, Piekarz oraz Klubu Jagiellońskiego.

Wakacje na giełdzie

Według Piekarza najnowsze inicjatywy rządu, które mają poprawić ściągalność podatków, idą w dobrym kierunku.

Reklama

"Myślę, że powszechne przekonanie społeczne, zwłaszcza wśród przedsiębiorców, o jakiejś szczególnej represyjności aparatu skarbowego w Polsce, nie jest oparte na faktach. Nawet były wiceminister finansów Jacek Kapica, któremu dorobiono czarną legendę gnębiciela podatników, instruował izby skarbowe, by podejmowały kontrole tylko tam, gdzie jest uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Może problemem poprzedniego kierownictwa Ministerstwa Finansów i aparatu skarbowego był brak dobrej komunikacji. Poza tym, wbrew kolejnym stereotypom, w Polsce podatki, zwłaszcza dla firm, są na tle europejskim naprawdę niskie" - podkreślił Piekarz.

Jego zdaniem nowe kierownictwo Ministerstwa Finansów w dużej mierze kontynuuje działania poprzedników, z tą różnicą, że deklaruje, iż będzie bardziej skupiać się na większych przedsiębiorstwach. Temu właśnie ma służyć utworzenie specjalnej spółki do walki z oszustwami w podatku VAT. Ekspert wskazał też na plany wprowadzenia do ordynacji podatkowej tzw. klauzuli przeciw obejściu prawa podatkowego.

"Tę klauzulę można, przy dobrej legislacji, pogodzić z obowiązującą w Polsce klauzulą rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. Po prostu, jeżeli podatnik zastosuje strukturę podatkową, która nakierowana jest tylko i wyłącznie na uniknięcie opodatkowania, a nie na inne cele ekonomiczne, a analiza specjalistów tego niezbicie dowiedzie, nie będzie miał możliwości powołania się na klauzulę +in dubio pro tributario+. Spółka taka będzie miała inny przydatny instrument prawny, na przykład nowe europejskie regulacje dotyczące cen transferowych, które w pełni obowiązywać będą w Polsce od 2017 roku. Zapobiegać mają właśnie wyprowadzaniu zysku za granicę w celu ukrycia ich przed fiskusem" - powiedział Radosław Piekarz.

Ministerstwo Finansów przedstawiło w połowie lutego projekt ustawy o szczególnych zasadach wykonywania niektórych zadań z zakresu informatyzacji administracji podatkowej i kontroli skarbowej. Przewiduje on, że resort finansów będzie mógł powołać spółkę, która ma pomóc w informatyzacji fiskusa. Dzięki temu skarbówka ma uzyskać narzędzia analityczne do walki z oszustwami w VAT.

"Ten pomysł jest bardzo rozsądny. Ale zastrzegam: nie rozwiąże wszystkich problemów z uszczelnieniem systemu podatkowego. Niektórzy mówią, że uszczelnienie systemu podatkowego da budżetowi 40, a nawet 80 mld rocznie. To są absurdy. Natomiast można odzyskać 10-15 mld złotych. Problem jest zwłaszcza z VAT. Można założyć, że luka podatkowa z powodu VAT może wynosić około 40 mld złotych, a więc wyraźnie więcej, niż wynoszą coroczne wpływy z CIT. Więcej na VAT tracimy niż na CIT zyskujemy" - stwierdził Piekarz.

Wyjaśnił, skąd pomysł, by ta nowa instytucja funkcjonowała jako spółka. "Powinna zatrudnić specjalistów najwyższej klasy z rynku, którzy potrafią programować, potrafią budować modele ekonomiczne i znają się na przepisach. Musieliby więc być dobrze wynagradzani, lepiej niż zwykli urzędnicy. Wiem, że podobny pomysł wdrożono w Australii. Rząd ściągnął ludzi z +wielkiej czwórki+ największych firm, którzy zajęli się analizą transferów spółek, czyli de facto wyprowadzaniem pieniędzy do +rajów podatkowych+. I ich praca przynosi efekty" - zapewnił Piekarz.

Jak dodał, ma natomiast zastrzeżenie odnoszące się do pomysłu MF, by wyłączyć kontrolę Generalnego Inspektora Danych Osobowych nad działaniami takiej spółki.

"Moim zdaniem taka kontrola powinna być duża. Nadzór nad przetwarzaniem danych przez taką instytucję powinien być jak najściślejszy. To przecież będą dane wrażliwe, o zyskach, dochodach, wynagrodzeniach itd." - zaznaczył.

Ekspert zauważył, że zwykła" "skarbówka" nie radzi sobie z przestępstwami na VAT, nie ma do tego ani ludzi, ani narzędzi prawnych.

"Lepsze są kontrole podatkowe, które poprzedza rozbudowana analiza danych niż kontrole na "chybił trafił" albo na podstawie np. donosu. Przecież to nie chodzi o to, żeby głównie kontrolować wyrywkowo jakichś przedsiębiorców albo osoby prywatne i wystawiać mandaty" - powiedział. (PAP)

mah/ son/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~bartek
Dali by już tym firmom spokój.
~mkop
Problem rozwiązuje się w prosty sposób. Sprzedając ( podaję definicję - sprzedaż - jeden z obszarów działalności biznesowej. Jest to umowa pomiędzy stronami transakcji, w której to sprzedający zobowiązuje się do wydania i przeniesienia własności danej rzeczy lub usługi na kupującego, który z kolei zobowiązuje się przedmiot sprzedaży Problem rozwiązuje się w prosty sposób. Sprzedając ( podaję definicję - sprzedaż - jeden z obszarów działalności biznesowej. Jest to umowa pomiędzy stronami transakcji, w której to sprzedający zobowiązuje się do wydania i przeniesienia własności danej rzeczy lub usługi na kupującego, który z kolei zobowiązuje się przedmiot sprzedaży odebrać i uiścić za nią należność w postaci środka monetarnego lub innego towaru.) jako sprzedawca wydaję towar i żądam zapłaty. Wystawiam fakturę jako dowód dokonania transakcji - zawarcia umowy sprzedaży. Kiedy zatem umowa sprzedaży zostanie dokonana?. Otóż wówczas jak kupujący otrzyma towar, a sprzedający zapłatę. ZATEM ZWROT VATu POWINIEN BYĆ MOŻLIWY WTEDY I TYLKO WTEDY JEŚLI SPRZEDAJĄCY UDOWODNI, ŻE OTRZYMAŁ ZAPŁATĘ. Fikcja kontraktów eksportowych zniknie natychmiast a SŁUPY będą musiały udowadniać, że transakcje są rzeczywiste. Jest to NIEUDOLNOŚĆ PAŃSTWA. Czy celowa?. Problem da się rozwiązać natychmiast. ZWROT VATu MOŻE BYĆ DOKONANY PO UDOWODNIENIU DOKONANIA TRANSAKCJI KUPNA - SPRZEDAŻY. A TA JAK WIADOMO JEST DOKONANA PO DOSTAWIE TOWARU I DOKONANIU ZAPŁATY. Dziwię się, że państwo dopuszcza zwrot VATu po przedstawieniu tylko faktury a nie żąda przedstawienia dowodu zapłaty za dostarczony towar. Czy to celowe ułatwienie dla złodziei.

~MG
Budzet Państwa wynosi około 280 mld zł , samo uszczelnienie płacenia VAT ma wynosić nagle 80 mld zł. Po prostu trudno w to uwierzyć, ponadto przecież od dawna trwają próby uszczelniania wpłaty VAT poprzez mechanizm odwrotnego obciążenia. Bardziej wierzę w 80 mln zł !
~greg
no jak wezmą się za to tak jak KNF za kredyty indeksowane to mamy gwarantowany sukces.

panie w kioskach już się boją :)

Powiązane: Budżet 2016

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki