REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Urząd Pracy da bezrobotnemu nawet 5 tys. zł na przeprowadzkę

Łukasz Piechowiak2012-02-03 09:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-02-03 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Bezrobocie wśród młodych to wielki problem. Już co trzeci absolwent studiów nie może znaleźć pracy, a rząd do tej pory niewiele zrobił, aby przeciwdziałać temu zjawisku. Teraz pojawił się kolejny pomysł oparty na dotowaniu młodych bezrobotnych. Ministerstwo Pracy chce przeznaczyć na ten cel 120 mln zł. Czy to wystarczy?

Nowy program MPiPS „Twoja kariera-Twój wybór” ma pomóc młodym ludziom w znalezieniu pracy. Na pilotaż, który wystartuje jeszcze w tym roku, ministerstwo przeznaczy ok. 120 mln zł – podała Gazeta.pl. Pieniądze mają być przeznaczone na sfinansowanie całkowicie nowych form wsparcia młodych bezrobotnych, którzy prócz tradycyjnych stażów i szkoleń finansowanych przez urzędy pracy będą mogli skorzystać także ze wsparcia doradcy zawodowego, który zajmie się nimi aż do momentu znalezienia pracy.



Oprócz tego przewiduje się stworzenie bonu szkoleniowego, w ramach którego bezrobotny otrzyma 3,4 tys. zł na dostępne na rynku wybrane przez siebie kursy i szkolenia, a także niezbędne przejazdy, noclegi i badania lekarskie. Co ciekawe, pieniędzy nie dostanie do ręki – urząd za niego zapłaci po przedstawieniu rachunków. Trudno powiedzieć, czy jest to dobry pomysł. Istnieje duże zagrożenie, że bezrobotni zamiast wydać pieniądze na profesjonalne szkolenia, poszukają tych, które zagwarantują im odzyskanie części środków wypłaconych przez urzędy pracy.

Kolejny pomysł to bon stażowy. Urząd Pracy będzie wypłacał bezrobotnemu stypendium przez 6 miesięcy, a następnie pracodawca będzie miał obowiązek zatrzymać go na kolejne 6 miesięcy, za co dostanie premię w wysokości 1,5 tys. zł. Ta propozycja jest ciekawa, ponieważ pozwoli na wyeliminowanie tych firm, które na okrągło wykorzystują darmową pracę stażystów finansowanych przez PUP-y. Teraz dwa razy się zastanowią, czy faktycznie jest im potrzebny stażysta, a jeśli tak, to będzie miał on przynajmniej częściową gwarancję na to, że firma ma wobec niego uczciwe zamiary.

Doradca pomoże wybrać szkołę



Następną nową formą wsparcia będzie bon na kształcenie zawodowe i policealne, na które gorzej wykształcony bezrobotny będzie mógł wydać prawie 7 tys. zł w ciągu roku na podręczniki, dojazdy do szkoły i noclegi. O wyborze szkoły decydować będzie bezrobotny wraz z doradcą zawodowym. To dobre rozwiązanie, bo ten ostatni zwykle posiada rozeznanie, które placówki są na tyle uczciwe wobec uczniów, że dają im realną szansę na zdobycie umiejętności zawodowych, po których łatwiej o zatrudnienie.

Najciekawszym pomysłem jest dotacja na zasiedlenie. Bezrobotny, który znajdzie pracę poza swoim miejscem zamieszkania, np. w innym mieście, będzie miał szansę otrzymać nawet 5 tys. zł na wynajem mieszkania. Wielu bezrobotnych nie stać np. na wyjazd do innego miasta, nawet jeżeli wiedzą, że tam czeka na nich praca.

Raport specjalny Bankier.pl

WYGRAJ WYŚCIG O ETAT

Nie wiesz, jak zabrać się do szukania pracy? Nie masz pomysłu, jak zaprezentować się pracodawcy, jak napisać CV? Ten raport jest właśnie dla ciebie!



Z drugiej strony tego typu dotacje zwykle będą ukierunkowane w jedną stronę – z małych miejscowości do wielkich miast. Warto zwrócić uwagę na to, że MPiPS powinien pamiętać także o ułatwieniu tworzenia miejsc pracy w mniejszych miejscowościach, a nie skazywać je na wyludnienie.

120 mln zł to bardzo mało



120 mln zł na nowy program to bardzo mało. Stąd można odnieść wrażenie, że jest to pewnego rodzaju eksperyment MPiPS. Jeżeli się sprawdzi, być może pojawi się więcej pieniędzy. Niestety młodzi nie mają czasu na długie eksperymenty. Z budżetu Funduszu Pracy, który na koniec wynika, że pieniędzy na wsparcie młodych znalazłoby się dużo więcej.

Jego stan na początku 2011 roku wynosił prawie 4 mld zł, a na początku 2012 roku już ponad 5,3 mld zł. Wydatki FP w 2012 roku wyniosą 8,86 mld zł i będą o 30 mln zł niższe niż w 2011 roku. Tymczasem przychody z samych składek przewidziane są na poziomie 9,98 mld zł – będą o 460 mln zł wyższe niż w 2011 roku. To wszystko sprawia, że na koniec 2012 roku w FP powinno być 7 mld zł niewykorzystanych środków.

Nie wolno także zapominać o zbyt wysokich kosztach pracy. Tak naprawdę to one w dużej mierze stanowią barierę w zatrudnianiu młodych ludzi, którzy obecnie wśród pracodawców mają opinię niedostatecznie wykształconych. To z kolei rzutuje na inny problem, którym jest jakość kształcenia w Polsce. Program zaproponowany przez MPiPS wygląda na bardzo ambitny, ale „w tej dawce nie ma szansy na to by stać się skutecznym lekiem na bezrobocie” wśród młodych ludzi.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
 
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~qwrty
Kto mi powie w którym momencie tego programu następuje zmniejszenie się liczby bezrobotnych? Ilość etatów ulega tylko zmniejszeniu przez wysokie podatki - bezrobotnych jest więcej, z tym że są 'mądrzejsi'.
~qqqqqqqqqqqqqqqqqq
Rewoucja nadchodzi- lepiej kupować konsewy na zapas z dlugim terminem.
~WIG20
Dnia 2012-02-03 o godz. 12:14 ~qqqqqqqqqqqqqqqqqq napisał(a):
> Rewoucja nadchodzi- lepiej kupować konsewy na zapas z
> dlugim terminem.

Bardzo dobra uwaga. Pod warunkiem, ze konserwy nie zgniją. A może być znacznie ciekawiej niż najciekawsza rewolucja.

~erpe
podnieśmy podatki i zwiększmy dotacje dla bezrobotnych, a najlepiej będzie jak zafundujemy bezrobotnym wczasy, wtedy oni, wypoczęci na pewno pracę znajdą.

w ten sposo panstwo szybciej zbankrutuje i zrobi sie normalnie
netis7
"a najlepiej będzie jak zafundujemy bezrobotnym wczasy"

To już jest faktem! Moja ex (37 lat) która nigdy nie pracowała w grudniu była razem z 3 dziećmi na 2 tygodniowych feriach w Zakopanem. Ferie organizowała Pomoc Społeczna. Z tego samego źródła dostaje miesięcznie 1400 zł !!!

Teraz wiesz na co idą Twoje
"a najlepiej będzie jak zafundujemy bezrobotnym wczasy"

To już jest faktem! Moja ex (37 lat) która nigdy nie pracowała w grudniu była razem z 3 dziećmi na 2 tygodniowych feriach w Zakopanem. Ferie organizowała Pomoc Społeczna. Z tego samego źródła dostaje miesięcznie 1400 zł !!!

Teraz wiesz na co idą Twoje podatki...
~idianka
Taki cwany bo masz prace przyjedz na mazury zobaczymy jak bedziesz chodzil blagal o prace przez dwa lata i co chwile bedziesz slyszal tekst odzdzwonimy.Jakie dotacje jestem bezrobotna od kilku lat i nie mam szansy na dotacje mam meza nie mam szans na dziecko i to tylko dla tego ze na tych gownianych mazurach nie ma pracy.
~k
szkole z zakresu oszustw podatkowych i wyludzania kasy od panstwa. Kurs kosztuje 3,5tys ale jak ktos nie chce uczeszczac a jest bezrobotny to wystawie mu rachunek na 3,5tys za cene 1,5tys. Jak dostaniesz kase z UP to masz na czysto 2tys.
~sdsd
Dla tych co naprawde chcą www.twoj-partner.eu
~rs
Socjalizm dzielnie walczy z problemami których nie ma w kapitalizmie (prawdziwym). Może zamiast tworzenia kolejnego programu, funduszu i zatrudniania kolejnych urzędników i doradców zawodowych, zróbmy tak, żeby praca nie była luksusem.

Podniecamy się jak to dużo podatków jest w cenie paliwa (bo jest - to fakt), a niewielu
Socjalizm dzielnie walczy z problemami których nie ma w kapitalizmie (prawdziwym). Może zamiast tworzenia kolejnego programu, funduszu i zatrudniania kolejnych urzędników i doradców zawodowych, zróbmy tak, żeby praca nie była luksusem.

Podniecamy się jak to dużo podatków jest w cenie paliwa (bo jest - to fakt), a niewielu widzi, jak dużo podatków jest w koszcie pracy. Pracodawca, zanim zatrudni pracownika zastanawia się wielokrotnie. Jak podsumuje podatek, wszystkie ubezpieczenia z zus, koszty tworzenia funduszy socjalnych, regulaminów itp. to ma dość. Potem się dziwimy, że jest tylu pracowników na czarno, że pracodawcy wolą współpracę na podstawie własnej działalności. W Polsce praca to dobro luksusowe, a powinno być powszechne. Do puki tego nie zrozumiemy nic się nie zmieni. Bo co mamy w zamian z tego ZUS-u? A n niewiele.
~Alek
Bo nikt nie analizuje dlaczego koszt pracy w Polsce jest tak wysoki. A jest wysoki bo:
1) duża czesc idzie na emerytury - mundurowych,wcześniejsze,karty nauczycieli,itp przywileje
2) rolników utrzymuje cała pracująca czesc społeczeństwa.
Teraz wiesz dlaczego te 32% z wynagrodzenia brutto idzie na podatki,nfz,zus.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki