REKLAMA

Upadłość konsumencka – padł kolejny rekord bankructw

Michał Kisiel2019-11-12 09:48analityk Bankier.pl
publikacja
2019-11-12 09:48

Październik przyniósł nowy rekord upadłości konsumenckiej. Bankructwo ogłosiło 725 osób, a tegoroczny wynik zbliżył się już do liczby wszystkich upadłości odnotowanych w 2018 r. Jest już niemal pewne, że w 2019 r. z „nowego startu” skorzysta ok. 8 tys. konsumentów.

W październiku 2019 r. w „Monitorze Sądowym i Gospodarczym” opublikowano 725 ogłoszeń o upadłości konsumenckiej, informuje Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej. To nowy miesięczny rekord przewyższający wynik odnotowany w marcu tego roku.

fot. ARMSABRE / / Shutterstock

W całym 2019 r. z możliwości stworzonych przez prawo upadłościowe skorzystało 6365 konsumentów. Dla porównania, w 2018 r. odnotowano łącznie 6570 bankructw osób fizycznych. Jeśli utrzyma się obecnie obserwowany trend, w bieżącym roku ponownie pobity zostanie rekord liczby upadłości, a ich liczba sięgnie 8 tys.

fot. / / Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej

Przypomnijmy, że od początku 2015 r., gdy w życie weszło zliberalizowane prawo dotyczące upadłości konsumenckiej, w każdym kolejnym roku liczba bankructw była wyższa niż w poprzednich 12 miesiącach. Obecnie z możliwości oddłużenia mogą skorzystać zarówno konsumenci, jak i osoby, które prowadziły działalność gospodarczą, ale zamknęły firmę, dopełniając wszystkich formalności. Sądy oddalają wnioski, jeżeli upadły doprowadził do niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.

W marcu 2020 r. wejdzie w życie nowa wersja instytucji upadłości konsumenckiej. Zmiana nie jest jednoznacznie korzystna dla potencjalnych bankrutów. Ogłosić upadłość będzie można niezależnie od tego, czy i w jakim stopniu dłużnik sam doprowadził do niewypłacalności. Zniknie zatem przeszkoda blokująca dostęp do bankructwa osobom, które same znacząco pogorszyły swoją sytuację finansową.

Stopień zawinienia bankruta będzie analizowany na późniejszym etapie procedury upadłościowej, przy określaniu zasad oddłużenia i realizacji planu spłaty. Nowością jest specjalne traktowanie dla dłużników, którzy umyślnie lub przez zaniedbanie doprowadzili do niewypłacalności. W ich przypadku plan spłaty nie będzie mógł być ustalony na czas krótszy niż 3 lata i dłuższy niż 7 lat.

Sąd będzie mógł także odmówić ustalenia planu spłaty wierzycieli (po którego realizacji następuje umorzenie pozostałych długów) lub umorzenia zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty, ewentualnie warunkowego umorzenia bez ustalenia planu spłaty (nowa ścieżka, nieznana w obecnie obowiązującym prawie), jeśli upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku oraz celowe nieregulowanie wymagalnych zobowiązań.

Nowe regulacje mogą okazać się ryzykowne dla części osób liczących na szybkie oddłużenie. Niewykluczone, że zbliżanie się granicznego terminu zachęci wahających się z decyzją do złożenia wniosków jeszcze na starych zasadach.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
MINI pełne przygód.

MINI pełne przygód.

Komentarze (11)

dodaj komentarz
jaykob
Moim skromnym zdaniem powinno się ta ustawę o upadłości wyrzucić do kosza. Jeżeli ktoś popadł w długi to powinien je spłacić, a nie zasłaniać się ustawami. Weźmie taki jeden baran kredyt, którego nie jest w stanie spłacić, do tego drugi i trzeci, ogłosi upadłość i reszta tępych idzie w te ślady. Bycie dorosłym polega na ponoszeniu Moim skromnym zdaniem powinno się ta ustawę o upadłości wyrzucić do kosza. Jeżeli ktoś popadł w długi to powinien je spłacić, a nie zasłaniać się ustawami. Weźmie taki jeden baran kredyt, którego nie jest w stanie spłacić, do tego drugi i trzeci, ogłosi upadłość i reszta tępych idzie w te ślady. Bycie dorosłym polega na ponoszeniu konsekwencji swoich działań.

Poza tym co z ludźmi i firmami, które pożyczyły te pieniądze? Mają same upaść?

Alternatywnie może ustawa zostać, ale w przypadku niewypłacalności powinno się takiej osobie dodatkowo uciąć łapy, bo brak spłaty długu to kradzież.
bentley66
a tu piszą o dumie :)

https://webmagazyn.pl/100-miliardow-powodow-do-dumy/
prs
Ci ja zwykle, albo o ilosci bankructw albo o niesamowitym biznesie Polaka spredajacego skarpetki na "caly swiat!"..

Zenada..

Oglupianie ludzi.

Bankructwo normalna rzecz, upadasz, wstajesz, otrzepujesz kolana, idziesz dalej.
Tyle.

Redakcja ma w tym swoj interes by pisac o Polsce negatywnie,
Ci ja zwykle, albo o ilosci bankructw albo o niesamowitym biznesie Polaka spredajacego skarpetki na "caly swiat!"..

Zenada..

Oglupianie ludzi.

Bankructwo normalna rzecz, upadasz, wstajesz, otrzepujesz kolana, idziesz dalej.
Tyle.

Redakcja ma w tym swoj interes by pisac o Polsce negatywnie, niepowaznie, o bzdurach samych..
arudni
@no_comment, myślę, że opisałeś sytuację mniej niż promila ludzi ogłaszających upadłość, w większości upadają ludzie na jdg których przerosła rzeczywistość czyli słaby rynek, nierzetelni kontrahenci, trudności w pozyskiwaniu kapitału oraz mocno obciążający system fiskalny. Poza tym sukces i rozwój zawsze musi być obarczony ryzykiem @no_comment, myślę, że opisałeś sytuację mniej niż promila ludzi ogłaszających upadłość, w większości upadają ludzie na jdg których przerosła rzeczywistość czyli słaby rynek, nierzetelni kontrahenci, trudności w pozyskiwaniu kapitału oraz mocno obciążający system fiskalny. Poza tym sukces i rozwój zawsze musi być obarczony ryzykiem upadłości - są nieodłącznym elementem rozwoju zatem utrudniając upadanie zniechęcałoby się ludzi do podejmowania ryzyka = mniejszy rozwój. Wszystko jest logiczne ale w oczach większości bankruci oczywiście balowali i rozpieprzali kase na coraz to droższe fury - tak nie jest.
azmodhan
Hmmm. Czyli jak ktoś wisiałby Ci powiedzmy 100k, to powiesz mu :
Nooo rozumiem, stało się. Podjąłeś złe decyzje. Trudno. Obejdę się bez tych pieniędzy.

Dla mnie to powinni ich w samych gaciach zostawić, a resztę na sprzedaż i do oddania.
Założę się, że mądrzej podejmowaliby decyzję na co wydać nie swoje pieniądze.
arudni odpowiada azmodhan
Myślę, że tak.. On upadł, a pożyczanie mu to było też moje ryzyko. To są tylko pieniądze - fakt kwestią sporną jest tutaj, czy ktoś stracił przez kogoś te 100k i były to jego oszczędności życia, czy było to kolejne 100k z "kupki"..
W życiu pożyczałem znajomym i rodzinie dużo pieniędzy, zazwyczaj to rodzina miała problemy
Myślę, że tak.. On upadł, a pożyczanie mu to było też moje ryzyko. To są tylko pieniądze - fakt kwestią sporną jest tutaj, czy ktoś stracił przez kogoś te 100k i były to jego oszczędności życia, czy było to kolejne 100k z "kupki"..
W życiu pożyczałem znajomym i rodzinie dużo pieniędzy, zazwyczaj to rodzina miała problemy z oddaniem, a znajomi oddawali z %, bilans się zerował, nie mam bólu czterech liter o to że na czymś straciłem. . .
no_comment
Może zbankrutować się opłaca i tyle. Dekadę temu stwierdziłeś, że idziesz po swoje, sky is the limit i zostajesz królem życia z ratingiem AAA (Apartament, Audi&Ajfon)... No nie wyszło więc wszyscy, którym wisisz forsę mogą pocałować cię w palnik, co się wyszalałeś to twoje, hard reset i startujesz od nowa.
innowierca
AAA- Apartment, Audi, Ajfon - krol zycia.

Lubie to!
greatmongo
To jest jedna strona. Druga to ludzie, ktorzy rzeczywiscie popelnili blad. Tysiace malych przedsiebiorcow, ktorzy byli na dzialalnosci i cos zawalili. Plus losowe dzialania.
cowabunga
Słuszną linię ma nasza partia. Jeszcze więcej gnębienia MSP poproszę. Wszyscy zbankrutujemy a następny krok to PGRy i "państwowe" zakłady.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki