Unia Europejska ustanowiła w poniedziałek specjalne ramy sankcji z związku z zamachem stanu w Nigrze. "UE będzie mogła nakładać sankcje na osoby i podmioty odpowiedzialne za działania zagrażające pokojowi, stabilności i bezpieczeństwu Nigru" - powiedział szef unijnej dyplomacji Josep Borrell.


Decyzja zapadła na spotkaniu szefów MSZ w Luksemburgu.
"Dzięki tym nowym ramom UE będzie mogła nakładać sankcje na osoby i podmioty odpowiedzialne za działania zagrażające pokojowi, stabilności i bezpieczeństwu Nigru, podważające porządek konstytucyjny, demokrację i praworządność lub stanowiące poważne naruszenia lub nadużycia praw człowieka lub naruszenia obowiązującego międzynarodowego prawa humanitarnego w Nigrze" - powiedział Josep Borrell, Wysoki Przedstawiciel do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa.
Nowe autonomiczne ramy sankcji mają wnieść wymierny wkład we wspieranie wysiłków Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS) na rzecz szybkiego przywrócenia porządku konstytucyjnego w Nigrze.
UE od samego początku potępiała zamach stanu w Nigrze. "Dzisiejszą decyzją UE zwiększa swoje wsparcie dla wysiłków ECOWAS i wysyła jasny sygnał: wojskowe zamachy stanu wiążą się z kosztami. Aby zapewnić terminowe dostarczanie pomocy humanitarnej lub działania wspierające podstawowe potrzeby ludzkie w Nigrze, ten nowy system przewiduje wyjątek dotyczący pomocy humanitarnej" - podała Rada.

Sankcje obejmują zamrożenie aktywów oraz zakaz udostępniania funduszy osobom fizycznym i podmiotom, a także zakaz podróżowania dla osób fizycznych.
Aby zapewnić terminowe dostarczanie pomocy humanitarnej lub działania wspierające podstawowe potrzeby ludzkie w Nigrze, ten nowy system przewiduje wyjątek ze względów humanitarnych.
W październiku UE zapewniła 58 ton niezbędnych artykułów sanitarnych, w tym lekarstw i materiałów medycznych.
26 lipca 2023 r. doszło do wojskowego zamachu stanu, który miał na celu obalenie demokratycznie wybranego prezydenta Mohameda Bazouma. Dwa dni później generał Tchiani, szef gwardii prezydenckiej, ogłosił się prezydentem.
Do dziś prezydent Bazoum, który odmówił rezygnacji ze stanowiska, wraz z żoną i synem nadal przebywa w pałacu prezydenckim.
Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS) zareagowała szybko, nakładając sankcje gospodarcze i finansowe oraz podejmując wysiłki mediacyjne w celu znalezienia dyplomatycznego rozwiązania kryzysu.
31 lipca Borrell w oświadczeniu wydanym po szczycie ECOWAS powtórzył wezwanie UE do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia prezydenta Bazouma oraz do pełnego przywrócenia porządku konstytucyjnego.
Z Brukseli Łukasz Osiński





























































