Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że otrzymało drogą oficjalną dekret prezydenta Czadu o ułaskawieniu sześciorga Francuzów. Ich uwolnienie jest teraz już tylko kwestią godzin.
Nie jest to jednak jeszcze koniec kłopotów członków stowarzyszenia Arche de Zoé. Są oni wciąż objęci prowadzonym we Francji śledztwem w sprawie próby nielegalnej adopcji, ułatwiania nielegalnego pobytu oraz oszustwa. Czad domaga się również od nich ponad 6 milionów euro odszkodowania dla rodzin zabranych dzieci.
Jesienią ubiegłego roku członkowie stowarzyszenia usiłowali wywieźć z Czadu 103 dzieci, rzekomych sierot z objętego wojną domową Darfuru. Zostali za to skazani na miejscu na 8 lat więzienia. Następnie przewieziono ich do Francji, gdzie mieli odsiedzieć ten wyrok. Na mocy porozumień między obu krajami, ich los został uzależniony od decyzji prezydenta Czadu.
Źródło:IAR































































