REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Ujemne stopy w Szwajcarii pomogą kredytobiorcom?

Michał Kisiel2015-01-21 10:50analityk Bankier.pl
publikacja
2015-01-21 10:50
Ujemne stopy w Szwajcarii pomogą kredytobiorcom?
Ujemne stopy w Szwajcarii pomogą kredytobiorcom?
/ ingimage

Banki zgodziły się stosować ujemny LIBOR przy obliczaniu oprocentowania kredytów we frankach – taką informację otrzymali wczoraj zaniepokojeni kredytobiorcy obserwujący wzrost kursu helweckiej waluty. Sprawdźmy, jaki wpływ na wysokość raty może mieć zastosowanie się kredytodawców dla zaleceń wypracowanych przez Komitet Stabilności Finansowej.

W połowie grudnia 2014 r. bank centralny Szwajcarii poinformował, że docelowy poziom stawki trzymiesięcznej LIBOR ma spaść do przedziału -0,75%-0,25%. Dla kredytobiorców spłacających zobowiązania we frankach była to dobra wiadomość, jednak szybko okazało się, że banki w różny sposób rozwiązały w umowach kwestię obliczania stawki oprocentowania.

Banki postawione do pionu

Część instytucji nie przewidziała takiej sytuacji, zwłaszcza w umowach podpisywanych w okresie szczytowej popularności kredytów walutowych. Oznaczało to, że ujemny LIBOR będzie sumowany z marżą, a oprocentowanie może ostatecznie być niższe niż marża. Inne banki wprowadziły zapisy, zakładające, że gdy stawka z rynku międzybankowego spadnie do poziomu poniżej zera, to do obliczenia oprocentowania przyjmować się będzie wartość zero.

Problem znalazł się w centrum uwagi kredytobiorców, gdy w styczniu po decyzji SNB frank gwałtownie się umocnił. W niecodziennych okolicznościach spotkał się 20 stycznia Komitet Stabilności Finansowej, który zalecił bankom ujednolicenie podejścia – do obliczania oprocentowania ma być przyjmowana rzeczywista stopa LIBOR.

Niższa stopa kontra wyższy kurs

Przyjmijmy, że spłacamy kredyt zaciągnięty we frankach w lutym 2008 roku. Zobowiązanie opiewało na 300 tys. zł, a spłata została rozłożona na 30 lat w ratach równych. Marża wyniosła 1,1 proc. Jeszcze w grudniu rata wynosiła ok. 440 franków, czyli 1570 zł przy kursie 3,56 zł za franka. W obliczeniach zakładamy brak spreadu walutowego i comiesięczną aktualizację harmonogramu spłaty na podstawie bieżącego wskaźnika LIBOR.

W styczniu sytuacja zmieniła się diametralnie – frank gwałtownie zdrożał, a LIBOR znalazł się na poziomie poniżej zera. Spójrzmy, jak wpłynęłoby to na wysokość raty naszego przykładowego kredytu.

W banku, który zabezpieczył się przed spadkiem LIBOR i do obliczeń przyjąłby wartość wskaźnika zero rata wyniosłaby:

  • Przy kursie 4,2 zł / frank – 1856 zł,
  • Przy kursie 4,3  zł / frank – 1900 zł,
  • Przy kursie 4,4 zł / frank – 1945 zł.

Jeśli jednak przyjmiemy do obliczeń ujemną stawkę LIBOR CHF 3M, czyli tak, jak powinny czynić w tej chwili wszystkie banki, to rata obniży się. Przy poziomie wskaźnika -0,56 proc., z 19 stycznia 2015 r. wyniesie odpowiednio:

  • Przy kursie 4,2 zł / frank – 1743 zł,
  • Przy kursie 4,3  zł / frank – 1785 zł,
  • Przy kursie 4,4 zł / frank – 1826 zł.

Jak widać, spadek oprocentowania nie wpłynie na obciążenia kredytobiorcy tak bardzo, aby zupełnie zniwelować skutki umocnienia się franka. Sprawdźmy jednak, co stanie się, jeśli LIBOR nadal będzie kierować się na południe.

LIBOR po drugiej stronie lustra

Wysokość raty przykładowego kredytu w zależności od poziomu LIBOR i kursu CHF (kredyt z 02.2008, 300 tys. zł, marża 1,1 proc., brak spreadu, comiesięczna aktualizacja parametrów)

LIBOR 3M CHF

Kurs CHF

Wysokość raty przykładowego kredytu w złotych

-0,60 proc.

4,20 zł

1735 zł

4,30 zł

1777 zł

4,40 zł

1818 zł

-0,70 proc.

4,20 zł

1716 zł

4,30 zł

1756 zł

4,40 zł

1797 zł

-0,75 proc.

4,20 zł

1706 zł

4,30 zł

1746 zł

4,40 zł

1787 zł

Źródło: Bankier.pl

Jeśli założymy, że LIBOR może zbliżać się do dolnej granicy przedziału wyznaczonego przez SNB, to przy stawce na poziomie -1,1 proc. kredyt będzie oprocentowany na zero procent – kredytobiorca będzie spłacał wyłącznie kapitał. Jeśli frank jednocześnie nieco się osłabi (do 4,2 zł), to różnica pomiędzy wysokością aktualnej raty a ratą z grudnia zeszłego roku stopnieje do 68 zł. Będzie zatem można powiedzieć, że niższe oprocentowanie niemal zupełnie zniweluje skok kursu franka.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (46)

dodaj komentarz
~frankowicz
już zaczyna być cicho o naszych kredytach frankowych, rząd praktycznie coś tam duknął do KNF, ciekawe czy propozycja przewalutowania na złoty z kursu zawarcia umowy, z dopłatą różnicy między złotym a frankiem kiedykolwiek się spełni, ,myśle że jest to marzenie wszystkich frankowiczów
~analityk
Bardziej przejrzyste wyliczenie różnicy:

http://www.resulto.pl/baza-wiedzy/czego-powinni-chciec-od-rzadu-frankowcy-libor-chf-a-zmiana-kursu-chf/
~laki
Kredyt złotowy denominowany we frankach czyli udzielono złotówek i przyjęto zakład ze jak frank będzie drozal to klient będzie płacił więcej wg stawki banku tylko częściowo opartej na kursie realnym. To nie były kredyty tylko zakładu hazardowe na instrumentach pochodnych. Możliwe ze celowo przeprowadzone w okresie Kredyt złotowy denominowany we frankach czyli udzielono złotówek i przyjęto zakład ze jak frank będzie drozal to klient będzie płacił więcej wg stawki banku tylko częściowo opartej na kursie realnym. To nie były kredyty tylko zakładu hazardowe na instrumentach pochodnych. Możliwe ze celowo przeprowadzone w okresie słabego franka którego kirs łatwo jest kontrolować
~seth
ktoś te zakłady przyjął, prawda?
~INWESTOR
Przełomowy pomysł szefa KNF w sprawie kredytów we frankach.

http://www.pb.pl/3987100,7392,przelomowy-pomysl-szefa-knf-ws-franka
~qaz
Nie wiem czy taki przelomowy, skoro wyslalem taka propozycje do banku juz kilka miesiecy temu. Wczesniej tez rozmawialem z osobami z KNFu o tym pomysle oraz o przyczynach braku wiekszej ilosci pozwow o spread. Zadna z wymienionych nie byla zainteresowana...
~Krzysiek
Jak jest "A" musi być "B". Banki zgodziły się bo są na kontrolowanym, zaraz potem zaczną się podwyżki marż, dodatkowe opłaty związane z obsługą kredytów itp. Mydlenie oczu i chwyt marketingowy. Jeśli ktoś wierzy w dobre intencje rządu i banków to jest raczej w błędzie. Bank to nie instytucja Jak jest "A" musi być "B". Banki zgodziły się bo są na kontrolowanym, zaraz potem zaczną się podwyżki marż, dodatkowe opłaty związane z obsługą kredytów itp. Mydlenie oczu i chwyt marketingowy. Jeśli ktoś wierzy w dobre intencje rządu i banków to jest raczej w błędzie. Bank to nie instytucja charytatywna swoje zarobić musi. Szereg analityków i specjalistów na pewno wymyśli stosunkowo dobre dla ich kieszeni wyjście z sytuacji.
~janek
Panie Kisiel w Pana założeniach tkwi podstawowy błąd . Stawka -0.75 dotyczy depozytów natomiast stawka libor wynosi ( -1.25- -0.25 ) .
~zaradny
Zaciągnąłem kredyt we frankach szwajcarskich, nie było mnie stać na spłatę kredytu to wynająłem mieszkanie i spłacałem kredyt. W tym czasie postanowiłem wyjechać do Szwecji i tam podpaliłem samochód, za podpalenie dostałem tylko 9 miesięcy ale miałem pracę w więzieniu i zarobiłem kilka tysięcy zł. Teraz wybieram Zaciągnąłem kredyt we frankach szwajcarskich, nie było mnie stać na spłatę kredytu to wynająłem mieszkanie i spłacałem kredyt. W tym czasie postanowiłem wyjechać do Szwecji i tam podpaliłem samochód, za podpalenie dostałem tylko 9 miesięcy ale miałem pracę w więzieniu i zarobiłem kilka tysięcy zł. Teraz wybieram się do Norwegii. ;-)

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki