Strona rządowa chciała kompleksowo podejść do zabezpieczenia danych ważnych dla bezpieczeństwa zarówno przedsiębiorców i osób fizycznych, jak i państwa - mówi Łukasz Kiczma, członek zarządu Izby Gospodarki Elektronicznej.


Wątek o danych internetowych był nowością w kwestii zabezpieczenia danych. Co prawda ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną mówiła o możliwości udostępniania takich danych organom państwa na potrzebę prowadzonych postępowań, jednak nie było doprecyzowane, jak te dane na późniejszym etapie przetwarzać czy kasować.
Zależało nam na tym aby ograniczyć koszt przede wszystkim z perspektywy małych przedsiębiorców, pod względem dostępu infrastrukturalnego na potrzeby prowadzonych operacji policji czy organów państwa. Często są to jednoosobowe firmy i korzystają z obcej infrastruktury - mówi Kiczma.
Rozmawiała Anna Drozd





























































