Ubezpieczyciel może naprawić auto tańszymi częściami?

Istnieją pewne kwestie dotyczące likwidacji szkód komunikacyjnych, które już od bardzo długiego czasu wzbudzają kontrowersje i są zarzewiem sporów między poszkodowanymi oraz ubezpieczycielami. Są to choćby prawo do korzystania z zastępczego samochodu, zasady rozliczania szkody całkowitej oraz rodzaj części używanych podczas naprawy auta.

(YAY Foto)

To, jakie części są używane do naprawy auta, wzbudza najwięcej wątpliwości poszkodowanych właścicieli samochodów. Podczas sporu z zakładem ubezpieczeń takie osoby mogą jednak powoływać się na wytyczne sformułowane przez Komisję Nadzoru Finansowego. Eksperci porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl postanowili przybliżyć te zalecenia KNF.

Poszkodowany musi wiedzieć o zamiennikach w kosztorysie

Wspomniane wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego obowiązują już od wiosny 2015 r. Nadzór finansowy w czasie opracowywania takich zaleceń dotyczących likwidacji szkód komunikacyjnych opierał się na wcześniejszym orzecznictwie polskich sądów. „Niektórzy ubezpieczyciele kwestionowali wcześniejsze wyroki sądów cywilnych wydane w bardzo podobnych sprawach, jeżeli powoływali się na nie poszkodowani właściciele samochodów. Wprowadzenie jednolitych wytycznych KNF (przynajmniej teoretycznie) odebrało zakładom ubezpieczeń taką możliwość” - wyjaśnia Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Opisywane wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące likwidacji szkód komunikacyjnych dość często odnoszą się do tematu używania przez zakład ubezpieczeń odpowiedniego rodzaju części. KNF w ramach swoich wytycznych wyróżnił trzy rodzaje części samochodowych:

  • „O” - części nowe oryginalne,
  • „Q” - części równoważne oryginalne,
  • „P” - części nowe nieoryginalne.

Zgodnie ze stanowiskiem nadzoru finansowego zakład ubezpieczeń powinien informować poszkodowanego o tym, jaki rodzaj części („Q”, „P” lub „O”) uwzględnił podczas przygotowywania kosztorysu naprawy.

„Właściciel uszkodzonego pojazdu ma również prawo wiedzieć o tym, jak długi jest okres gwarancji dla części wybranych przez ubezpieczyciela w ramach kosztorysu. Co więcej, towarzystwo ubezpieczeniowe powinno uzasadnić wybór części o jakości niższej od uszkodzonego komponentu” - dodaje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Nieoryginalne części powinny mieć dobrą jakość oraz gwarancję

Komisja Nadzoru Finansowego nakazała ubezpieczycielom stosowanie części, które pozwolą na odtworzenie stanu pojazdu przed wypadkiem. Wybrane zamienniki muszą posiadać gwarancję
i jakość porównywalną do części oryginalnych. Ubezpieczyciele nie mogą uwzględniać amortyzacji uszkodzonych części samochodu lub motocykla, ale jednocześnie mają prawo do skorygowania wartości odszkodowania, jeżeli użycie nowych podzespołów podniosło wartość pojazdu.

Opisywane wytyczne KNF wyznaczają również cztery inne ważne zasady związane z rodzajem wykorzystywanych części. Według nadzoru finansowego ubezpieczyciel musi:

  • wskazać poszkodowanemu producenta lub dostawcę, który oferuje daną część po cenie uwzględnionej w kosztorysie,
  • używać do naprawy lepszych części (typu „O” lub „Q” zamiast „P”), jeżeli przemawia za tym ważny interes poszkodowanego,  
  • uwzględnić koszt części typu „O” w ramach rozliczenia gotówkowego, gdy poszkodowany udowodni ich zakup oraz wykorzystanie,
  • brać pod uwagę wyłącznie części oryginalne („O”), jeśli auto wcześniej było naprawiane tylko przy użyciu takich markowych komponentów lub użycie części nieoryginalnych negatywnie wpłynęłoby na gwarancję producenta albo wartość rynkową auta.  

Wprowadzenie analizowanych zaleceń w 2015 r. nie wykluczyło oczywiście możliwości stosowania dyskusyjnych praktyk przez ubezpieczycieli. W ciągu ostatnich czterech lat przekonali się już o tym rodzimi kierowcy. „Warto jednak mieć świadomość, że konkretne wytyczne KNF stanowią argument, na którym poszkodowany kierowca może oprzeć swoją skargę do Rzecznika Finansowego albo nawet pozew sądowy” - zwraca uwagę Andrzej Prajsnar.    

Nie można dyskryminować kierowcy z uwagi na sposób naprawy

W ramach podsumowania trzeba nadmienić, że wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego z 2015 r. zakazują ubezpieczycielom jeszcze jednej wątpliwej praktyki dotyczącej likwidacji szkód komunikacyjnych. Mowa o faworyzowaniu osób, które w ramach likwidacji szkody wybiorą wariant kosztorysowy (gotówkowy) lub wariant serwisowy (bezgotówkowy/warsztatowy). Warto przypomnieć, że wariant kosztorysowy zapewnia kierowcy możliwość samodzielnego zorganizowania naprawy pojazdu za pieniądze wypłacone przez ubezpieczyciela. Co więcej, zakład ubezpieczeń powinien wskazać na żądanie kierowcy warsztat znajdujący się blisko jego miejsca zamieszkania, który dokona naprawy za kwotę uwzględnioną w kosztorysie. Nie ma znaczenia to, czy kierowca później wybierze tańszą opcję naprawy i dzięki temu zaoszczędzi np. kilkaset złotych.

W przypadku wariantu serwisowego uszkodzony samochód trafia do serwisu współpracującego
z danym zakładem ubezpieczeń. „Takie rozwiązanie jest wygodne, ponieważ wszelkie rozliczenia pozostają w gestii ubezpieczyciela oraz właściciela warsztatu. Warto jednak pamiętać, że wszyscy współwłaściciele auta muszą udzielić warsztatowi upoważnienia do odbioru odszkodowania
i naprawy pojazdu” - podsumowuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.                                                                                                                                                     

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj