REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

USA zawieszają wpłacanie składek na WHO

2020-04-15 02:46
publikacja
2020-04-15 02:46

Prezydent USA Donald Trump polecił swej administracji wstrzymać wpłacanie składek na Światową Organizację Zdrowia (WHO), do czasu wyjaśnienia, jaką rolę organizacja ta odegrała w "niewłaściwym zarządzaniu i ukrywaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa".

fot. / / Reuters

"Świat otrzymał wiele fałszywych informacji na temat przenoszenia i umieralności z powodu koronawirusa" - powiedział we wtorek Trump w Białym Domu, oceniając działania WHO podczas epidemii.

Prezydent USA zarzucił Światowej Organizacji Zdrowia, która jest agendą ONZ, że "jej liczne błędy przyczyniły się do tak wielu przypadków śmierci".

Zdaniem Trumpa niewłaściwe działania WHO i jej zaufanie wobec danych podawanych przez chińskie władze sprawiły, że sytuacja dramatycznie się pogorszyła, a koronawirus rozprzestrzenił się na cały świat. Amerykański przywódca powtórzył, że ma szczególnie za złe WHO, że skrytykowała jego decyzję zamknięcia przed Chińczykami granicy na początku epidemii.

Wakacje na giełdzie

Prezydent USA wyraził także przekonanie, że gdyby WHO działała szybciej i bardziej zdecydowanie ofiar śmiertelnych koronawirusa byłoby znaczniej mniej, a sama epidemia ograniczyłaby się do miejsca, z którego rozprzestrzeniła się na świat.

ONZ krytykuje ten krok

Sekretarz generalny ONZ skrytykował decyzję prezydenta Donalda Trumpa o zawieszeniu finansowania Światowej Organizacji Zdrowia. "To nie jest czas na zmniejszanie zasobów WHO, ani jakiejkolwiek innej organizacji humanitarnej walczącej z wirusem" - oświadczył we wtorek Antonio Guterres.

"Teraz jest czas na jedność i współpracę międzynarodowej społeczności, by powstrzymać tego wirusa i jego przerażające skutki" - podkreślił w swym oświadczeniu sekretarz generalny ONZ.

To nie pierwsze oskarżenia Trumpa

W związku z pandemią koronawirusa Donald Trump już wcześniej ostro krytykował WHO, zarzucając jej m.in. "chinocentryzm", i groził wstrzymaniem przez USA finansowania tej instytucji.

Odpowiadając na krytykę, szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus powiedział w ubiegłym tygodniu, że koronawirus wykorzystywany jest do celów politycznych. Zaprzeczył, że jego organizacja jest "chinocentryczna" i zaapelował o jedność.

Stany Zjednoczone są największym płatnikiem, jeśli chodzi o finansowanie WHO przez poszczególne kraje. W tym roku USA mają przekazać na Światową Organizacje Zdrowia blisko 116 mln dolarów. 

sp/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (44)

dodaj komentarz
1a2b
Bardzo mi się podoba polityka brania na widelec różnych darmozjadów. Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia na tym polu.
plutarch
Tak bywa, jak mniej światła część społeczeństwa obsadzi najwyższy stołek.
plutarch
Jeśli "zwykli internauci" na forum Bankier.pl gremialnie krytykują WHO, to wiedz, że coś się dzieje. Przypadek...?
adrian76
WHO całkowicie straciła autorytet, więc mi nie żal, że będzie kozłem ofiarnym. Dostęp do pełnych danych i rzetelnej informacji ze strony tej organizacji nic by nie zmienił w podejściu państw zachodnich do pandemii. Brak wczesnej i zdecydowanej reakcji w grudniu i styczniu jest pierwotnym źródłem kryzysu.
plutarch
Podaj jakiś argument, albo nie trolluj chociaż.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
jetliner
W jednym ma racje - każdy, kto wierzy w oficjalne chińskie dane, to tak jakby wierzył w statystyki ZSRR, PRL i innych potęg gospodarczych ówczesnego świata.
heimir
Bardzo dobrze, brawo Trump! Wiadome przecież ze WHO było dogadane z Chinami!
sammler
Obawiam się, że może mieć rację.

W ogóle to całe ONZ to jest gigantyczny BIZNES i "państwo między państwami". Po co nam są organizacje międzynarodowe, jeżeli ograniczają się do wydawania komunikatów? Niczego nie koordynują, niczego nie monitorują, w niczym nie pomagają, działają retroaktywnie zamiast proaktywnie.
Obawiam się, że może mieć rację.

W ogóle to całe ONZ to jest gigantyczny BIZNES i "państwo między państwami". Po co nam są organizacje międzynarodowe, jeżeli ograniczają się do wydawania komunikatów? Niczego nie koordynują, niczego nie monitorują, w niczym nie pomagają, działają retroaktywnie zamiast proaktywnie. Bazują często wyłącznie na oficjalnych danych i komunikatach państw, sprowadzając się do roli agregatora.

Wiecie, ile ten twór kosztuje? Jaki to jest moloch, który de facto nic nie robi (nawet Liga Narodów, która niewiele mogła, chyba bardziej się przynajmniej starała)? Kto był w Nowym Jorku czy Genewie, ten rozumie. Oni mają nawet własne "igrzyska" sportowe dla tysięcy swoich pracowników...

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki