REKLAMA

USA ogłosiły restrykcje eksportowe wymierzone w chiński przemysł półprzewodników

2024-12-02 18:49
publikacja
2024-12-02 18:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo handlu USA ogłosiło w poniedziałek nowe ograniczenia w eksporcie do Chin sprzętu używanego do wytwarzania zaawansowanych układów scalonych, m.in. w systemach AI. Według resortu to najmocniejsze dotąd restrykcje w tym obszarze; według ekspertów są one łagodniejsze od planowanych.

USA ogłosiły restrykcje eksportowe wymierzone w chiński przemysł półprzewodników
USA ogłosiły restrykcje eksportowe wymierzone w chiński przemysł półprzewodników
fot. rustamxakim / / Shutterstock

Jak ogłosiła na telekonferencji prasowej szefowa resortu handlu Gina Raimondo, nowe przepisy w praktyce blokują eksport 24 typów wyspecjalizowanego sprzętu i trzech programów wykorzystywanych w produkcji zaawansowanych czipów, w tym w systemach sztucznej inteligencji. Na czarną listę wpisano 140 chińskich firm z sektora półprzewodników, co znacznie utrudni im prowadzenie interesów z amerykańskimi przedsiębiorstwami. Wśród nich są firmy związane z koncernem Huawei, wiodącym chińskim producentem zaawansowanych układów scalonych.

"Są to najmocniejsze restrykcje, jakie kiedykolwiek wprowadziły Stany Zjednoczone" - podkreśliła Raimondo w rozmowie z reporterami. Jak dodała, ich celem jest obniżenie zdolności Chin do produkcji najbardziej zaawansowanych chipów, których (kraj ten) używa w modernizacji armii".

"Washington Post" pisze jednak, powołując się na ekspertów i przedstawicieli administracji USA, że restrykcje są znacznie łagodniejsze, niż planowano. Miały one zostać złagodzone m.in. ze względu na presję amerykańskich firm produkujących objęty restrykcjami sprzęt, a także naciski Holandii, Japonii i firmy z tych krajów z tego samego sektora. Negocjacje doprowadziły nie tylko do złagodzenia kontroli eksportu, lecz również do opóźnienia ich przyjęcie, co dało Chinom czas na zgromadzenie zapasów.

Według Gregory'ego Allena, eksperta od AI z think tanku Center for Strategic and International Studies (CSIS), amerykańska administracja wybrała najgorsze z możliwych podejść.

Wakacje na giełdzie

"Najgorsze, co można zrobić, to dramatycznie sygnalizować zamiar odcięcia Chinom dostępu do technologii, a potem mieć tyle luk w prawie i tak nieudolną implementację, że ponosi się niemal wszystkie koszty tej polityki za jedynie ułamek korzyści" - ocenił.

To już trzecia runda restrykcji ograniczających eksport zaawansowanej technologii do Chin.

Ruch ten został natychmiast skrytykowany przez władze w Pekinie, które oceniły, że jest to "nierynkowa praktyka", która zagrozi stabilności globalnych łańcuchów dostaw.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
jas2
A co z tego będzie? Zobaczycie! (Jak mówił ND).
polonu
też tak myślę jak kraje BRICS wprowadzą własną walutę to będzie gwóźdź do trumny Ameryki .
simonsoft8
należeć poczekać and szpiaś się, bo wiadomo tho będzio kiedyś. nie teraz
trpaslik
Jak chciwość i pewność siebie rujnuje przywództwo, które 30 lat temu wydawało się niepodważalne. Będą teraz wierzgać przez 10-20 lat, rozleniwione społeczeństwo będzie nadal uważało, że jest pępkiem świata i im się należy. Jeżeli BRICS przeforsuje własną walutę, pozostanie im tylko totalna rozpierdziucha.
simonsoft8
dział pępek ślad. trzeba uwagać

Powiązane: Wojna handlowa Chiny-USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki