REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

URE ma zweryfikować umowy na gaz do ogrzewania mieszkań

2021-12-31 15:17, akt.2021-12-31 16:56
publikacja
2021-12-31 15:17
aktualizacja
2021-12-31 16:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Urząd Regulacji Energetyki ma zweryfikować, czy umowy na gaz do ogrzewania mieszkań są skonstruowane tak, by klienci indywidualni płacili stawki za gaz wynikające z taryfy dla takich odbiorców - wynika z piątkowej wypowiedzi rzecznika rządu Piotra Müllera.

URE ma zweryfikować umowy na gaz do ogrzewania mieszkań
URE ma zweryfikować umowy na gaz do ogrzewania mieszkań
fot. Cory Seamer / / Shutterstock

"URE będzie podejmował działania, aby tam gdzie, de facto, mamy do czynienia z klientami indywidualnymi, a nie z klientami firmowymi, komercyjnymi, żeby takie opłaty zastosować, więc te kontrole i te weryfikacje będą odbywały się od stycznia, kiedy będziemy widzieć, czy te przepisy są naruszane" - powiedział rzecznik.

Rzecznik odpowiadał na pytanie, dlaczego podwyżki cen gazu dla wspólnot, które mają własne kotłownie gazowe, wykorzystywane do ogrzewania mieszkań indywidualnych, są wyższe od tych zastosowanych wobec indywidualnych odbiorców.

"W wielu sytuacjach, (...) mamy do czynienia z kwestią tego, czy ktoś jest stroną umowy jako wspólnota czy jako klient indywidualny. To co jest teraz istotne, to uregulowanie, czy właściwie podpisanie nowych umów przez te wspólnoty, albo zindywidualizowanie tych rachunków tak, żeby to był klient indywidualny" - dodał.

Podkreślił, że żaden klient indywidualny, jeżeli ma podpisaną umowę, nie może mieć wyższej opłaty niż taka, którą zatwierdził Urząd Regulacji Energetyki.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że część podmiotów takich jak duże spółdzielnie mieszkaniowe, czy duże wspólnoty, nie zareagowały odpowiednio jeżeli chodzi o weryfikację nowych umów, tak aby one dotyczyły wprost klientów indywidualnych.

Odpowiedź PGNiG

PGNiG Obrót Detaliczny każdego klienta spełniającego kryterium odbiorcy końcowego dokonującego zakupu paliw gazowych wyłącznie w celu ich zużycia w gospodarstwie domowym rozlicza według taryfy zatwierdzonej przez Urząd Regulacji Energetyki, także spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe - podał w piątek w komunikacie PGNiG OD.

"Taryfa, zgodnie z przepisami prawa, przeznaczona jest dla odbiorców końcowych dokonujących zakupu paliw gazowych wyłącznie w celu ich zużycia w gospodarstwie domowym. PGNiG Obrót Detaliczny każdego klienta spełniającego powyższe kryterium rozlicza według cen i stawek określonych w Taryfie. Także spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, spełniające taki warunek, składają stosowne oświadczenie w tym zakresie" - napisano w komunikacie.

Dodano, że wśród klientów PGNiG Obrót Detaliczny są wspólnoty mieszkaniowe składające się tylko z gospodarstw domowych i są one objęte taryfą.

PGNiG OD zastrzega jednocześnie, że jeżeli jakakolwiek tego typu wspólnota jest objęta cennikiem dla biznesu, wynika to tylko i wyłącznie z deklaracji, którą sama przedłożyła firmie, która zapewne odzwierciedla okoliczność, iż gaz nie jest pobierany tylko na potrzeby zużycia w gospodarstwie domowym.

"Jednocześnie pragniemy zauważyć, iż w latach ubiegłych, kiedy dla klienta biznesowego możliwym było uzyskanie cen korzystniejszych od ceny taryfowej, były przypadki spółdzielni i wspólnot wnioskujących o takie właśnie wyceny, deklarujących zużywanie gazu na inne potrzeby" - napisano.

Z informacji przekazanych w komunikacie wynika ponadto, że spośród ponad 7,1 mln klientów PGNiG OD, około 6,85 mln stanowią gospodarstwa domowe, którym gaz jest sprzedawany na podstawie obowiązującej taryfy zaakceptowanej przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Pozostałą część, a więc około 290 tys. odbiorców stanowią pozostali klienci, którzy nie są objęci taryfą.

"Pragniemy w tej sytuacji podkreślić, że gospodarstwa domowe, objęte taryfą, stanowią ponad 95 proc. naszych klientów, co pokazuje skalę ochrony polskich rodzin przed drastycznymi podwyżkami cen, płynącą z ostatniej nowelizacji prawa energetycznego" - napisano w komunikacie.

PGNiG OD wskazało też, że zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz Komunikatami Prezesa URE – które spółka w pełni respektuje, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe składające się w całości tylko z gospodarstw domowych od 2018 roku mogą występować o rozliczanie ceny gazu zgodnie z obowiązującą Taryfą.

Spółka podkreśla, że inni klienci, których sytuacja jest obecnie opisywana w mediach (np. Jednostki Samorządu Terytorialnego), w dużej części otrzymują od PGNiG Obrót Detaliczny oferty w drodze przetargu.

"Oznacza to, że w obecnej sytuacji rynkowej, zasady kwalifikowania i w konsekwencji wyceniania przez PGNiG Obrót Detaliczny oraz naszych konkurentów są takie same. Przypadki, w których przetarg wygrało PGNiG Obrót Detaliczny potwierdzają, że ceny oferowane przez naszą spółkę są i tak bardziej korzystne niż oferowane przez naszą konkurencję" - dodano.(PAP)

pif/ drag/

Urząd Regulacji Energetyki podał 17 grudnia br., że w wyniku zatwierdzonego przez prezesa URE wzrostu stawek taryfy na gaz największego sprzedawcy PGNiG OD, miesięczne rachunki gospodarstw domowych używających gazu do przygotowania posiłków wzrosną o ok. 9 zł netto miesięcznie. Urząd podał też, że od 1 stycznia 2022 r. łączny średni wzrost rachunku za prąd przeciętnego gospodarstwa domowego wyniesie ok. 24 proc., co oznacza wzrost o ok. 21 zł netto miesięcznie.

Media donoszą, że podwyżki cen gazu dla odbiorców sięgają nawet kilkuset procent. Dotyczy to głównie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, samorządów, ale i również części wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, które mają własne kotłownie gazowe (kotłownie zbiorcze).

URE: sprzedawca gazu musi stosować taryfy dla zwykłych mieszkańców wspólnot i spółdzielni

Urząd na swojej stronie internetowej odniósł się do wątpliwości związanych ze stosowaniem taryf gazowych zatwierdzanych przez Prezesa URE w przypadkach, gdy gaz jest dostarczany do budynków wielolokalowych, w których odbiorcą jest właściciel lub zarządca budynku.

Ma to związek z nowelą Prawa energetycznego z 30 listopada 2016 r., kiedy to ustawodawca wyłączył od 1 października 2017 r. zatwierdzanie paliw gazowych z kompetencji Prezesa URE. Wprowadzono okres jednak przejściowy - do 31 grudnia 2023 - w którym Prezes URE zatwierdza taryfy dla odbiorców w gospodarstwach domowych.

Urząd wyjaśnił na swej stronie, że we wspólnotach i spółdzielniach mieszkaniowych są m.in. są takie gospodarstwe domowych, które ze względu na uwarunkowania techniczne nie kupują same gazu a robią to za nich wspólnota lub spółdzielnia. "W ocenie Prezesa URE także w takich przypadkach, kiedy faktycznym odbiorcą (beneficjentem) jest gospodarstwo domowe sprzedawca gazu ma obowiązek stosować w rozliczeniach ceny gazu ustalone w zatwierdzonej taryfie" - podkreślono.

W komunikacie Prezesa URE (nr 76/2018) ws. zakresu stosowania taryf dla paliw gazowych zatwierdzanych przez Prezesa URE czytamy, że w okres przejściowy (do 31 grudnia 2023 r.) powinien dotyczyć wszystkich przypadków, gdy zakup gazu dokonywany jest wyłącznie w celu jego zużycia w gospodarstwie domowym.

"To z kolei oznacza, że sprzedawca gazu ma obowiązek stosować w rozliczeniach ceny gazu ustalone w zatwierdzonej taryfie zarówno gdy odbiorcą jest mieszkaniec domu jednorodzinnego jak również w przypadku, gdy w imieniu odbiorców w gospodarstwach domowych zamieszkujących budynek wielolokalowy stroną umowy ze sprzedawcą jest np. wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia mieszkaniowa. Przy czym w drugim z wymienionych przypadków obowiązek stosowania w rozliczeniach cen zatwierdzanych przez organ regulacyjny dotyczy wyłącznie ilości gazu nabywanego w sytuacji, kiedy faktycznym odbiorcą (beneficjentem) jest gospodarstwo domowe" - wskazano.

W komunikacie Prezesa URE dodaje się, że w przypadkach "gdy paliwo gazowe kupowane przez odbiorcę będącego właścicielem lub zarządcą budynku wielolokalowego jest wykorzystywane w celu wytwarzania ciepła, wyłącznie na potrzeby gospodarstw domowych w budynku, rozliczenia winny być dokonywane zgodnie z cenami zatwierdzonymi przez Prezesa URE w taryfie". "Natomiast, gdy paliwo gazowe jest nabywane w celach innych niż w zakresie obsługi gospodarstw domowych w tym budynku nie ma obowiązku rozliczania tej części kupionego gazu wg cen taryfowych, zatwierdzonych przez Prezesa URE. Nie ma obowiązku dokonywania rozliczeń po cenach taryfowych także w sytuacji, gdy nabywane paliwo gazowe jest wykorzystywane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej" - zaznaczono.

W komunikacie URE przypomniał, że Prawo energetyczne stanowi, iż karze pieniężnej podlega ten, kto stosuje ceny lub stawki opłat wyższe od zatwierdzonych lub stosuje taryfę niezgodnie z określonymi w niej warunkami.

Urząd Regulacji Energetyki zwraca uwagę, obowiązek stosowania taryf dla spółdzielni i wspólnot dotyczy wyłącznie używania gazu na potrzeby w gospodarstwach i każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie.

"Jeżeli natomiast w lokalu wchodzącym w skład budynku wielolokalowego jest zarejestrowana działalność gospodarcza, co do zasady, wyklucza to możliwość rozliczenia zużycia gazu w takim lokalu z zastosowaniem taryfy zatwierdzonej przez organ regulacyjny" - wyjaśniono.

Urząd wskazał, że w takich przypadkach należy porozumieć się ze sprzedawcą, co do ewentualnego określenia sposobu weryfikacji ilości gazu nabywanego na cele zużycia w gospodarstwach domowych w takim budynku i na inne cele.

autor: Michał Boroń

(PAP)

pif/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
men24a
Dlaczego walka jest o wolną Ukrainę, przepraszam o strefę wpływów aby zrobić to co w Polsce, ma być tu sprzedawana broń po każdej cenie ale amerykańska czy gaz po 2000 USD a nie rosyjski po 300 USD.

Gergette Mosbacher
powiedziała :
"Moim priorytetem,  będzie zachęcanie amerykańskim firm do zwiększenia handlu między
Dlaczego walka jest o wolną Ukrainę, przepraszam o strefę wpływów aby zrobić to co w Polsce, ma być tu sprzedawana broń po każdej cenie ale amerykańska czy gaz po 2000 USD a nie rosyjski po 300 USD.

Gergette Mosbacher
powiedziała :
"Moim priorytetem,  będzie zachęcanie amerykańskim firm do zwiększenia handlu między naszymi narodami. Musimy zwiększyć nasz eksport do 38 milionów polskich konsumentów, by przywrócić Ameryce miejsca pracy i by sprawić, że amerykańskie firmy są traktowane sprawiedliwie. Niezależnie od tego, co dzieje się z Nord Stream 2, odkąd jestem tu ambasadorem, zawarliśmy już 3 umowy na dostawy gazu skroplonego. Polska podejmuje wszystkie niezbędne kroki prowadzące do niezależności energetycznej.

My nawet nie mamy statusu kelnera w relacjach Polski z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi. Kelner przynajmniej jakieś napiwki bierze.
Tusk kupując helikoptery załatwił montownie ich w Polsce  a Błaszczak kupując gotowy sprzęt ogłasza wielki sukces
nasch_tschalnik
Za rządów Tuska każdego było stać na ciepłą wodę w kranie i ciepłe kaloryfery. Teraz to luksus dla bogaczy.
1984
Pompujcie dalej popyt na gaz, a obecna drożyzna będzie miłym wspomnieniem. Na Mazurach chcą zakazać drewna (sic!) i zmusić do używania gazu! Przewiduje to właśnie konsultowany projekt uchwały antysmogowej. Nikto o niej nie słyszał? Niemożliwe aby PAS nie pochwalił się kolejnym sukcesem w swojej światłej działalności! To oczywiście Pompujcie dalej popyt na gaz, a obecna drożyzna będzie miłym wspomnieniem. Na Mazurach chcą zakazać drewna (sic!) i zmusić do używania gazu! Przewiduje to właśnie konsultowany projekt uchwały antysmogowej. Nikto o niej nie słyszał? Niemożliwe aby PAS nie pochwalił się kolejnym sukcesem w swojej światłej działalności! To oczywiście sarkazm bo cisza wokół projektu jest zamierzona. Jak do 21 stycznia nie zostanie wystarczająco mocno oprotestowana to w województwie gdzie jest masa taniego drewna będzie zakaz jego używania. A w to miejsce wejdzie nakaz podłaczenia gazu.

Brawo za pomysł jeszcze większego ekonomicznego pogrążenia jednego z najbiedniejszych województw! Pozostaje pytanie kto pisze takie ustawy: trole Putina czy zwykli pozyteczni idioci?
greg_waw
To jest pikuś. Niemcy zastępują elektrownie atomowe gazowymi i ten proces trwa już prawie 20 lat. Niedługo wyłączą ostatnie reaktory.
osiemgwiazd
Dlaczego Kaczyński z Morawieckim nie przedłużyli kontraktu gazowego z Gazpromem, jaki wynegocjował Pawlak? Był za Tuska zawsze tani gaz, ciepła woda w kranie i ciepłe kaloryfery. Nie było kłopotów. Przyszedł Kaczyński z Morawieckim i kupują teraz kosmicznie drogi gaz na wolnym rynku (na spocie). Oszaleli? Ktoś im kazał?
1984
Co TY piszesz? Kontrakt jamalski obowiązuje do końca przyszłego roku. W myśl jego zapisów mamy OBOWIĄZEK zakupu zakontraktowanego gazu. To co napisałeś jest zwykłym fake newsem. Jeszcze rok będziemy MUSIELI kupować gaz z Gazpromu - takie są łatwe do zweryfikowana fakty!
osiemgwiazd odpowiada 1984
Może niezbyt precyzyjnie wyłożyłem moje argumenty:

https://energetyka24.com/gaz/naimski-nie-bedziemy-przedluzali-kontraktu-na-gaz-z-rosyjskim-gazpromem

friedens odpowiada 1984
Tu nie chodzi, moim zdaniem, o sam kontrakt i czas jego trwania, lecz o liberalizację cen gazu. Było to dla PiS korzystne, bo pisowcy uzyskali od Gazpromu odszkodowanie i gaz był na giełdach w 2020 roku tani. Ale teraz doprowadziło to do obecnej tragedii. Milionom Polaków grozi chłód, brud i głód, bo przy tych kosmicznych cenach Tu nie chodzi, moim zdaniem, o sam kontrakt i czas jego trwania, lecz o liberalizację cen gazu. Było to dla PiS korzystne, bo pisowcy uzyskali od Gazpromu odszkodowanie i gaz był na giełdach w 2020 roku tani. Ale teraz doprowadziło to do obecnej tragedii. Milionom Polaków grozi chłód, brud i głód, bo przy tych kosmicznych cenach gazu nie włączą ciepłej wody i ogrzewania, a ceny żywności eksplodują.

Powiązane: Gazociągi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki