Dostawca usług telekomunikacyjnych UPC poinformował, że odwoła się od decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd nałożył na przedsiębiorcę ponad 800 tys. zł kary za bezprawne podwyższenie klientom kwot abonamentów za usługi internetowe.


UPC nie zamierza płacić 818 tys. zł kary i zapowiada walkę o jej zniesienie. Tłumaczy, że klienci mieli prawo do rezygnacji z umowy w obliczu zmian warunków, a w zamian za wyższą cenę mieli otrzymać wyższą prędkość łącza internetowego – donosi serwis WirtualneMedia.
Sprawa dotyczy postępowania z 2015 roku. UOKiK pisał w komunikacie, że jego wątpliwości wzbudził sposób podwyższenia, od 1 grudnia 2014 roku, ceny za dostęp do internetu o 7 zł miesięcznie. "Umowy, które zawieramy z dostawcami różnych usług na czas nieokreślony, mogą się zmienić tylko wtedy, gdy w kontrakcie znajdują się prawidłowe tzw. klauzule modyfikacyjne. Są to postanowienia precyzujące, co i w jakich okolicznościach może ulec zmianie, w konsekwencji wpływając na cenę usługi" – tłumaczył w oficjalnym stanowisku UOKiK.
Przeczytaj także
Prezes UOKiK Marek Niechciał wskazał, że problemem był brak tej klauzuli, przez co klienci nie wiedzieli kiedy i w jakiej sytuacji może ulec zmianie. Stąd decyzja o uznaniu praktyki jako bezprawnej i zastosowanie tzw. rekompensaty publicznej. Poza karą finansową, wskutek decyzji UOKiK UPC musi zwrócić klientom pobrane opłaty – mogą otrzymać zwrot do 133 zł.

Firma nie ma sobie nic do zarzucenia i będzie się od tej decyzji odwoływać. Rzecznik prasowy UPC tłumaczył, że zmiany były wprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa telekomunikacyjnego i praktyką rynkową, która wcześniej nie budziła żadnych zastrzeżeń urzędu.
MG
























































