REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UE trzeba odzyskać, a nie zniszczyć

Piotr Lonczak2014-05-26 12:14
publikacja
2014-05-26 12:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego pokazały zwrot społeczeństw w kierunku partii krytykujących obecny model gospodarczy. Jednak to tylko pozorny zwrot w kierunku wolnego rynku.

Po nadejściu kryzysu finansów publicznych zbyt wiele mówiono o niedoskonałościach euro, a zdecydowanie za mało czasu poświęcono na poszukiwanie zasadniczych źródeł gospodarczego kataklizmu. Skupienie uwagi na konieczności naprawy wspólnej waluty (lub nawet jej demontażu) przez polityków, ekonomistów oraz media odwróciło uwagę od prawdziwego źródła obecnych problemów, którym jest socjaldemokratyczne państwo opiekuńcze.

To właśnie model wzrostu gospodarczego finansowanego długiem publicznym był najważniejszym mechanizmem odpowiadającym za kryzysy bankowe i załamanie finansów publicznych w ostatnich latach. Realizacja obietnic złożonych przez polityków była możliwa jedynie poprzez zadłużenie społeczeństw, które zostały uwiedzione populistycznymi hasłami o wcześniejszych emeryturach i ochronie pracowników.

Zgubne podejście do polityki gospodarczej było konieczne, aby realizować ideę państwa opiekuńczego, której fundamenty nawet mimo rekordowego bezrobocia nie zostały naruszone. Dzisiaj, zamiast poszukiwać sposobów na obniżenie podatków dla firm i zmniejszenie kosztów pracy, europejscy politycy dyskutują o konieczności likwidacji rajów podatkowych i wprowadzenia jednej płacy minimalnej w całej Unii Europejskiej.

Wakacje na giełdzie

To pokazuje całkowite niezrozumienie sytuacji ekonomicznej przez rządzących Europą. Trochę inaczej jest ze społeczeństwem, które dostrzegło konieczność zmian. Niemniej ostatnie wybory – mimo kilku pozytywnych przebłysków – tylko pozornie są krokiem we właściwą stronę.

Przeciwko integracji

Dewastowanie gospodarki przez regulacje i walkę ze zmianami klimatu wymusiło konieczność radykalnej zmiany w podejściu do polityki gospodarczej. Jednak zwrot, jaki obecnie się dokonuje, nie jest marszem w kierunku wolnego rynku, tylko krokiem w kierunku innej formy socjalizmu.

Obecny model Unii Europejskiej musi zostać zmieniony, aby druga co do wielkości światowa gospodarka zdołała utrzymać swoją pozycję poprzez odpowiedź na dynamicznie rosnący potencjał krajów azjatyckich i południowoamerykańskich, a już w niedalekiej przyszłości afrykańskich. Niechęć do obcokrajowców zabierających miejsca pracy czy nawoływanie do wystąpienia z unijnych struktur i zapowiedzi przywrócenia ceł nie mają nic wspólnego z wolnym rynkiem. Jest to nawoływanie do socjalistycznych rozwiązań, z tym że ludzie różnicowani są pod względem przynależności narodowej. To nie jest właściwa odpowiedź na dzisiejsze wyzwania.

UE trzeba odzyskać, a nie zniszczyć

Sukces partii niechętnych obcokrajowcom we Francji czy Wielkiej Brytanii to krok w kierunku roztrwonienia powojennych osiągnięć europejskiej integracji. Propozycje tych partii polegają jedynie na zawężeniu zakresu beneficjentów zasiłków poprzez udzielanie ich odpowiednio tylko rodowitym Francuzom i Brytyjczykom.

Natomiast istotą sprawy i najważniejszym balastem dla gospodarki są właśnie różnorakie świadczenia społeczne, a nie kolor skóry czy narodowość ich ewentualnego beneficjenta. Ograniczenie rozdawnictwa publicznych pieniędzy do „prawdziwych obywateli” danego kraju nie zlikwiduje negatywnego wpływu zasiłków na społeczeństwo i gospodarkę. Co więcej, takie rozwiązanie podsyca wzajemną nieufność i wrogość między ludźmi.

Unia Europejska stworzyła gospodarczą infrastrukturę, która otwiera społeczeństwom Starego Kontynentu drogę do olbrzymich możliwości rozwoju. Dzisiaj ta infrastruktura jest obciążona niepotrzebnym balastem regulacji, lecz propozycja jej demontażu – z jaką idzie wiele partii, które odniosły sukces w ostatnich wyborach – jest fatalnym rozwiązaniem.

Nie podlega dyskusji, że Unia Europejska potrzebuje rewolucyjnych zmian. Jednak zniszczenie osiągnięć powojennej integracji cofnie Europę do czasu gospodarczego nacjonalizmu, który nie tylko jest nieefektywny, lecz w dodatku ze swojej istotny tworzy niezdrową rywalizację między narodami w miejscach, gdzie powinna być tylko współpraca.

Od politycznych elit należy oczekiwać propozycji, które przybliżą nas do wolnego rynku – najważniejszego i najskuteczniejszego elementu europejskiej integracji. Niestety oferta radykałów to nic innego jak zawoalowana forma socjalizm, który co do istoty jest identyczny z tym, co mamy dzisiaj w Europie.

Piotr Lonczak
Analityk Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (26)

dodaj komentarz
~satyryk
Kapitalizm to rasizm feudalny a pracownik niewolnikiem ekonomistów idiotów.Takie bajery nie nadaja sie na publikacje w powaznym Bankierze.Banki robia co chca a panstwo czyli skorumpowane rzady ogłupiaja tylko krytyka socjalu.Zapomiał Orłowski jak namawiał do UE pod płaszczykiem zasiłków dla wszystkich bez pracy.Bezrobotny to pojecie Kapitalizm to rasizm feudalny a pracownik niewolnikiem ekonomistów idiotów.Takie bajery nie nadaja sie na publikacje w powaznym Bankierze.Banki robia co chca a panstwo czyli skorumpowane rzady ogłupiaja tylko krytyka socjalu.Zapomiał Orłowski jak namawiał do UE pod płaszczykiem zasiłków dla wszystkich bez pracy.Bezrobotny to pojecie które nie ma prawa istniec.Człowiek bez dochodów skazany jest na smierc lub musi zostac kryminalista - złodziejem.To współczesne ludobójstwo ekonomistom nie przeszkadza.Zyczliwy nie będe -obiecuje bezrobocie kazdemu od złoba.
~wieloszczet
Skończyć z socjalem z kredytu, wszystko z PODATKÓW !! To nie inwestycja. Nierealne ?? A spróbować...
~tom979
Rewolucyjne zmiany są potrzebne, tylko kto je wprowadzi? Nasz klasa polityczna miała na to dziesięciolecia i nie zrobili nic. Partie z głównego nurtu ciągle tylko psują prawo zamiast je naprawiać. No to na kogo mamy głosować. UE i tak się rozpadnie. W końcu nastąpi bankructwo. Lepiej szybciej niż później.
~KNP _WR
CO TEN APACZ PIERODLI! EU TO TRUP 25BLN EURO DLUGU SOCJSLISTCYZNY TRUP DLA SOCJSLISTOW ZBEY NAS DALEJ MOGLI OKRADAC PODATEK CO2,SWITLWOSKI ETC!!

I BEZPRAWIE Z KRETYNSKIM PRZPISAMI!!!!


CO TY OIPRZYSZ TZREBA TEN SOCJSLISTCYZNY SMIETNIK ROZSADZIC NA AMEN! I WASNIE TO ZORBIZMY knp!!!
~apacz
To prawda, ze partie glownego nurtu (teraz lacznie z KNP) nie sa w stanie nic zaproponowac. Bo ich liderzy tkwia mentalnie w PRLu albo sa wciaz zaczadzeni zbankrutowanymi na zachodzie ideami (jak neoliberalizm), trzymaja sie swojej sitwy i o jej interesy dbaja. Nie ma wsrod nich ludzi prawdziwie ideowych, pro-panstwowych, takich To prawda, ze partie glownego nurtu (teraz lacznie z KNP) nie sa w stanie nic zaproponowac. Bo ich liderzy tkwia mentalnie w PRLu albo sa wciaz zaczadzeni zbankrutowanymi na zachodzie ideami (jak neoliberalizm), trzymaja sie swojej sitwy i o jej interesy dbaja. Nie ma wsrod nich ludzi prawdziwie ideowych, pro-panstwowych, takich troche spolecznikow wrecz.

Ale tacy ludzie istnieja w partiach i organizacjach spoza Sejmu. I mam nadzieje, ze w wyborach samorzadowych cos sie ruszy.

Aha, UE jest zawsze lepsza niz chaos i wojujace nacjonalizmy. Nawet nie wiesz, ile UE zawdzieczamy.
~MacGawer odpowiada ~apacz
Niby ile zawdzięczamy tej UE - tyle co widać na tej propagandówce? Jakże łatwo poropwnuje się rok 1991 z 2014, nieprawdaż? Ale dla PODSTAWOWEJ uczciwości nalezy zrobić przynajmniej 2 porowniania: 1990-2004 i 2004-2014. Wtedy może się okazać, że UE stała się straszliwym hamulcowym. A kierunek w jakim idziemy może niebezpiecznie przypominać Niby ile zawdzięczamy tej UE - tyle co widać na tej propagandówce? Jakże łatwo poropwnuje się rok 1991 z 2014, nieprawdaż? Ale dla PODSTAWOWEJ uczciwości nalezy zrobić przynajmniej 2 porowniania: 1990-2004 i 2004-2014. Wtedy może się okazać, że UE stała się straszliwym hamulcowym. A kierunek w jakim idziemy może niebezpiecznie przypominać Wenezuelę z jej wizją "sprawiedliwości społecznej".
~apacz
Glownym problem w Europie jest nie placanie podatkow przez mega bogate firmy, a nie model panstwa opiekunczego! Gdyby wszystkie korporacje placily podatki tak, jak w latach '60 czy '70, to nie byloby zadnych problemow z dlugiem! Czy autor jest ignorantem, ze tego nie widzi, czy po prostu pisze w interesie pracodawcy (czyli Glownym problem w Europie jest nie placanie podatkow przez mega bogate firmy, a nie model panstwa opiekunczego! Gdyby wszystkie korporacje placily podatki tak, jak w latach '60 czy '70, to nie byloby zadnych problemow z dlugiem! Czy autor jest ignorantem, ze tego nie widzi, czy po prostu pisze w interesie pracodawcy (czyli korporacji)?
Nie moze byc tak, ze wielkie firmy siedza na zywej gotowce (70 milardow dolarow - Apple itd), a jednoczesnie panstwa i ludzie nie maja pieniedzy. Przeciez te zyski firm nie wziely sie z niczego - obe obrazuja po prostu skale wyzysku ludzi oraz skale uniknietych podatkow.
~marcus
Apacz-adekwatny nick do poglądów. Czerwony całą gębą!!! Pracodawcy to nie tylko korporacje. To tysiące kilkoosobowych firm i firemek niszczonych wraz z pracownikami w systemie zamówień publicznych gdzie jedynym kryterium jest najniższa cena. TAK! Zamówienia publiczne to nie tylko wielkie autostrady, to też inwestycje gminne (remonty Apacz-adekwatny nick do poglądów. Czerwony całą gębą!!! Pracodawcy to nie tylko korporacje. To tysiące kilkoosobowych firm i firemek niszczonych wraz z pracownikami w systemie zamówień publicznych gdzie jedynym kryterium jest najniższa cena. TAK! Zamówienia publiczne to nie tylko wielkie autostrady, to też inwestycje gminne (remonty świetlic, ocieplenia małych budyneczków i td) Tam dopiero jest pole do popisu i gnojenia firemek zmuszonych do zatrudniania na czarno i wysyłania potem swoich pracowników do opiekuńczego państwa po zasiłek. Kto stworzył te "święte krowy"-korporacje, banki? Kto ich chroni? To one znajdują się pod opieką państwa! Widziałes kiedyś by polityk spotkał się z małym przedsiebiorcą, słuchał co on mówi? Niegodne by było wystąpić przed kamerą z facetem "w sandałach". Zdecydowanie lepiej mieć w tle prezesa banku, Kulczyka czy innego wielkiego biznesmana. Widać, że i Ty i oni mają takie same wyobrażenie o biznesie, pracodawcach i gospodarce!
~apacz odpowiada ~marcus
Prosilbym bez wycieczek osobistych. To, o czym piszesz, zasadniczo zgadza sie z tym, co ja napisalem - bo glownym problemem sa wlasnie wielkie firmy, czyli korporacja transnarodowe, a nie male czy srednie przedsiebiorstwa. A o problemie najnizszej ceny w przetargach wiem nie od dzis, i nawet staramy sie to zmienic - w koncu chyba Prosilbym bez wycieczek osobistych. To, o czym piszesz, zasadniczo zgadza sie z tym, co ja napisalem - bo glownym problemem sa wlasnie wielkie firmy, czyli korporacja transnarodowe, a nie male czy srednie przedsiebiorstwa. A o problemie najnizszej ceny w przetargach wiem nie od dzis, i nawet staramy sie to zmienic - w koncu chyba do polskiego rzadu dotarlo, ze cos jest nie tak, i nowej perspektywie unijnej beda juz troche zdrowsze zasady.
~marcus odpowiada ~apacz
Apacz. Uniosłem się. Przepraszam za "wycieczki". Nie wiem co masz na myśli pisząc, że w zamówieniach publicznych :chcemy coś zmienic". Nie ma takiej opcji!!! Zmienia się na gorsze. Trzeba sobie wybić z głowy inne kryteria!!! Cena jest jedynym obiektywnym kryterium i urzędnik, ze strachu nie zastosuje innego, chyba,Apacz. Uniosłem się. Przepraszam za "wycieczki". Nie wiem co masz na myśli pisząc, że w zamówieniach publicznych :chcemy coś zmienic". Nie ma takiej opcji!!! Zmienia się na gorsze. Trzeba sobie wybić z głowy inne kryteria!!! Cena jest jedynym obiektywnym kryterium i urzędnik, ze strachu nie zastosuje innego, chyba, że zwietrzy łapówkę i układ. Urzędnikom oddano w łapy górę pieniędzy, które marnotrawią na potęgę. Główny cel to gnębić a potem karać. Wszystkie przetargi są nieprzygotowane. Brak dopracowanych projektów (nagminnie nieprzestrzegane zapisy PZP), sprzecznych w swojej treści a potem wszystko opakowane w drakońskie kary i popisy prawników piszących umowy.
Kary, kary i jeszcze raz kary. Za niedostarczenie drugorzędnego dokumentu zabiera się wadia (mimo, że firma i tak pzegrała wyscig do kontraktu). Co z tego, że statystyki szacują rentowność firm budowlanych na 2-3%, urzędnik i tak doładuje maksymalne wadium i kaucję gwarancyjną w wysokości 10%. A co... skoro może to ładuje. Może 2% ale ładuje 10%.
Arbitralnie i ochoczo skorzysta z obłożenia karą a gołodupiec może odwoływać się do niemrawego sądu płacąc kolejne wpisy a do US zanosi VAT i podatek od nieotrzymanych pieniędzy. To już jest horror jak gnoi się tych co jeszcze pracują.
Piszesz o wyższych podatkach od korporacji! Po pierwsze, w tym stadium choroby, rak już jest nieuleczalny. Po drugie, nie było w dziejach takich podatków, których rządy i politycy by nie przeżarli.

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki