23 osoby w Rosji, w tym minister obrony Siergiej Szojgu i minister gospodarki Maksim Rieszetnikow, zostały ukarane sankcjami Unii Europejskiej - poinformowano w nocy ze środy na czwartek w komunikacie prasowym UE.


Sankcjami objęto także trzech dowódców sił zbrojnych Rosji, szefa administracji Kremla Antona Wajno, szefa telewizji Russia Today i rzeczniczkę MSZ Marię Zacharową oraz dziennikarza Władimira Sołowowa.
Sankcje zostały nałożone za "zaangażowanie w nielegalne decyzje", "wspieranie finansowo lub materialnie operacji rosyjskich" w obu separatystycznych regionach Ukrainy, "akcje inwazyjne i destabilizacyjne” oraz "informacje skierowane przeciwko Ukrainie".
Sankcje obejmują zakaz podróżowania i zamrożenie aktywów w UE. Uderzają łącznie w 23 "czołowe osobistości", trzy banki i jedną firmę oraz 351 członków Dumy Państwowej, czyli niższej izby parlamentu rosyjskiego. Przyjęte przez ministrów spraw zagranicznych UE we wtorek, weszły w życie w środę wieczorem.
UE poinformowała, że sankcje ustanawiają "ograniczenie" zdolności finansowych państwa rosyjskiego, jego rządu oraz Banku Centralnego. Ograniczając "dostęp do europejskich rynków finansowych i kapitałowych", środek ten będzie wpływał na refinansowanie rosyjskiego długu. W ten sposób, jak napisano w komunikacie, UE zamierza ukrócić finansowanie "agresywnej polityki i eskalacji" ze strony Moskwy.

UE wprowadziła także zakaz importu produktów z regionów separatystycznych Ukrainy, zabroniony jest także europejski eksport "niektórych towarów i technologii" na te terytoria.
Przygotowywany jest kolejny pakiet sankcji
"Z całą mocą potępiamy bezprecedensową militarną agresję Rosji na Ukrainę. Swoimi niesprowokowanymi i nieuzasadnionymi działaniami wojskowymi Rosja rażąco łamie prawo międzynarodowe i podważa europejskie i światowe bezpieczeństwo oraz stabilność. Ubolewamy nad utratą życia i ludzkim cierpieniem" - napisali von der Leyen i Michel, wzywając Rosję do natychmiastowego zaprzestania działań wojennych, wycofania wojsk z Ukrainy i pełnego poszanowania integralności terytorialnej, suwerenności i niepodległości Ukrainy.
"Na takie użycie siły i przymusu nie ma miejsca w XXI wieku. UE stoi zdecydowanie po stronie Ukrainy i jej obywatel" - zadeklarowali.
Szefowa KE i przewodniczący Rady Europejskiej zapowiedzieli też, że unijni przywódcy, którzy spotykają się w czwartek w Brukseli będą rozmawiać o dalszych sankcjach wobec Rosji, które spowodują "ogromne i poważne konsekwencje dla tego kraju, za jego działania".
Oprócz tego Ursula von der Leyen i wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych Josep Borrell przedstawią dalszy pakiet sankcji "finalizowany przez Komisję Europejską i Europejską Służbę Działań Zewnętrznych (ESDZ) w ścisłej współpracy z partnerami". Rada UE ma je szybko przyjąć.
Jednocześnie Michel poinformował na Twitterze, że rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, aby potępić rosyjską agresję i wyrazić solidarność z Ukrainą.
zm/ mir/ asc/ mal/



























































