Izraelski system obrony powietrznej Żelazna Kopuła wykazuje prawie 99-procentową skuteczność w walce z pociskami bojowników Hamasu i Hezbollahu - przekazał w poniedziałek Juwal Steinitz, prezes państwowej firmy Rafael Advanced Defense Systems. Dodał, że system sprawdził się również w walce z irańskimi pociskami.


Jak przekazał szef koncernu podczas konferencji Jerozolimskiego Centrum Bezpieczeństwa i Spraw Zagranicznych, od czasu ataku Hamasu na Izrael, 7 października 2023 r., bojownicy tej organizacji oraz Hezbollahu w Libanie wystrzelili w kierunku Izraela około 40 tys. pocisków.
- Żelazna Kopuła przechwyciła większość z nich ze skutecznością, która nie jest stuprocentowa, ale bliska 100 proc. To około 98 proc., a nawet 99 proc., więc nie jest idealnie, ale prawie – powiedział Steinitz.
Dodał, że system okazał się również skuteczny w starciach z irańskimi pociskami balistycznymi. Od 2024 r. w dwóch rundach walk Iran wystrzelił w kierunku Izraela około 1500 pocisków balistycznych, a jak podkreślił „tylko kilkadziesiąt” nie zostało przechwyconych.
Izrael dysponuje trzema systemami obrony powietrznej i każdy przeznaczony jest do zwalczania innego rodzaju zagrożeń. Najbardziej znanym z nich jest Żelazna Kopuła, która działa od 2011 r. i zaprojektowana jest do zwalczania pocisków krótkiego zasięgu, wystrzelonych z odległości od 4 do 70 km.
Drugim systemem stosowanym przez Izrael od 2017 r. jest Proca Dawida, przeznaczona do przechwytywania pocisków wystrzeliwanych z odległości od 70 do 300 km i lecących na wysokości do 15 km.

Ostatni system to Strzała, która po raz pierwszy została wykorzystana w 2023 r., a jej rakiety zaprojektowano do niszczenia pocisków balistycznych krótkiego i średniego zasięgu podczas najwyższej fazy lotu przez górne warstwy atmosfery lub w przestrzeni kosmicznej. (PAP)
ek/ rtt/



























































