REKLAMA

Tusk: Dla przeciętnej rodziny podwyżka podatków to kilkanaście groszy dziennie

2010-08-03 17:39
publikacja
2010-08-03 17:39
03.08. Warszawa (PAP) - Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że dla przeciętnej polskiej rodziny podwyżka VAT będzie oznaczała dzienne obciążenie w wysokości kilkunastu groszy.

"Skutek podwyżki VAT-u z punktu widzenia portfela przeciętnej polskiej rodziny to będzie obciążenie nie przekraczające kilkunastu groszy dziennie" - powiedział we wtorek na konferencji prasowej Tusk.

Premier przyznał, że to jest pewien ciężar finansowy, jednak należy go ponieść, by polska gospodarka mogła się dalej rozwijać. "Przepraszam za to, że czasami takie decyzje trzeba podejmować, ale rzeczywiście innego wyjścia nie było" - zaznaczył.

Rząd przyjął we wtorek Wieloletni Plan Finansowy z trzema stawkami podatku VAT: 5, 8 i 23 proc. (PAP)

aop/ bos/ pad/ gma/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~myślący
z ziarnka do ziarnka uzbiera się miarka


Rybiński: Towarzysze, nie idźcie tą drogą!

Od momentu objęcia władzy rząd PO-PSL prowadzi nieodpowiedzialną politykę fiskalną. Za czasów tego rządu udział wydatków sektora finansów publicznych w PKB przekroczył 47 proc., najwyższy poziom w historii Polski.
z ziarnka do ziarnka uzbiera się miarka


Rybiński: Towarzysze, nie idźcie tą drogą!

Od momentu objęcia władzy rząd PO-PSL prowadzi nieodpowiedzialną politykę fiskalną. Za czasów tego rządu udział wydatków sektora finansów publicznych w PKB przekroczył 47 proc., najwyższy poziom w historii Polski. To za czasów tego rządu w latach 2008 – 2009 zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło o 40 tys. etatów.





W latach 2005 – 2009 zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło łącznie o 90 tys. etatów. Jeżeli przyjmiemy, że przeciętny roczny koszt netto zatrudnienia urzędnika wynosi 50 tys. złotych (pensja, uzbrojenie miejsca pracy, szkolenia etc.), co prawdopodobnie jest zaniżonym szacunkiem, to w 2010 roku koszt tego zwiększonego zatrudnienia wyniósł 4,5 miliarda złotych, a w 2011 roku będzie jeszcze większy, zbliżony do 5 miliardów złotych. To jest kwota zbliżona do szacunków dodatkowych dochodów sektora finansów publicznych, które ma przynieść podwyżka stawki VAT o 1 punkt procentowy.

Oczywiście rząd będzie mówił obywatelom, że prowadzi świetną politykę gospodarczą, a konieczność podwyżki podatków wynika ze światowego spowolnienia gospodarczego. Jak pokazują powyższe proste szacunki, które każdy może sobie zweryfikować na podstawie oficjalnych danych GUS-u, podwyżka podatku VAT o jeden punkt procentowy jest w całości potrzebna na sfinansowanie wzrostu kosztów zatrudnienia w administracji publicznej.

Warto to powtórzyć jeszcze raz, żeby odkłamać propagandę rządową, która wprowadza ludzi w błąd. Dodatkowe dochody z podwyżki podatku VAT, która uderzy nas wszystkich po kieszeni, w CAŁOŚCI pójdą na pokrycie kosztów zatrudnienia nowych urzędników, zatrudnionych w czasach rządów PO-PiS-u.

Ponad rok temu, podczas rozmowy w jednej z rozgłośni radiowych poproszono mnie o komentarz do wystąpienia ważnego ministra, który mówił, że jego rząd oszczędza, w odróżnieniu od innych rządów w Europie, które bezmyślnie zwiększają wydatki. Więc on, ważny minister, obiecuje Polakom, że nie będzie podwyżki podatków. Wtedy skomentowałem: obiecuję państwu, że rząd mija się z prawdą i że podatki na pewno wzrosną, ponieważ w dramatycznym tempie rosną wydatki budżetowe.

Dzisiaj sytuacja się powtarza. Rząd obiecuje Polakom, że podwyżka podatków będzie tymczasowa, na trzy lata. Zapewniam, że rząd ponownie mija się z prawdą, ponieważ podwyżka podatków finansuje trwały wzrost wydatków związanych z zatrudnieniem 90 tysięcy nowych urzędników w ciągu ostatnich pięciu lat, a nie będzie żadnych reform ograniczających wydatki, co zostało jasno i dobitnie powiedziane w zeszłym tygodniu. Zatem podwyżka podatków będzie trwała. Co więcej, proces bezmyślnego zatrudniania tysięcy nowych urzędników trwa nadal, więc podatki będą musiały wzrosnąć jeszcze bardziej. Co zresztą zapowiedziano między wierszami, bo likwidacja ulgi rodzinnej oznacza wzrost efektywnej stawki podatku PIT, nawet jeżeli same stawki podatkowe na razie nie wzrosną.

Rząd PO-PSL funduje nam następujący, zły dla Polski, scenariusz. Najpierw prowadząc złą politykę gospodarczą i zatrudniając bez opamiętania nowych urzędników, doprowadził do radykalnego wzrostu wydatków sektora finansów publicznych, do poziomu najwyższego w historii i zabójczego dla kraju o relatywnie niskim dochodzie narodowym na mieszkańca. Zamiast odwrócić swoje błędy – a przecież mają teraz pełnię władzy, więc mogą wszystko – i ograniczyć wydatki, to teraz sięgają do kieszeni podatników, żeby zapłacili za błędy rządzących.

Skandaliczny jest też sposób podjęcia decyzji o podwyżce VAT o 1 punkt procentowy. Nie odbyła się żadna debata na ten temat, nie przedstawiono publicznie żadnych ekspertyz, po prostu pewnego dnia zebrał się zarząd jedynie słusznej partii i podjął jedynie słuszną decyzję. Platforma ma „Obywatelska” w nazwie, a właśnie podjęła bardzo ważną decyzję, dotyczącą wszystkich obywateli, zupełnie ignorując zasady funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego. Zachowała się jak Platforma Anty-Obywatelska.

Z przerażeniem obserwuję, jak kiedyś liberalna partia PO przekształca się w populistyczną partię władzy. Zacytuję klasyka: towarzysze, nie idźcie tą drogą!
~impresario
Donald tak naprawdę to chciał powiedzieć ,a raczej zaśpiewać że to będzie "dwanaście groszy".
Teraz w chwilach wolnych ,prócz gry w piłkę będzie śpiewał tak jak Kazik Staszewski.
~glupota!
kilkanascie groszy to chleb podrozeje, a pozostala zywnosc? prad? woda, paliwo, wszystko co niezbedne do funkcjonowania, no chyba ze donald potrafi wyzyc za 10 zl dziennie to faktycznie kilkanascie groszy wyda wiecej, a jak dostanie owsa od pawlaka popije kranówka to moze nawet i nie wyda tych kilkunastu groszy, co za durnie ekonomiczne kilkanascie groszy to chleb podrozeje, a pozostala zywnosc? prad? woda, paliwo, wszystko co niezbedne do funkcjonowania, no chyba ze donald potrafi wyzyc za 10 zl dziennie to faktycznie kilkanascie groszy wyda wiecej, a jak dostanie owsa od pawlaka popije kranówka to moze nawet i nie wyda tych kilkunastu groszy, co za durnie ekonomiczne w tym rzadzie prosze panstwa nie owijajmy w bawelne rzadzą nami EKONOMICZNI ANALFABECI! premier co liczyc nie potrafi ale za to jak czaruje, a rostowski mistrzu co swoim portfelem zarzadzac nie potrafi:-) tusk dotrzymuje jednej obietnicy: zmusi wszystkich do emigracji do irlandi
~a.s.
Panie Tusk, zlikwiduj kontyngent w Afganistanie to z zaoszczędzonych pieniążków załatasz dziurę budżetową . A tak na marginesie nie robi się z gęby cholewy , obietnic się dotrzymuje ,elektorat jest pamiętliwy , do zobaczenia w przyszłych wyborach.
~zawiedzony Platformą
imponowali mi kiedyś zapowiadanym wspieraniem przedsiębiorczości, polityce obiżania podatków - na innych rzeczach za bardzo się nie znali, lecz stwierdziłem, że jeśli ulżą przedsiębiorczości, to niech chociaż to dobrze zrobią. I co się teraz okazuje? Że "jedno okienko" to fikcja, żadnych absurdów nie imponowali mi kiedyś zapowiadanym wspieraniem przedsiębiorczości, polityce obiżania podatków - na innych rzeczach za bardzo się nie znali, lecz stwierdziłem, że jeśli ulżą przedsiębiorczości, to niech chociaż to dobrze zrobią. I co się teraz okazuje? Że "jedno okienko" to fikcja, żadnych absurdów nie usunęło "przyjazne państwo" prowadzone przez nieudacznika Palikota, a podatków nie dość, ze nie obniżyli nawet o krztę, to je teraz podnoszą i to planowo nie jednorazowo!
a z tymi kilkunastoma groszami na rodzinę, to ściema, jakich mało - raz, że będzie to dużo większe obciążenie, wystarczy policzyć miesięczne wydatki i ich strukturę na utrzymanie nawet biednej rodziny, po drugie, dobrze, że nie podali, ile to będzie kosztowało na godzinę, albo na minutę - oj, tyle, co nic, przecież! rachunki płacimy co miesiąc, a więc jeśli już, to rzetelność nakazuje pokazanie faktycznych obciążeń podwyżką VAT-u w ciągu miesiąca, a nie jak akwizytor wciskający polisę, który przekonuje, że ona przecież kosztuje tylko parę złotych dziennie...
~leń
prośba do członkow rządu: prosze o przelewanie mi codziennie po kilkanascie groszy od kazdego ministra, wiceministra i ich zastępców...w koncu to tak niewiele dla was panowie..:)..z góry dziekuje..jak co, podam konto...
~na taczki go
w przyszłym kilkanaście groszy, mało, za dwa lata klkadziesiąt , mało, za trzy lata ... oj będziesz malował kominy
~ll
Widzę, że wypowiadają się sami prymusi z przedmiotów ścisłych i eksperci rachunkowości i wymyślają od oszustów. Po prostu - jeśli jakaś rodzina jest biedniejsza to kupuje mniej artykułów w 22% stawce, a więcej towarów tzw mniej luksusowych. Dlatego te kilkanaście groszy. Ale nawet jak ktoś kupuje plazmę za 4000zł Widzę, że wypowiadają się sami prymusi z przedmiotów ścisłych i eksperci rachunkowości i wymyślają od oszustów. Po prostu - jeśli jakaś rodzina jest biedniejsza to kupuje mniej artykułów w 22% stawce, a więcej towarów tzw mniej luksusowych. Dlatego te kilkanaście groszy. Ale nawet jak ktoś kupuje plazmę za 4000zł brutto to po podniesieniu stawki z 22 do 23% będzie ona raptem o niecałe 33zł droższa - przynajmniej tyle wynika z obliczeń - ile pójdą w górę ceny po takiej aferze tego nie wie nikt. Więc rozdmuchujcie aferę, rozdmuchujcie!!! Powodzenia!!!
~arturn
To chyba Ty jestes watpliwym prymusem z przedmiotow scislych i watpliwym ekspertem rachunkowosci.

Zmiana procentowa jest wieksza dla ruchu z 3% na 5% lub z %7 na 8% anizeli dla ruchu z 22% na 23%. Stad VAT placony przez osoby o najnizszych dochodach, ktore jak slusznie zauwazyles, kupuja wiecej produktow z niszym VATem, wzrosnie
To chyba Ty jestes watpliwym prymusem z przedmiotow scislych i watpliwym ekspertem rachunkowosci.

Zmiana procentowa jest wieksza dla ruchu z 3% na 5% lub z %7 na 8% anizeli dla ruchu z 22% na 23%. Stad VAT placony przez osoby o najnizszych dochodach, ktore jak slusznie zauwazyles, kupuja wiecej produktow z niszym VATem, wzrosnie procentowo wiecej niz VAT placony przez osoby o wyzszych dochodach.

Zeby roznica wynosila mniej niz powolywane przez premiera 1 zl miesiecznie, to osoba kupujaca produkty oVATowane dzisiaj 7% VATem moglaby wydawac miesiecznie na te produkty co najwyzej 100 zl netto.

Zalozenie, ze nawet biedna rodzina wydaje na produkty oVATowane mniej niz 100 netto miesiecznie jest chyba dosc zabawne.
~ll odpowiada ~arturn
tyle, że dla większości produktów (przynajmnie wg zapowiedzi) VAT spadnie z dotychcasowych 7% do 5%. Nawet zakłdając, że będzie 50:50 czyli 50% spadnie do 5% a 50% wzrośnie do 8% to i tak dla osób kupujących w większości produkty z niższą stawką jest korzystniej.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki